Formuła 1 już liczy straty
Co prawda nic nie powinno stanąć na przeszkodzie, by rozpocząć sezon 2020 w Formule 1. Będzie on jednak odbywał się najpewniej bez fanów. Przynajmniej w początkowej fazie.
Promotorzy wyścigów wnoszą opłatę od 20 do 30 mln dolarów. F1 czerpie też zyski ze sprzedaży vipowskich wejściówek do Paddock Clubu. Wiadomo, że w aktualnej sytuacji nie będzie to możliwe.
Innymi słowy, około 250 mln odpadnie, a każde dodatkowe wstrzymanie serii, albo co gorsza jej całkowite zawieszenie, może spowodować dramatyczne konsekwencje.
Dlatego w serii wszyscy wyjątkowo dbają o przestrzeganie zasad sanitarnych. Do tego stopnia, że odprawy z kierowcami i szefami zespołów będą przeprowadzane przez aplikacje wideo. Również w fabrykach przygotowujących się do startu serii pracownicy muszą się mocno pilnować. Zatrzymanie pracy oznacza problemy, który zespoły mogą nie przetrwać.
Bartosz Burzyński
Więcej Ze świata
USA w swoim stylu. To był mundial w formacie giga
Zakończyły się mistrzostwa świata 2026, które przez szefa FIFA, Gianniego Infantino, już na długo przed startem turnieju były określane mianem „największej imprezy sportowej w historii”. To pewnie pozostanie kwestią dyskusyjną, ale liczba nie kłamią – mundial miał ogromną skalę.