Transfer Lewandowskiego głośny w Europie, ale nie w USA. Raport IMM pokazuje różnice
Transfer Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire zdominował polskie media i był jednym z najgłośniejszych wydarzeń piłkarskiego lata. Jak pokazuje jednak analiza Instytutu Monitorowania Mediów (IMM), za oceanem zainteresowanie tym wydarzeniem było znacznie mniejsze niż reakcje na transfery w najpopularniejszych amerykańskich ligach.
Według danych IMM w ciągu pierwszych 48 godzin od oficjalnego ogłoszenia transferu w amerykańskich portalach internetowych ukazało się 413 publikacji dotyczących Roberta Lewandowskiego w 198 unikalnych serwisach. Dla porównania, wymiana Ja Moranta w NBA wygenerowała aż 1678 materiałów opublikowanych przez 531 różnych witryn.

– Wyniki naszej analizy odzwierciedlają hierarchię dyscyplin sportowych w świadomości amerykańskich wydawców i czytelników. Piłka nożna, choć rozwija się dynamicznie, wciąż znajduje się w cieniu NFL, NBA czy NHL. Amerykańskie media żyją własnym rynkiem i rodzimymi gwiazdami. Niemniej jednak, dla amerykańskiego soccera nastał przełomowy moment. Trwający mundial oraz konsekwentna strategia ściągania globalnych marek osobistych – najpierw Leo Messiego, potem Thomasa Müllera, a teraz Roberta Lewandowskiego – ma za zadanie skokowo podnieść zainteresowanie tą dyscypliną i trwale zakorzenić ją w amerykańskim mainstreamie – komentuje Tomasz Lubieniecki, Kierownik Działu Raportów Medialnych w IMM.
Jakie działania ruszyły?
Raport zwraca również uwagę na efekt marketingowy transferu. Oficjalny profil Chicago Fire na Instagramie zwiększył liczbę obserwujących o 25 proc. w ciągu zaledwie 48 godzin od ogłoszenia pozyskania polskiego napastnika.

– W ciągu zaledwie 48 godzin od ogłoszenia transferu liczba śledzących konto Chicago Fire na Instagramie wzrosła o 25%, a zjawisko to miało miejsce jeszcze przed oficjalną prezentacją zawodnika na stadionie i jego pierwszym meczem. Amerykanie liczą na powtórzenie scenariusza z Miami. Od momentu, gdy do Interu Miami dołączył Lionel Messi, klub ten zanotował bezprecedensowy boom marketingowy, zyskując w ciągu trzech lat aż 17 milionów nowych obserwujących na Instagramie. Lewandowski gwarantuje Chicago natychmiastową globalną widoczność, której nie kupi się żadną tradyjną kampanią reklamową – dodaje Tomasz Lubieniecki.
Analiza IMM pokazuje, że mimo rosnącej popularności piłki nożnej w Stanach Zjednoczonych krajowe ligi – przede wszystkim NBA i NFL – nadal dominują pod względem zainteresowania mediów i kibiców. Jednocześnie transfer Lewandowskiego może okazać się kolejnym impulsem wzmacniającym pozycję MLS na globalnym rynku sportowym.

Redakcja Sport Marketing
Więcej Media
CANAL+ odpowiada na zamieszanie wokół transmisji LaLiga. „Przepraszamy za nieporozumienia”
Przejęcie pełni praw do LaLiga przez CANAL+ miało uprościć kibicom dostęp do rozgrywek. Początek nowego sezonu przyniósł jednak sporo pytań dotyczących tego, które mecze są dostępne w poszczególnych pakietach. Stacja wydała komunikat, w którym tłumaczy zasady transmisji i odnosi się do niezadowolenia widzów.