Trefl Sopot bez Knitera
Roman Szczepan Kniter złożył rezygnację ze stanowiska prezesa zarządu Trefla Sopot. Dlaczego opuszcza klub występujący w Tauron Basket Lidze?
Kniter zaczął swoje rządy w sopockim klubie w maju 2015 roku, gdy ten był zadłużony na około milion złotych.
W okresie swoich działań udało mu się wyprowadzić klub na prostą, poprzez zaciągnięcie kredytu bankowego, który jest regularnie spłacany.
– Zgodnie z tym co mówiłem w momencie obejmowania funkcji prezesa Trefl Sopot, najważniejszy cel to uporządkowanie spraw finansowych klubu oraz wzmocnienie jego wiarygodności, a moja praca miała formułę pomocy w sytuacji nadzwyczajnej. W mojej ocenie ten cel udało się zrealizować, choć oczywiście pracę tę trzeba nadal kontynuować. Dzięki zaangażowaniu wszystkich pracowników, pozostałych osób zarządzających, wsparciu firmy Trefl SA oraz pozostałych sponsorów, sytuacja organizacyjno-finansowa klubu została uporządkowana. Zostawiam Trefl Sopot na starcie nowego sezonu, z licencją, skompletowanym sztabem trenerskim i kadrą zawodniczą oraz jasnymi celami sportowymi. Dodatkowo klub ma zapewnione stabilne, bieżące zarządzanie poprzez pozostałe osoby zarządzające – powiedział Kniter.
– Fakt, że przestaję pełnić funkcję prezesa zarządu, nie oznacza, że odcinam się od spraw koszykówki – dodał Roman Szczepan Kniter. – Nadal będę sercem z Treflem Sopot, zarówno jako Prezes Zarządu Trefl SA – głównego sponsora klubu – jak i oddany kibic. Wierzę, że najbliższy sezon będzie sportowo dużo lepszy od poprzedniego i wszystkim nam przyniesie wiele pozytywnych sportowych emocji – dodał.
Po odejściu Knitera zarząd będzie funkcjonował w składzie dwuosobowym, złożonym z dotychczasowych członków, Dariusza Gadomskiego oraz Joanny Szczupaczyńskiej-Zalewskiej.
Bartosz Burzyński
Więcej Świat
NBA wróciła na szczyt oglądalności. Finał Knicks – Spurs najlepszy od 28 lat
Finały NBA pomiędzy New York Knicks a San Antonio Spurs przeszły do historii nie tylko ze względów sportowych, ale również telewizyjnych. Seria okazała się najchętniej oglądanymi finałami ligi od 28 lat, osiągając średnio 20,6 mln widzów na mecz transmitowany przez ABC i ESPN. To najlepszy wynik od czasów legendarnej rywalizacji…