29.10.2026 06:56

Mbappe i LaLiga w ogniu krytyki w Chinach. Przeprosiny piłkarza i interwencja władz ligi

Z pozoru niewinny żart Kyliana Mbappe przerodził się w kryzys wizerunkowy napastnika Realu Madryt. Żart dotyczący internetowego mema przedstawiającego piłkarza z twarzą nałożoną na wizerunek Mao Zedonga wywołał falę krytyki w Chinach, doprowadził do zerwania umów sponsorskich i zagroził relacjom LaLiga z jednym z najważniejszych rynków zagranicznych.

Mbappe i LaLiga w ogniu krytyki w Chinach. Przeprosiny piłkarza i interwencja władz ligi
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Kontrowersje wywołał fragment wywiadu udzielonego francuskiemu programowi The Bridge. Zapytany o memy ze swoim wizerunkiem Mbappe wskazał przeróbkę, w której jego twarz została umieszczona na postaci chińskiego przywódcy. Z kontekstu wynikało, że chodzi o Mao Zedonga, założyciela Chińskiej Republiki Ludowej. Piłkarz przyznał, że materiał go rozbawił i że dzielił się nim ze znajomymi.

W Chinach odniesienia do Mao mają szczególny wymiar historyczny i polityczny. W rezultacie wypowiedź zawodnika została odebrana jako obraźliwa, a dyskusja w mediach społecznościowych szybko przeniosła się na grunt biznesowy. Nagranie, które wywołało kontrowersje, zostało następnie usunięte.

Mbappé przeprasza, chińskie marki kończą współpracę

27 października Mbappe opublikował oświadczenie w językach francuskim, chińskim i angielskim. Przyznał, że jego komentarz był nietrafiony, a także zaznaczył, że rozumie, iż mógł zranić uczucia wielu osób w Chinach i chińskich społecznościach na całym świecie.

Piłkarz przeprosił wszystkich, których uraziły jego słowa, podkreślając, że nie miał takiego zamiaru. Wyraził również szacunek dla Chińczyków i ich historii. Dzień później chińskie Ministerstwo SprawZagranicznychpoinformowało, że traktuje przeprosiny poważnie. Nie oznaczało to jednak automatycznego zakończenia sporu.

Konsekwencje handlowe pojawiły się niemal natychmiast. Ze współpracy z zawodnikiem zrezygnowały chińskie firmy Dongpeng, Mengniu i Milkground. Ograniczenia dotknęły również obecności Mbappe w chińskich mediach społecznościowych, a część doniesień medialnych wskazywała na usuwanie materiałów promocyjnych związanych z piłkarzem.

Dla Mbappé problem jest szczególnie istotny ze względu na skalę chińskiego rynku i znaczenielokalnychpartnerów dla globalnych kampanii reklamowych. Kryzys pokazuje, że w przypadku światowych gwiazd sportu nawet krótka wypowiedź może mieć bezpośrednie konsekwencje dla kontraktów komercyjnych.

LaLiga przeprasza i zapowiada nowe procedury

Do sprawy odniosła się również LaLiga. W oficjalnym komunikacie liga wyraziła ubolewanie z powodu urazy wywołanej komentarzem Mbappe i zaznaczyła, że wypowiedź miała charakter osobisty oraz nie reprezentowała stanowiska organizacji.

Prezes Javier Tebas przeprosił chińskich kibiców w imieniu ligi i jej klubów. Podkreślił, że szacunek dlainnychkultur, historii i instytucji stanowi podstawę międzynarodowych relacji LaLigi. Zwrócił też uwagę, że nie można dopuścić, aby wypowiedź jednej osoby zaszkodziła ponad 20 klubom występującym w profesjonalnych rozgrywkach oraz milionom kibiców w Chinach. Organizacja zapowiedziała opracowanie, wspólnie z klubami i zawodnikami, protokołu dotyczącego świadomości kulturowej i komunikacji. Jego celem ma być promowanie szacunku dla różnych kultur oraz ograniczenie ryzyka podobnych incydentów w przyszłości.

Spotkanie Tebasa z ambasadorem Chin

Działania LaLiga nie ograniczyły się do publicznego oświadczenia. 27 października Javier Tebas spotkał się z ambasadorem Chin w Hiszpanii, Yao Jingiem, aby omówić możliwe rozwiązania kryzysu. Prezes ligi poinformował, że celem rozmów jest niedopuszczenie do sytuacji, w której incydent dotyczący jednego zawodnika zaszkodzi wieloletniej współpracy.

Tebas podkreślił strategiczne znaczenie Chin dla hiszpańskiego futbolu. Wskazał na relacje z chińskimi władzami, instytucjami piłkarskimi, nadawcami i przedsiębiorstwami, a także na porozumienie z Chinese Professional Football League obowiązujące do 2029 roku oraz współpracę z China Media Group, czyli grupą odpowiedzialną za państwowego nadawcę CCTV.

Spotkanie miało więc znaczenie nie tylko dyplomatyczne, lecz także biznesowe. Stawką są prawa medialne, dostęp do odbiorców i dalszy rozwój współpracy komercyjnej na rynku, który od lat pozostaje ważnym kierunkiem międzynarodowej ekspansji ligi.

Transmisje LaLiga pod znakiem zapytania

Kryzys ma już konsekwencje dla dystrybucji rozgrywek. China Media Group potwierdziłazawieszenietransmisji meczów LaLigi. Chińskie media przekazały również, że wyjaśnienia ze strony Realu Madryt niezostały uznane za wystarczające, a nadawca oczekuje bardziej jednoznacznej reakcji klubu.

To szczególnie poważny problem dla ligi, która budowała swoją obecność w Chinach przez wiele lat. Nawet jeśli przeprosiny Mbappe zostaną przyjęte, odbudowa zaufania partnerów medialnych i sponsorów może wymagać dalszych rozmów oraz konkretnych działań. Dla LaLiga najważniejsze będzie teraz oddzielenie indywidualnego incydentu od relacji instytucjonalnych. Spotkanie Tebasa z chińskim ambasadorem, oficjalne przeprosiny i zapowiedź nowych procedur pokazują, że organizacja traktuje sprawę jako zagrożenie dla całego swojego modelu obecności na rynku chińskim.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing