09.06.2026 09:01

Mundial pod znakiem gigantów. Adidas i Nike kontrolują rynek, ale konkurencja nie odpuszcza

W tym tygodniu rozpocznie się długo wyczekiwany przez piłkarskich kibiców mundial. W związku z tym warto przeanalizować, jakich partnerów mają poszczególne federacje. Kto ubiera poszczególne reprezentacje.

Screenshot
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Na początku warto przypomnieć, że niemiecka federacja piłkarska (DFB) podpisała swego czasu wieloletnią umowę z marką Nike, która wejdzie w życie dopiero od 2027 roku. Oznacza to, że na mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku drużyna Juliana Nagelsmana wciąż będzie występować w trykotach od swojego dotychczasowego, wieloletniego sponsora. Jednak wkrótce po tym globalnym czempionacie ta sytuacja ulegnie istotnej zmianie.

Najwięksi gracze

Adidas pozostaje niekwestionowanym liderem rynku. Niemiecka marka ubiera m.in.:

  • Niemcy
  • Argentynę
  • Hiszpanię
  • Belgię
  • Meksyk
  • Japonię
  • Kolumbię
  • Szkocję
  • Walię
  • Arabię Saudyjską

Łącznie Adidas dostarcza stroje największej liczbie uczestników turnieju i posiada w swoim portfolio kilka reprezentacji zaliczanych do ścisłych faworytów mundialu.

Nike zajmuje drugą pozycję, odpowiadając za stroje m.in.:

  • Brazylii
  • Anglii
  • Francji
  • Holandii
  • Chorwacji
  • USA
  • Turcji
  • Norwegii
  • Korei Południowej

Co istotne, Nike ma w swoich szeregach sporą liczbę globalnych marek reprezentacyjnych pod względem wartości marketingowej.

Puma mocna, ale wyraźnie za liderami

Trzecim największym graczem pozostaje Puma, która współpracuje m.in. z:

  • Portugalią
  • Czechami
  • Marokiem
  • Wybrzeżem Kości Słoniowej
  • Egiptem
  • Ghaną
  • Paragwajem
  • Nową Zelandią

Niemiecka marka utrzymuje silną pozycję szczególnie w Afryce oraz Europie, jednak dystans do Nike i Adidasa pozostaje znaczący.

Mundial szansą dla mniejszych marek

Najciekawszym trendem jest rosnąca obecność producentów spoza wielkiej trójki.

Wśród uczestników mundialu znajdziemy m.in.:

  • Kelme – reprezentacja Bośni i Hercegowiny
  • Capelli Sport – Haiti
  • Umbro – Demokratyczna Republika Konga
  • Marathon – Ekwador
  • Saeta – Wenezuela
  • Jako – Irak
  • Reebok – Panama
  • Kappa – Tunezja
  • Tempo – Uzbekistan

To pokazuje, że część federacji coraz częściej wybiera bardziej elastycznych partnerów, którzy oferują większą indywidualizację projektów oraz korzystniejsze warunki finansowe niż globalni giganci.

Adidas kontra Nike – walka nie tylko o boisko

Choć Adidas ma najwięcej federacji, Nike dysponuje prawdopodobnie najmocniejszym portfolio marketingowym. Brazylia, Francja i Anglia należą do najbardziej rozpoznawalnych reprezentacji świata i generują ogromne przychody ze sprzedaży koszulek.

Z kolei Adidas może pochwalić się aktualnymi mistrzami świata z Argentyny, a także Niemcami i Hiszpanią. To sprawia, że mundial 2026 będzie również globalnym pojedynkiem dwóch największych producentów sprzętu sportowego.

Coraz większą uwagę warto jednak zwracać na marki takie jak Jako, Capelli Sport czy Kelme. Jeszcze kilka lat temu ich obecność na mistrzostwach świata była marginalna. Dziś regularnie pojawiają się na największej piłkarskiej scenie i wykorzystują mundial jako narzędzie budowania międzynarodowej rozpoznawalności.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing