Prezes PZPN liczy na wsparcie… Białorusi?!
Cezary Kulesza stara się o miejsce w Komitecie Wykonawczym UEFA. Jak podaje portal Weszło, prezes polskiej federacji piłkarskiej próbuje zdobywać poparcie szczególnie w krajach Europy Wschodniej i na Bałkanach.
Gdy wyszło na jaw, że prezes PZPN zamierza ubiegać się o stanowisko w strukturach europejskiego futbolu, wiele osób ze środowiska piłkarskiego mogło być wręcz w szoku, ponieważ Cezary Kulesza, w przeciwieństwie do Zbigniewa Bońka, uchodził za działacza piłkarskiego bez rozbudowanej siatki kontaktów na arenie międzynarodowej. Nigdy nie miał opinii światowca, który bywa na salonach i dobrze się czuje w takich okolicznościach. Tymczasem to już nie są spekulacje medialne, tylko niepodważalne fakty. Opinia publiczna poznała aspiracje szefa polskiej federacji.
– Polski Związek Piłki Nożnej podejmie starania o utrzymanie stanowiska Członka Komitetu Wykonawczego UEFA (…). Obecnie nasz kraj reprezentuje Zbigniew Boniek, powołany na Członka Komitetu w 2017 roku, kiedy to był Prezesem PZPN. Jego kadencja właśnie się kończy. Po konsultacjach z wiceprezesami federacji podjęto decyzję o desygnowaniu aktualnego Prezesa – Cezarego Kuleszy, do ubiegania się o to stanowisko w strukturach UEFA – to oficjalne stanowisko PZPN w tej sprawie.
Kiedy zapadnie decyzja?
Wybory zaplanowano na czwartek 3 kwietnia podczas kongresu UEFA, Głosowanie zostanie przeprowadzone w trzech kategoriach:
- Wybór członkini komitetu (1 miejsce, 1 kandydatka),
- Wybór członków komitetu na kadencję dwuletnią (2 miejsca, 5 kandydatów),
- Wybór członków komitetu na kadencję czteroletnią (7 miejsc, 11 kandydatów).
Weszło zaznacza, że Kulesza będzie czynił starania, by znaleźć się wśród siódemki z trzeciej kategorii, a – jak podaje Wojciech Górski – musi stawić czoła znanym postaciom: prezesowi Borussii Dortmund Hansowi-Joachimowi Watzke czy Gabrielowi Gravinowi z Włoch, a także… anonimowym działaczom z Liechtensteinu, Estonii czy Armenii.
Poparcie na Litwie
Jak wiadomo, znajomość języków obcych była dotąd często tematem żartów uderzających w Cezarego Kulesza. Tajemnicą poliszynela jest to, że w stopniu komunikatywnym zna jedynie rosyjski. Zwraca uwagę na to portal Weszło, który poprosił o opinię prezesa litewskiej federacji Edgarasa Stankevičiusa. Zacytujmy jego wypowiedź:
– W pełni popieramy kampanię prezesa Kuleszy, aby został członkiem Komitetu Wykonawczego.
Stankevičius w rozmowie z Wojciechem Górskim zachwalał kandydaturę Kuleszy:
– Polska ma silny związek i głębokie tradycje piłkarskie. Wiele możemy się od nich nauczyć. Wierzymy, że wasza federacja jest na dobrej drodze do sukcesu i ma właściwe podejście do rozwoju piłki, dlatego w pełni wspieramy kandydaturę Kuleszy. W ostatnim czasie prezes Kulesza nie odwiedził Litwy, ale jesteśmy w stałym kontakcie, mamy naprawdę dobre relacje i regularnie wymieniamy się opiniami na różne tematy.
Wsparcie… Białorusi?
Weszło podkreśla, że Kulesza liczy na to, iż otrzyma poparcie kilku federacji z naszego regionu: wspomnianej Litwy, a także Łotwy, Ukrainy, a nawet Białorusi, co może zaskakiwać o tyle, że jest to kraj, który uchodzi za sojusznika Rosji i prowadzi działania hybrydowe wobec Polski. Jednak jeśli chodzi o władze białoruskiej federacji, Kulesza – jak podaje Weszło – ma dobre relacje z wpływowymi osobami w tym związku.
Tylko jeden poważny rywal?
Kulesza prowadzi też w ostatnim czasie swoistą kampanię wyborczą, odbywa tournee po Europie. Weszło podaje, że odwiedził Chorwację, Albanię czy Turcję, a wszystko to ma mu pomóc w tym, by dostać się do Komitetu Wykonawczego UEFA. Z informacji Górskiego wynika, że szef PZPN bryluje w zagranicznym towarzystwie, jednak w niekoniecznie właściwej roli. „Mówi się, że jest jednym z liderów tzw. „koalicji bankietowej”. Zwłaszcza wśród przedstawicieli narodów uznających wyższość wódki nad winem” – cytujemy słowa jednej z osób z pobliża PZPN dla Weszło.
Bartłomiej Najtkowski
Więcej Świat
Skechers świętuje Złotą Piłkę Harry’ego Kane’a. Teraz czas na sprzedaż korków
Zdobycie Złotej Piłki przez Harry’ego Kane’a to nie tylko indywidualny sukces angielskiego napastnika, ale również ważny moment dla marki Skechers. Amerykański producent obuwia, kojarzony przede wszystkim z wygodnymi butami codziennymi, zyskał prestiżowe wyróżnienie w świecie futbolu. Teraz stoi przed kolejnym wyzwaniem: przełożeniem sportowego sukcesu na realną sprzedaż korków piłkarskich.