STS nie planuje drastycznych ruchów
W rozmowie z "WP SportoweFakty” Mateusz Juroszek, prezes STS, odniósł się do kwestii wspierania wielu podmiotów sportowych przez bukmachera.

– Wspieramy kilkanaście drużyn w Polsce, kontaktowaliśmy się już ze wszystkimi stronami i rozmawialiśmy, jak wspólnie rozwiązać ten problem. Nie planujemy żadnych drastycznych ruchów, ale też będziemy musieli dostosować się do sytuacji. Nikt nie zamierza rozdawać pieniędzy, ale podejdziemy do tematu uczciwie – zapewnił.
Co to dokładnie znaczy? Juroszek wyjaśnił, że jest kilka opcji, ale są one zależne od tego czy rozgrywki będą dokończone. Co jeżeli nie, jak choćby w przypadku PlusLigi, czy PGNiG Superligi? – W innym przypadku możemy się na przykład rozliczyć w oparciu o procent zrealizowanej umowy. Jeżeli jakiś zespół będzie w trudnej sytuacji, to też jesteśmy otwarci, by się dogadać, np. rozłożyć w czasie nasze zobowiązania. W interesie firmy jest, żeby piłkarska ekstraklasa funkcjonowała przez najbliższe lata. Trzeba podejść do wszystkiego z głową, po ludzku – zakończył temat.
Bartosz Burzyński
Więcej Świat
NBA wróciła na szczyt oglądalności. Finał Knicks – Spurs najlepszy od 28 lat
Finały NBA pomiędzy New York Knicks a San Antonio Spurs przeszły do historii nie tylko ze względów sportowych, ale również telewizyjnych. Seria okazała się najchętniej oglądanymi finałami ligi od 28 lat, osiągając średnio 20,6 mln widzów na mecz transmitowany przez ABC i ESPN. To najlepszy wynik od czasów legendarnej rywalizacji…