22.06.2026 10:54

Znamy oglądalność finału Orlen Basket Ligi

Decydujące spotkanie finału Polskiej Ligi Koszykówki pomiędzy Legią Warszawa a Zastalem Zielona Góra cieszyło się wyraźnie większym zainteresowaniem kibiców przed telewizorami niż wcześniejsze mecze serii. Średnia oglądalność niedzielnego starcia wyniosła około 50 tys. widzów, a w kulminacyjnym momencie transmisję śledziło 124 tys. osób. Dla porównania piątkowy mecz finałowy zgromadził średnio 23 tys. widzów, co oznacza, że decydujące spotkanie przyciągnęło ponad dwukrotnie większą publiczność. Nadawcą rozgrywek jest Polsat Sport.

Znamy oglądalność finału Orlen Basket Ligi
Autor zdjęcia: PressFocus
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Wzrost zainteresowania nie jest zaskoczeniem. Siódmy mecz serii rozstrzygał o mistrzostwie Polski, a stawka rywalizacji przełożyła się na większą liczbę kibiców śledzących wydarzenia na żywo. W szczytowym momencie oglądalność była niemal 2,5 raza wyższa od średniej dla całej transmisji, co pokazuje, że emocje rosły wraz ze zbliżaniem się końcowego rozstrzygnięcia.

Dramatyczny przebieg rywalizacji

Na parkiecie lepsza okazała się Legia Warszawa, która pokonała Zastal 78:70 i wygrała finałową serię 4–3. Stołeczny klub obronił mistrzowski tytuł, potwierdzając swoją dominację w ostatnich sezonach krajowych rozgrywek. Spotkanie było wyrównane, a o końcowym sukcesie zadecydowała skuteczniejsza gra gospodarzy w decydujących fragmentach meczu.

Z biznesowego punktu widzenia rosnąca oglądalność finałów to pozytywny sygnał dla ligi, nadawców i sponsorów. Im większa widownia, tym wyższa wartość ekspozycji partnerów komercyjnych oraz atrakcyjność praw medialnych. Szczególnie cenne są mecze o najwyższą stawkę, które potrafią znacząco zwiększyć zainteresowanie także wśród okazjonalnych kibiców.

Pozytywny trend

Choć liczby wciąż odbiegają od wyników osiąganych przez największe europejskie ligi koszykarskie, tegoroczny finał pokazał, że odpowiednia oprawa i emocjonująca seria play-off mogą skutecznie przyciągać widzów. Jeśli trend się utrzyma, może to przełożyć się na dalszy wzrost wartości komercyjnej rozgrywek w kolejnych sezonach.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing