Logo Widzewa w cenie
Choć koszykarski MUKS Widzew Łódź to ten sam klub, co Widzew piłkarski, nie ma prawa do używania oficjalnego logo na swoich koszulkach. Dlaczego?
Powód jest prosty – brak pieniędzy. Wykupienie licencji na używanie oficjalnego znaku klubowego kosztuje sporo, a działacze sekcji koszykarskiej zastanawiają się, czy budżet drużyny jest w stanie udźwignąć taką inwestycję. – Nadal nie doszliśmy do porozumienia w sprawie kupna licencji na używanie znaku – mówi prezes sekcji, Ryszard Andrzejczak.
– Przygotowaliśmy projekt umowy, lecz koledzy z koszykówki się nie palą się, aby złożyć na nim podpis – wyjaśnia prezes RTS Widzew, Marcin Animucki. Obie strony w mediach przerzucają się więc winą, a w kuluarach stadionu aż huczy od plotek, co jest kością niezgody.
Mimo faktu, że oba kluby mają ten sam adres, grają narazie pod różnymi szyldami. Jak długo, przekonamy się wkrótce.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Świat
Gordon Ramsay zachęca kibiców: zamiast gotować, zamów jedzenie. Uber Eats rusza z globalną kampanią
Uber Eats wystartował ze swoją pierwszą globalną kampanią reklamową związaną z dostawami jedzenia podczas piłkarskich mistrzostw świata, angażując do współpracy słynnego szefa kuchni Gordona Ramsaya. Hasło przewodnie akcji opiera się na prostym przekazie – w czasie najważniejszych meczów kibice powinni skupić się na futbolu, a nie na gotowaniu.