Ecclestone mówi „nie” internetowi
Jeżeli sympatycy Formuły 1 mieli nadzieję, iż Bernie Ecclestone ugnie się i zgodzi się na legalne transmisje wyścigów w internecie, to zostały one właśnie rozwiane.

Ba, nie będzie także materiałów wideo z wyścigów na YouTube. Jest jednak jeden pozytyw. Brytyjczyk zamierza w 2015 roku rozbudować dział mediów społecznościowych.
„Forbes” informuje, iż poprawiona będzie strona internetowa, pojawi się aplikacja livetiming oraz zwiększona zostanie jednak aktywność w mediach społecznościowych, co jeszcze kilka tygodni temu nie było takie oczywiste.
A dlaczego Ecclestone mówi „nie” transmisjom internetowym? – Chodzi tutaj o promowanie telewizji i utrzymanie widza przed odbiornikiem, aby mógł doświadczyć tego, co ludzie na trybunach – przyznała Marissa Price, menadżerem ds. cyfrowych mediów F1.
Bartosz Burzyński
Więcej Ze świata
Muzeum Barcelony znów przyciąga tłumy. Powrót na Camp Nou kluczem do sukcesu
Muzeum Barcelony ponownie przekroczyło symboliczną granicę miliona odwiedzających w skali roku, co stanowi wyraźny sygnał odbudowy po trudnym okresie pandemii i trwającej przebudowy stadionu. W 2025 roku z Barça Immersive Tour skorzystało ponad 1,05 mln osób, co oznacza wzrost o około 35% w porównaniu z rokiem poprzednim.