Żużlowcy się ubezpieczają
Okazuje się, że coraz więcej żużlowców w obawie o rozwój swojej kariery i swoje zdrowie postanawia się ubezpieczyć co ma im zapewnić godziwą przyszłość.
Żużlowcy podczas każdego startu wiele ryzykują. Ich dyscyplina sportowa należy do bardzo niebezpiecznych, a oni świetnie zdają sobie z tego sprawę. Dlatego też część z nich postanowiła się ubezpieczyć od „sportowej śmierci” czyli kontuzji, która uniemożliwi kontynuację kariery.
Kiedyś Ekstraliga Żużlowa chciała wprowadzić obowiązek posiadania tego typu polis, ale pomysł upadł. Okazuje się jednak, że zawodnicy podchwycili ideę. Ubezpieczenie wykupiło dziesięciu zawodników.
Wśród nich znajdują się między innymi Jarosław Hampel, Piotr Protasiewicz czy Janusz Kołodziej. Każdego z nich polisa kosztowała około 30-40 tysięcy złotych. Gwarantuje im jednak wypłatę nawet miliona złotych w przypadku poważnych kontuzji.
Obecne polisy wygasają w kwietniu i większość zawodników deklaruje, że przedłuży umowy.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Świat
Europejski bunt przeciwko FIFA. Dlaczego federacje, w tym PZPN, mówią „nie” planowi Gianniego Infantino?
Światowa piłka nożna stanęła przed jednym z najpoważniejszych konfliktów ostatnich dekad. Wszystkie 55 federacji zrzeszonych w UEFA jednomyślnie sprzeciwiło się projektowi przedstawionemu przez FIFA, który zakłada utworzenie nowej spółki odpowiedzialnej za komercyjne zarządzanie najważniejszymi turniejami organizowanymi przez światową federację. W Europie decyzję odebrano jako próbę otwarcia drzwi do prywatyzacji mundialu,…