03.11.2026 23:42

Szkocka Premiership może znieść telewizyjny blackout. Wszystkie 228 meczów w sezonie dostępnych dla nadawców?

Szkocka Premiership może stać się pierwszą z najważniejszych lig piłkarskich w Wielkiej Brytanii, która odejdzie od ograniczeń dotyczących transmisji sobotnich spotkań o godzinie 15:00. Władze rozgrywek przygotowują nowy model sprzedaży praw telewizyjnych, który zakłada możliwość transmitowania wszystkich 228 meczów sezonu. Zmiana może mieć duże znaczenie dla wartości praw medialnych i przyszłości piłkarskiego rynku w Wielkiej Brytanii.

Szkocka Premiership może znieść telewizyjny blackout. Wszystkie 228 meczów w sezonie dostępnych dla nadawców?
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Przez lata brytyjski futbol funkcjonował w ramach tzw. Saturday 3pm blackout. To ograniczenie uniemożliwia transmitowanie na żywo spotkań rozgrywanych w soboty w godzinach 14:45–17:15 czasu brytyjskiego, jeżeli dotyczy to określonej części rozgrywek na dwóch najwyższych poziomach ligowych.

Celem regulacji jest ochrona frekwencji na stadionach niższych lig oraz zachęcanie kibiców do oglądania futbolu na żywo zamiast przed telewizorem. Teraz jednak coraz więcej argumentów przemawia za zmianą tego modelu.

Wszystkie mecze w ofercie dla nadawców

Jak informuje Inside World Football, szkocka Professional Football League (SPFL) jest blisko odejścia od dotychczasowego rozwiązania. W ramach przygotowywanego procesu sprzedaży praw medialnych nadawcy mają otrzymać możliwość ubiegania się o transmisje wszystkich 228 spotkań Scottish Premiership.

Nowy model miałby obowiązywać od 2029 roku. Oznaczałoby to istotne rozszerzenie dostępnej oferty medialnej i możliwość pokazania kibicom również spotkań rozgrywanych w tradycyjnym sobotnim terminie. Dotychczasowe ograniczenia powodowały, że część meczów pozostawała niedostępna w transmisjach na żywo na rynku brytyjskim. Ich zniesienie otworzyłoby drogę do pełniejszej komercjalizacji rozgrywek. Nie oznacza to jednak, że zmiana została już ostatecznie zatwierdzona. Przyszłość ograniczeń zależy od decyzji właściwych federacji piłkarskich.

Problem wykraczający poza szkocką ligę

Sobotni blackout jest charakterystycznym elementem brytyjskiego rynku piłkarskiego. Ograniczenia wynikają z artykułu 48 statutu UEFA, który daje krajowym federacjom możliwość ustanawiania okresów bez transmisji telewizyjnych. W Wielkiej Brytanii rozwiązanie to pozostaje przedmiotem dyskusji od wielu lat.

Zwolennicy jego utrzymania wskazują na ochronę mniejszych klubów, które mogą tracić widzów, jeśli kibice zamiast wybrać się na stadion, zdecydują się oglądać inne spotkania w telewizji. Z drugiej strony przedstawiciele rynku medialnego i część klubów dostrzegają niewykorzystany potencjał komercyjny. Większa liczba dostępnych transmisji oznacza więcej możliwości sprzedaży praw, rozwoju produktów streamingowych i pozyskiwania odbiorców. Według doniesień brytyjskich mediów również Premier League i English Football League są zainteresowane ponownym przeanalizowaniem zasad dotyczących sobotnich transmisji.

Nowe możliwości dla rynku praw medialnych

Ewentualne zniesienie ograniczeń może wpłynąć na sposób wyceniania praw telewizyjnych w całym brytyjskim futbolu. Dla nadawców większa liczba dostępnych spotkań oznacza możliwość stworzenia bardziej kompleksowej oferty dla kibiców. Dla lig i klubów to potencjalnie nowe źródła przychodów, większa ekspozycja sponsorów oraz możliwość dotarcia do odbiorców, którzy nie mają możliwości regularnego odwiedzania stadionów.

Istotne będą również konsekwencje dla mniejszych rozgrywek. To właśnie ich interesy od lat stanowią jeden z głównych argumentów za utrzymaniem sobotniego zakazu transmisji. Scottish Premiership może stać się poligonem doświadczalnym dla zmian, które w przyszłości obejmą również pozostałe ligi w Wielkiej Brytanii. Jeśli projekt zostanie zrealizowany, brytyjski rynek praw medialnych może wejść w nowy etap. Stawką jest nie tylko możliwość pokazania większej liczby spotkań, ale również zmiana sposobu, w jaki cały ekosystem piłkarski zarabia na swojej popularności.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing