PZPN kończy współpracę z Publicon Sport. Kontrowersje wokół umowy i prowizji
Polski Związek Piłki Nożnej nie zamierza kontynuować współpracy ze spółką Publicon Sport – podał Onet, a informację tę potwierdził prezes Publicon Sport Szymon Sikorski w rozmowie z reporterem programu Czarno na białym. Według ustaleń dziennikarza Artura Warcholińskiego PZPN wysłał do agencji oświadczenie o braku woli przedłużenia umowy.
Umowa między PZPN a Publicon Sport obowiązywała od 9 lutego 2023 roku i dotyczyła wyłącznego pośredniczenia tej spółki w zawieraniu kontraktów sponsorskich i działań marketingowych dla związku, w tym reprezentacji Polski. Publicon Sport, spółka z Wrocławia, której jednym ze wspólników jest biznesmen Radosław Tadajewski, zyskała ten kontrakt mimo krótkiego doświadczenia na rynku. Powstała kilka miesięcy przed podpisaniem umowy z PZPN.
Złamano umowę?
W reportażu Czarno na białym przedstawiono szczegóły tej umowy, w tym zapis, że Publicon Sport ma prawo do 13-procentowej prowizji od przychodu netto PZPN, nawet jeśli związek samodzielnie pozyskał sponsora bez udziału pośrednika. W materiale pokazano, że prowizje były wypłacane m.in. za kontrakty zawarte zanim Publicon Sport rozpoczął współpracę, co jest sprzeczne z zapisami umowy.
Zaskakujące wyjaśnienie
Prezes Publicon Sport w rozmowie z dziennikarzem argumentował, że mimo decyzji PZPN spółka nadal planuje realizować umowę aż do jej formalnego wygaśnięcia 31 lipca 2027 roku, a jej działania mają przynieść więcej rekordowych dochodów z marketingu piłkarskiego. Związek nie podał na razie szczegółowego uzasadnienia decyzji o braku dalszej współpracy ani informacji, czy zamierza negocjować nowe warunki z inną firmą lub z tą samą agencją. Decyzja PZPN o rezygnacji z kontynuowania współpracy zapadła niedługo przed 31 stycznia 2026 roku. Terminem, po którym umowa byłaby automatycznie przedłużona aż do 2032 roku. Dzięki podjętej deklaracji partnerstwo nie zostanie domyślnie prolongowane.