30.07.2026 08:28

Mundialowe przerwy na nawodnienie okazały się sukcesem dla Powerade

Kontrowersyjne przerwy na nawodnienie podczas piłkarskich mistrzostw świata 2026 wywołały wiele dyskusji wśród kibiców, trenerów i piłkarzy. Choć część środowiska krytykowała dodatkowe przerwy za zaburzanie rytmu spotkań, dla Coca-Coli okazały się one marketingowym sukcesem.

Mundialowe przerwy na nawodnienie okazały się sukcesem dla Powerade
Autor zdjęcia: Powerade
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Jak przyznał dyrektor finansowy Coca-Coli John Murphy, firma była zadowolona z dodatkowej ekspozycji marki Powerade. Podział meczu na cztery części stworzył nowe możliwości reklamowe zarówno dla sponsorów, jak i nadawców telewizyjnych. Szczególnie skorzystał na tym właśnie Powerade, którego sprzedaż wyraźnie wzrosła podczas mundialu. Efekty były widoczne również w wynikach finansowych koncernu.

Znaczny progres

W drugim kwartale 2026 roku przychody Coca-Coli wzrosły o około 6 proc., osiągając 13,37 mld dolarów, a spółka podniosła prognozy na cały rok. Firma oczekuje obecnie około 5-procentowego wzrostu przychodów organicznych oraz 9–10 proc. wzrostu zysku na akcję. Według „The Times” sprzedaż napojów Coca-Cola zwiększyła się podczas mundialu o 5 proc., natomiast Powerade zanotował wzrost wolumenu o 8 proc. Kampania marketingowa związana z turniejem wygenerowała także ponad 9 miliardów wyświetleń w mediach społecznościowych.

Przypadek mundialowych przerw pokazuje, jak decyzje organizacyjne podczas największych imprez sportowych mogą przekładać się na wymierne korzyści biznesowe dla sponsorów. Choć nie wiadomo, czy przerwy na nawodnienie pozostaną stałym elementem piłki nożnej, Coca-Cola otwarcie przyznaje, że dla jej marek były one wyjątkowo korzystnym rozwiązaniem.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing