Eurosport i serial o Stochu
Kamil Stoch, podwójny mistrz olimpijski, multimedalista mistrzostw świata, zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni i zdobywca Kryształowej Kuli, ma własny serial.

To efekt współpracy z Eurosportem, która została nawiązana rok temu (czytaj więcej >>). Teraz, w projekcie „Kamil Stoch. Moja historia”, kibice zobaczą codzienność sportowca.
– Kibice widzą tylko wycinek tego, czym się zajmuję – moje skoki podczas kwalifikacji i konkursów. Czasem są one lepsze, czasem gorsze, ale zawsze są efektem współpracy z trenerami, kolegami z kadry oraz… wielu godzin treningów i wyrzeczeń. Fani motywują mnie do ciężkiej pracy i cieszę się, że dzięki temu programowi będą mogli spojrzeć na skoki narciarskie z nieco innej perspektywy – powiedział Kamil Stoch.
Seria składa się z pięciu odcinków, które będzie można oglądać na antenie Eurosport 1. Pierwszy odcinek "Powrót do korzeni" już w ten czwartek – 16 listopada o godz. 18:30. Premiery kolejnych: "Praca u podstaw" (23 listopada, o godz.18:00), "Kamil Stoch prywatnie" (30 listopada, godz. 19:00), "Skoki narciarskie wczoraj i dziś" (7 grudnia, godz. 18:00) oraz "Z Wisły do Pjongczangu (14 grudnia, godz. 18:00).
Oczywiście działania te idealnie wpisują się również w promocję nadchodzących Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu.
– Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom polskich fanów, dlatego po raz pierwszy zrealizowaliśmy lokalnie tak duży program jak ten o Kamilu Stochu. To polska produkcja, którą zobaczą widzowie Eurosportu w wielu europejskich krajach – powiedział Adam Widomski, dyrektor Eurosportu w Polsce.
– Relacje ze sportowcami są dla nas niezwykle ważne, niektórzy są naszymi komentatorami, inni ekspertami, a jeszcze kolejni odsłaniają przed naszymi kamerami nowe oblicze, tak jak Kamil Stoch. Dzięki temu droga do największej imprezy roku – igrzysk olimpijskich – będzie jeszcze ciekawsza – dodał Widomski.
Bartosz Burzyński
Więcej Świat
Mundial 2026 pełen naszywek. FIFA wprowadza system wyjątkowych patchy dla piłkarzy
Podczas mistrzostw świata 2026 kibice mogą zauważyć na koszulkach zawodników znacznie więcej naszywek niż podczas poprzednich turniejów. Nie są to jedynie elementy ozdobne – wiele z nich ma podkreślać indywidualne osiągnięcia piłkarzy lub etap rozgrywek, a część może stać się prawdziwymi kolekcjonerskimi rarytasami.