Do tyłka z tym herbem
Najpierw na działaczy siatkarskiego klubu KS Jastrzębski Węgiel spadła krytyka za brak powiązań z miastem. Teraz krytykuje się ich wartość.
W zeszłym roku siatkarze klubu KS Jastrzębski Węgiel występowali w strojach, które wolne były od symboli miejskich. Nie pojawiał się bowiem na nich herb miasta. Część władz miejskich oraz kibiców było z tego powodu niezadowolonych.
Prezes klubu – Zdzisław Grodecki przekonywał jednak, że częścią identyfikującą klub z miastem jest jego nazwa. W końcu to Jastrzębski Węgiel, a nie po prostu Węgiel. To jednak nie niosło satysfakcji dla kibiców.
Ostatecznie w tym sezonie herb miasta powrócił na stroje siatkarzy. Problem jednak w tym, że został on umiejscowiony dość nieszczęśliwie. Zawodnicy noszą powiem herb na pośladkach. To zaś budzi oburzenie.
– Jako mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju i radny czuję się oburzony, że herb miasta usytuowany jest na spodenkach zawodników Jastrzębskiego Węgla.. Do tego jest z tyłu. Lepiej gdyby go nie było w ogóle, niż ma być w miejscu tak nienależytym – przekonuje Norbert Małolepszy.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Świat
NBA wróciła na szczyt oglądalności. Finał Knicks – Spurs najlepszy od 28 lat
Finały NBA pomiędzy New York Knicks a San Antonio Spurs przeszły do historii nie tylko ze względów sportowych, ale również telewizyjnych. Seria okazała się najchętniej oglądanymi finałami ligi od 28 lat, osiągając średnio 20,6 mln widzów na mecz transmitowany przez ABC i ESPN. To najlepszy wynik od czasów legendarnej rywalizacji…