20.04.2026 07:11

Sport i Pieniądze #35: rekord frekwencyjny w polskim futbolu przyniósł miliony

W kolejnej odsłonie cyklu „Sport i Pieniądze” zaglądamy do nagród w tenisie oraz podnoszeniu ciężarów. Przyglądamy się także piłce nożnej – w krajowym, jak i światowym wydaniu.

Udostępnij
2024.11.29 Chorzow
Pilka nozna Betclic 1. Liga sezon 2024/2025
Ruch Chorzow - Odra Opole
N/z Ruch Chorzow kibice
Foto: PressFocus

2024.11.29 Chorzow
Football Polish first league - second level 2024/25 season
Ruch Chorzow - Odra Opole
Ruch Chorzow kibice
Credit: PressFocus
LinkedIn Follow Button – Article Embed


Rusza Madrid Open

Od 22 kwietnia do 3 maja tenisistki i tenisiści będą rywalizować w Hiszpanii w ramach turnieju Madrid Open. Jakie nagrody przygotowali organizatorzy? W tym roku łączna pula gratyfikacji finansowych – dla ATP i WTA – wynosi niemal 16 milionów euro, a więc po około 8 milionów euro na turniej.

Zarobek zwyciężczyni oraz zwycięzcy przekroczy milion euro. Za dojście do finału można zarobić nieco ponad pół miliona euro, natomiast miejsce w półfinale gwarantuje niespełna 300 tys. euro. Sześciocyfrową kwotę w europejskiej walucie gwarantuje ćwierćfinał – zapewnia wypłatę rzędu ok. 170 tys. euro.

W Hiszpanii wystąpi pięciu reprezentantów Polski. Spośród tenisistek będą rywalizowały Iga Świątek, Magdalena Fręch oraz Magda Linette, natomiast spośród mężczyzn – Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak.

Debiut nagród w ME w podnoszeniu ciężarów

W Gruzji natomiast, a konkretnie w Batumi, od 19 do 26 kwietnia trwa dużo mniejsze wydarzenie sportowe niż Madrid Open, ale niezwykle ważne dla środowiska dyscypliny sportu. Mowa o mistrzostwach Europy w podnoszeniu ciężarów.

Nagrody finansowe? Symboliczne, ale warto docenić, że dopiero po raz pierwszy w historii tej imprezy pojawiły się oficjalne gratyfikacje pieniężne. Można je zgarnąć w trzech kategoriach: rwanie, podrzut oraz dwubój.

Organizatorzy za złoty medal w każdej z konkurencji w poszczególnych kategoriach wagowych przyznają 1500 euro, za srebro – 1000 euro, natomiast za brąz – 500 euro. Maksymalnie zatem jeden zawodnik może wywalczyć na ME 4500 euro, gdyby wypadł najlepiej we wszystkich wyzwaniach.

Mundialowe szaleństwo cenowe

Nadchodzące mistrzostwa świata wzbudzają ogromną dyskusję w kwestii tego, jak droga będzie to impreza dla kieszeni przeciętnego kibica. Okazuje się, że głęboko do kieszeni będzie trzeba sięgnąć nie tylko, by kupić bilet i wejść na stadion, ale także… żeby się na ten stadion dostać.

A zwłaszcza jeśli mówimy o MetLife Stadium w New Jersey, na którym odbędzie się osiem meczów mundialu, w tym finał. By przyjechać niespełna 30-kilometrową trasę na ten obiekt pociągiem z Nowego Jorku w obie strony, zazwyczaj trzeba było zapłacić niespełna 13 dolarów. Obecnie koleje oferują to połączenie za… 150 dolarów, a więc z ponad jedenastokrotną przebitką!

Jak tłumaczą się lokalni zarządcy, spodziewają się gigantycznego napływu turystów. Jednocześnie kosztami za obsługę połączeń kolejowych nie chcą zbytnio obciążać podatników, stąd zdecydowali się na tak horrendalną podwyżkę cen biletów.

Rekord polskiej piłki klubowej

W polskiej piłce klubowej padł kolejny rekord frekwencyjny w XXI wieku. Poprzedni ustanowił rok temu mecz Ruch Chorzów – Wisła Kraków, który obejrzało 53 293 osoby. Teraz spotkanie tej samej pary drużyn widziało na żywo 53 314 osób, a więc o 21 więcej.

Ile zarobili gospodarze starcia na Superauto.pl Stadionie Śląskim, a więc klub z Chorzowa? Tu można tylko szacować. Biorąc jednak pod uwagę, że średnie ceny wejściówek oscylowały między 60 a 80 złotych, Niebiescy mogli przekroczyć kwotę 3 milionów z samych tylko wejściówek.

Naturalnie nie wszystkie te pieniądze Ruch zarobi na czysto, jako że organizacja tak wielkiej imprezy masowej pochłania mnóstwo środków. Nie ma jednak wątpliwości, że niedzielny mecz był sukcesem tak frekwencyjnym, jak i finansowym.

Udostępnij
Marcin Długosz

Marcin Długosz