Atlas wziął Stocha
Poznaliśmy nowego sponsora głównego Kamila Stocha. Została nim Grupa Atlas. Co w zamian od dwukrotnego mistrza olimpijskiego otrzyma firma?

Atlas zyskuje przede wszystkim możliwości wykorzystania wizerunku Sportowca Roku 2014. Logo firmy pojawi się na kasku, a także innych nakryciach głowy skoczka narciarskiego. To najbardziej prestiżowe miejsce reklamowe, którym dysponują sportowcy tej dyscypliny.
– Cieszę się, że to właśnie Atlas został moim sponsorem jako firma zaangażowana we wspieranie polskiego sportu – powiedział Kamil Stoch. – Dodatkowo z Atlasem mamy kilka wspólnych cech: dążenie do doskonałości, pasja w działaniu i mistrzostwo w dziedzinach, które reprezentujemy. Jestem pewny, że przed nami kreatywna, budująca współpraca oparta o partnerskie relacje.
– Nasza firma od lat wspiera sportowców, doceniamy także w ogromnym stopniu sporty zimowe i bardzo cieszymy się, że mamy możliwość współpracy z jednym z najlepszych zawodników jakim jest Pan Kamil Stoch – tłumaczył Henryk Siodmok, prezes Grupy Atlas.
– Profesjonalizm Pana Kamila, jego sportowy duch, pasja i radość z uprawiania skoków narciarskich są godne podziwu. Te cechy są nam niezmiernie bliskie. W dodatku konkursy Pucharu Świata rozgrywane są w większości tam, gdzie są dostępne nasze produkty. A najważniejsze jest to, że wykonawcy Atlasa po prostu uwielbiają Pana Kamila i nie opuszczają żadnej transmisji skoków. Teraz będą mieli podwójny powód do świętowania – dodał Siodmok.
Przy okazji zawarcia kontraktu firma zaprosiła kibiców do konkursu. To także ciekawa forma aktywacji kanału na Facebooku. Więcej o propozycji firmy można się dowiedzieć TUTAJ.
Bartosz Burzyński
Więcej Świat
NBA wróciła na szczyt oglądalności. Finał Knicks – Spurs najlepszy od 28 lat
Finały NBA pomiędzy New York Knicks a San Antonio Spurs przeszły do historii nie tylko ze względów sportowych, ale również telewizyjnych. Seria okazała się najchętniej oglądanymi finałami ligi od 28 lat, osiągając średnio 20,6 mln widzów na mecz transmitowany przez ABC i ESPN. To najlepszy wynik od czasów legendarnej rywalizacji…