Federer mniej pazerny?
W zeszłym roku na głowę szwajcarskiego tenisisty posypały się gromy gdy zażądał ogromnej kwoty startowego za występ w Bazylei. Czy Federer wyciągnął wnioski?
Turniej w Bazylei był dla Rogera Federera pierwszym kontaktem ze światem profesjonalnego tenisa. To tam podawał piłki zawodowcom i to tam zaczynał swoją przygodę jako zawodnik. Nic więc dziwnego, że został ostro skrytykowany, gdy za swój start w zeszłorocznej edycji turnieju zażądał miliona franków.
Ostatecznie takiej kwoty nie otrzymał i co prawda wystąpił w turnieju nie dostając honorarium za start, ale i tak jego pazerność była przez długi okres czasu pożywką dla mediów. W tym roku Federer nie stawiał już żadnych warunków, a jego startowe będzie podobne co w innych turniejach tego pokroju – około 300 tysięcy dolarów.
Jak widać pomimo braku wymagań osiągnął więcej niż przed rokiem, kiedy wyjątkowo zależało mu na gotówce. Co więcej obyło się również bez medialnych afer i wszechobecnej krytyki. Nie można było tak załatwić sprawy rok temu?
Redakcja Sport Marketing
Więcej Ze świata
Borussia Dortmund a odstawienie telefonów na stadionie. „Chodzi o przywrócenie właściwych proporcji”
A co gdyby za niepożądane rzeczy nie karać, ale nagradzać za odstąpienia od ich czynienia? Właśnie takim tropem podążyła Borussia Dortmund. Niemiecki klub wespół ze swoim sponsorem, Vodafone, zamierza gratyfikować kibiców, którzy na meczu skupiają się na grze, nie zaś na używaniu telefonów komórkowych.