Interia stawia na żużel. Dariusz Ostafiński szefem działu
Grupa Interia poszerza swój zespół redakcyjny w obszarze sportu. Jeden z największych polskich portali postanowił stworzyć dział żużlowy z prawdziwego zdarzenia. Pokieruje nim Dariusz Ostafiński, który w ostatnich latach był związany z Wirtualną Polską.
Rynkowe potrzeby
Żużel to niezwykle popularna dyscyplina w Polsce. Nie ma drugiego takiego kraju, w którym rozgrywki ligowe ściągają przed telewizory tylu widzów, tak samo jak na trybuny. W trakcie sezonu informowaliśmy, że stacja Motowizja chwaliła się rekordem oglądalności meczu 2. Ligi Żużlowej (trzeci, ostatni poziom rozgrywkowy w Polsce) na poziomie 40 tysięcy widzów.
To zaczyna dawać do myślenia redakcjom największych portali internetowych w Polsce. O ile w grupach WP (SportoweFakty) oraz RASP (Przegląd Sportowy) informacje pojawiają się skrupulatnie i regularnie, tak w innych dużych serwisach temat traktowany jest po macoszemu. Na sport.pl „żużel” jest jedynie podkategorią w dziale „moto”. Swoje braki postanowiła nadrobić grupa Polsat-Interia.
Zaciąg z WP
1 listopada wystartował dział Interia Speedway, który prowadzi Dariusz Ostafiński. Przez ostatnie cztery lata był związany z WP Sportowe Fakty, a jeszcze wcześniej pracował w Przeglądzie Sportowym. Ma na swoim koncie m. in. publikacje książkowe takie jak biografia Tomasza Golloba czy Zenona Plecha.
Ostafiński tworzy nowy dział, który zasiliło czterech dziennikarzy, którzy wcześniej współpracowali z nim w WP. To Kamil Hynek, Jakub Czosnyka, Przemysław Półgęsek oraz Sebastian Zwiewka. Z portalu espeedway.pl do Interii trafił Wojciech Kulak, a z Przeglądu Sportowego Michał Konarski.
– Czekam na wasze uwagi, także krytyczne słowa, bo to pozwoli mi twardo stąpać po ziemi, ale i też pomoże zrobić taki dział żużel, który będzie chętnie odwiedzany przez was, bo dla was piszemy – napisał w swoim felietonie Ostafiński.
Miłosz Marek
Więcej Świat
Skechers świętuje Złotą Piłkę Harry’ego Kane’a. Teraz czas na sprzedaż korków
Zdobycie Złotej Piłki przez Harry’ego Kane’a to nie tylko indywidualny sukces angielskiego napastnika, ale również ważny moment dla marki Skechers. Amerykański producent obuwia, kojarzony przede wszystkim z wygodnymi butami codziennymi, zyskał prestiżowe wyróżnienie w świecie futbolu. Teraz stoi przed kolejnym wyzwaniem: przełożeniem sportowego sukcesu na realną sprzedaż korków piłkarskich.