Piłkarze GKS Tychy przeprosili kibiców
Przez dwa ostatnie tygodnie piłkarzy GKS Tychy można było spotkać na bilbordach i plakatach w centralnych punktach miasta.

Czarno-białe zdjęcia zawodników z krótkimi cytatami, odnoszącymi się do słabych występów pierwszoligowca w rundzie jesiennej były elementem specjalnej kampanii.
– Runda jesienna w naszym wykonaniu była wielkim rozczarowaniem, dlatego w nietypowy sposób postanowiliśmy przeprosić naszych kibiców. Zdecydowaliśmy się na niestandardowe i prawdopodobnie pierwsze tego typu rozwiązanie w klubie sportowym – kampanię teaserową. Celem pierwszego etapu było zaciekawienie mieszkańców Tychów i sprowokowanie ich do dyskusji. To udało nam się zrealizować w 100%. Przyznanie się do błędu zawsze jest bardzo trudne, ale byliśmy to winni naszym wiernym kibicom – mówi Grzegorz Bednarski, prezes Tyski Sport S.A.
W drodze do szkoły czy pracy mieszkańcy Tychów mogli zobaczyć Daniela Tanżynę, Łukasza Grzeszczyka, Macieja Mańkę i Piotr Ćwielonga. Plakaty i bilbordy pojawiły się w autobusach, na przystankach autobusowych i w centralnych punktach miasta.
– Otrzymywaliśmy wiele telefonów od kibiców i dziennikarzy. Każdy zastanawiał się, kto jest odpowiedzialny za tę kampanię. Przez ostatnie dwa tygodnie nie mogliśmy nic zdradzić, ale założony cel udało się zrealizować. Teraz przystępujemy do drugiego etapu reklamy teasrowej. W projekt zaangażowało się kilka ciekawych osób – dodaje Krzysztof Trzosek, rzecznik prasowy Tyski Sport S.A.
W drugim etapie kampanii teasrowej do piłkarzy dołączyli kibice. I tak Piotra Ćwielonga możemy zobaczyć w towarzystwie górnika, Daniela Tanżynę z piłkarką Polonii GKS Tychy, a obok Macieja Mańki stoi były kapitan "Trójkolorowych" – Łukasz Kopczyk.
– Kolejnym etapem kampanii jest #71powodówzaGKS. Każdy z bohaterów przedstawił swój powód, dla którego warto wspierać drużynę. Liczba nie jest przypadkowa. W ten sposób nawiązujemy do daty powstania klubu. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom kibiców postanowiliśmy także obniżyć ceny karnetów i biletów – zaznacza Bednarski.
Bartosz Burzyński
Więcej Świat
NBA wróciła na szczyt oglądalności. Finał Knicks – Spurs najlepszy od 28 lat
Finały NBA pomiędzy New York Knicks a San Antonio Spurs przeszły do historii nie tylko ze względów sportowych, ale również telewizyjnych. Seria okazała się najchętniej oglądanymi finałami ligi od 28 lat, osiągając średnio 20,6 mln widzów na mecz transmitowany przez ABC i ESPN. To najlepszy wynik od czasów legendarnej rywalizacji…