KPR Jelenia Góra odpada z gry
KPR Jelenia Góra przez 21 lat występował na najwyższym szczeblu rozgrywek piłki ręcznej kobie. Ale to już koniec. I nie chodzi o spadek.
Otóż klub nie złożył wniosku licencyjnego i zabraknie go w przyszłym sezonie w PGNiG Superlidze kobiet. Jest to efekt problemów finansowych.
Prezes Michał Kasztelan potwierdził te informacje. Jak wiadomo, od kampanii 2019/20 liga ma być zawodowa, a to sprawia, iż trzeba zapewnić minimalne finansowanie na poziomie 1,4 mln zł. – Nie ma szans, abyśmy uzyskali kwotę, jaka jest potrzebna na ligę zawodową – powiedział prezes dla portalu jelonka.com.
Zarazem przyznał, że klub nie płacił regularnie w ostatnim czasie, a co więcej, księgowość nie była prowadzona „jak należy”. Mimo to dodał: – Nie mam sobie nic do zarzucenia.
Innego zdania jest miasto, które zauważa nieprawidłowości przy rozliczeniu dotacji. – Miasto uważa, że mamy za dużo obrotu gotówkowego, a nie przelewami, a to nie jest zabronione, żeby używać gotówki. Szukamy jak najtańszych hoteli przy meczach wyjazdowych, a tam chcą gotówki. Przyjęliśmy taki system, że zaliczki przelewamy na konto – moje lub innej osoby, która wyjeżdża z drużyną na mecz. To jest potem rozliczane, ale jest zarzut, że nie powinniśmy tak przelewać na konta – mówi Kasztelan.
Wiceprezydent Jeleniej Góry, Konrad Sikora, jest zaskoczony sytuacją klubu. – Na rok 2019 ustalono, iż w pierwszym półroczu klub otrzyma 550 tys. zł, w tym 330 tys. zł na pierwszy kwartał i taka subwencja została wypłacona. W kwietniu br. miasto odebrało od prezesa stowarzyszenia informację, iż klub nie jest w stanie rozliczyć pierwszej transzy przekazanych środków, niemniej chce wystąpić o drugą, bowiem bez kolejnych 220 tys. zł nie może prowadzić dalszej działalności. W świetle obowiązujących przepisów prawnych taka wypłata nie jest możliwa – powiedział w rozmowie z jelonka.com.
W klubie zapewniają, że jeżeli uda się zawrzeć porozumienie z miastem w zakresie rozłożenia na raty zadłużenia za możliwość otrzymania dotacji to start w 1. lidze jest możliwy. Inaczej ma dojść do likwidacji i upadłości klubu… Miasto ma ponoć w planach przygotowanie planu naprawczego. Jak to się skończy?
Bartosz Burzyński
Więcej Świat
NBA wróciła na szczyt oglądalności. Finał Knicks – Spurs najlepszy od 28 lat
Finały NBA pomiędzy New York Knicks a San Antonio Spurs przeszły do historii nie tylko ze względów sportowych, ale również telewizyjnych. Seria okazała się najchętniej oglądanymi finałami ligi od 28 lat, osiągając średnio 20,6 mln widzów na mecz transmitowany przez ABC i ESPN. To najlepszy wynik od czasów legendarnej rywalizacji…