E-sklep po polsku
Dla potężnych klubów sportowych z Europy czy USA sklepy internetowe to ważne źródło dochodów. Jak na tym tle prezentuje się sytuacja w naszym kraju?
W dzisiejszych czasach w internetowych sklepach klubów sportowych nabyć można praktycznie wszystko. Najlepiej rozbudowane z nich oferują miski dla psów z herbem klubu czy też puzzle 3D pozwalające ułożyć makietę stadionu. Szacuje się, że w ciągu roku najlepsze drużyny świata sprzedają przez internet nawet około półtora miliona koszulek meczowych zarabiając na każdej z nich 12 euro.
W Polsce statystyki nie są tak imponujące. Dwa kluby z T-Mobile Ekstraklasy w ogóle nie mają swoich sklepów internetowych (Piast Gliwice i Zawisza Bydgoszcz). Ich działacze przekonują jednak, że pracują nad wdrożeniem tego pomysłu w życie.
Asortyment oferowany przez resztę klubów nie jest zaś zbyt szeroki. Nie wszystkie oferują nawet tak podstawowe rzeczy jak oficjalne koszulki meczowe, a jeśli już, to najczęściej ograniczają się do takich, które pozbawione są numerów i nazwisk – o sprzedaży trykotów z nazwiskami największych gwiazd myśli niewiele klubów (może dlatego, że trudno u nas znaleźć prawdziwą gwiazdę).
Jeśli chodzi o żużlową Ekstraligę to większość klubów występujących w tych rozgrywkach ma swoje sklepy internetowe. O wiele gorzej wygląda sytuacja w siatkówce. Jedynie Skra Bełchatów i Delecta Bydgoszcz pozwalają kupować swoim fanom pamiątki przez internet.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Świat
NBA wróciła na szczyt oglądalności. Finał Knicks – Spurs najlepszy od 28 lat
Finały NBA pomiędzy New York Knicks a San Antonio Spurs przeszły do historii nie tylko ze względów sportowych, ale również telewizyjnych. Seria okazała się najchętniej oglądanymi finałami ligi od 28 lat, osiągając średnio 20,6 mln widzów na mecz transmitowany przez ABC i ESPN. To najlepszy wynik od czasów legendarnej rywalizacji…