Sixers sprzedali miejsce na koszulce za ponad 10 mln dolarów. W tle efekt LeBrona i inwestycje w regionie
Philadelphia 76ers znaleźli kolejny sposób, by wykorzystać rosnącą wartość swojej marki. Klub zawarł wieloletnią umowę z Bloom Energy, a logo firmy energetycznej pojawi się na charakterystycznej naszywce na koszulkach pierwszego zespołu. Wartość kontraktu ma przekraczać 10 mln dolarów rocznie, co według ESPN plasuje go wśród najbardziej lukratywnych umów tego typu w NBA.
To kolejny przykład tego, jak ważnym elementem biznesu amerykańskich lig stały się niewielkie powierzchnie reklamowe na strojach. Nie chodzi już wyłącznie o głównego sponsora koszulki. Naszywka na piersi, choć niewielka pod względem powierzchni, jest niezwykle atrakcyjnym aktywem marketingowym: znajduje się w kadrze podczas meczów, konferencji prasowych, materiałów klubowych i publikacji w mediach społecznościowych.
W przypadku Sixers wartość tego aktywa dodatkowo rośnie dzięki sytuacji sportowej i marketingowej wokół zespołu. 2Playbook wskazuje, że klub wykorzystuje efekt pozyskania LeBrona Jamesa. Jego obecność w Filadelfii zwiększa globalną ekspozycję organizacji, a dla potencjalnego sponsora oznacza możliwość połączenia marki z jednym z najbardziej rozpoznawalnych sportowców świata.
Ważna ekspozycja
Bloom Energy nie ograniczy się zresztą do umieszczenia logo na koszulkach. Umowa zakłada także inwestycje w lokalną społeczność Filadelfii i Delaware. W planach znalazło się między innymi wsparcie Jr. 76ers Summer Hoops Tour, modernizacja boiska do koszykówki oraz wspólne działania społeczne pracowników klubu i firmy.
To istotny element współczesnego sponsoringu sportowego. Partner nie chce już wyłącznie kupować ekspozycji. Coraz częściej oczekuje, że współpraca będzie miała własny program aktywacji, będzie obecna w lokalnej społeczności i pozwoli marce opowiedzieć własną historię.
Istotne konteksty
Bloom Energy ma zresztą mocne związki z regionem. Firma posiada zakład produkcyjny w Newark w Delaware, niedaleko Filadelfii, gdzie zatrudnia blisko 1200 osób. Dla przedsiębiorstwa współpraca z Sixers może być więc jednocześnie projektem marketingowym i sposobem na wzmocnienie obecności w regionie.
Po stronie 76ers jest natomiast coś jeszcze: coraz bardziej profesjonalne zarządzanie powierzchniami sponsorskimi. Klub nie sprzedaje już po prostu logo na koszulce. Sprzedaje dostęp do zawodników, kibiców, miasta, społeczności oraz całej infrastruktury medialnej organizacji.
Wartość ponad 10 mln dolarów rocznie pokazuje, jak wysoko wyceniany jest obecnie taki dostęp w NBA. A fakt, że umowa obejmuje również Delaware Blue Coats, afiliacyjny zespół Sixers w G League, dodatkowo poszerza jej zakres. Dla filadelfijskiej organizacji jest to więc nie tylko kolejny sponsor na koszulce. To kolejny element budowania komercyjnego ekosystemu wokół drużyny, w którym wartość sportowej marki jest monetyzowana na wielu poziomach.

Redakcja Sport Marketing
Więcej Świat
„Heimweh nach Köln” na koszulce. 1. FC Köln oddaje hołd Williemu Ostermannowi
FC Köln ma nową koszulkę specjalną. Klub postanowił wykorzystać ją do opowiedzenia historii związanej z jednym z najważniejszych twórców w dziejach miasta.