Polsat na dłużej z prawami do 1 Ligi
Polski Związek Piłki Nożnej oraz Telewizja Polsat poinformowały o zawarciu aneksów do umów dotyczących praw telewizyjnych.

Umowy tyczą się rozgrywek o Puchar Polski oraz meczów o mistrzostwo Nice 1 Ligi.
Na ich mocy Telewizja Polsat stanie się wyłącznym nadawcą spotkań Pucharu Polski oraz Nice 1 Ligi w trzech kolejnych sezonach (2018/2019, 2019/2020, 2020/21).
– Pierwsza liga dzięki naszej pracy i owocnej współpracy z Polsatem przestała być zapomniana i niedoceniana. Dziś to pasjonujące zawody elektryzujące mieszkańców także tych ośrodków, które marzą o ekstraklasie, ale jeszcze nie dostąpiły zaszczytu uczestniczenia w niej. Puchar Polski stał się – dzięki między innymi finałowi na PGE Narodowym – niesamowitym widowiskiem, które angażuje piłkarzy finalistów, ale i też kibiców w całej Polsce. Specjalne podziękowania dla naszego partnera telewizyjnego – Telewizji Polsat, bez którego trudno byłoby o tak wielką atrakcyjność pierwszoligowych i pucharowych rozgrywek oraz ich szerokie upowszechnienie – powiedział Zbigniew Boniek, prezes PZPN.
Dyrektor ds. Sportu Polsatu, Marian Kmita, dodał: – Jest nam szczególnie miło, że Telewizja Polsat wnosi istotny wkład w odbudowę potęgi polskiego piłkarstwa. Podniesienie prestiżu rozgrywek o Puchar Polski i wypromowanie nowego produktu, jakim na rynku polskim jest I liga, to nie tylko cele biznesowe, ale i troska o generalny rozwój polskiego sportu, czym Polsat kieruje się od samego początku swojej 25-letniej działalności.
Transmisje meczów Pucharu Polski i Nice I Ligi zostaną wzbogacone o przygotowaną przez PZPN atrakcyjną oprawę graficzną, dedykowaną wyłącznie rozgrywkom PP i Nice 1 Ligi.
Bartosz Burzyński
Więcej Świat
Nowy Jork pozywa Kalshi. Rynki predykcyjne znalazły się pod coraz większą presją regulatorów
Spór o przyszłość rynków predykcyjnych w Stanach Zjednoczonych nabiera tempa. Prokurator generalna stanu Nowy Jork Letitia James złożyła pozew przeciwko platformie Kalshi, zarzucając jej prowadzenie nielegalnej działalności hazardowej bez wymaganej licencji. Władze domagają się wstrzymania działalności spółki na terenie stanu oraz wielomiliardowych kar finansowych.