Kapitalna inicjatywa Red Bulla. Rekordu jednak nie było…
Od wtorku 22 kwietnia Ryoyu Kobayashi w ramach wydarzenia organizowanego przez sponsora japońskiego skoczka firmę Red Bull miał niejako nową misję – pobić rekord świata. Ostatecznie Japończyk poleciał aż na 291. metr, jednak ten wynik nie został uznany przez FIS.
Dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli poleciał bowiem aż na 291. metr, co jest nieoficjalnym rekordem świata w długości lotu narciarskiego.
Wcześniej Ryoyu miał polecieć na odległość 256 metrów. „FIS” poinformował w oświadczeniu, że nie uznał jednak lotu Japończyka za oficjalny rekord świata. Nie były to bowiem oficjalne zawody, zapisane w pucharowym kalendarzu. Kobayashi biorąc udział w wydarzeniu Red Bulla, „przedłużył” sobie sezon, który zakończył się pod koniec marca.
Jak zaznaczyła narciarska organizacja, prywatne zawody popularnej firmy produkującej napoje energetyczne, różniły się również pod względem zasad od tych znanych z Pucharu Świata. Skocznia, na której można oddać lot w okolice 300.metra znajduje się w Akureyri, na Islandii.
Po oddanych przez Kobayashiego lotach skocznia została od razu zdemontowana.
Oficjalny rekord świata cały czas należy więc do Austriaka Stefana Krafta, który 18 marca 2017 roku oddał w norweskim Vikersund lot na odległość 253,5 m.
291 METRÓW – NOWY REKORD ŚWIATA 🚨
Ryoyu Kobayashi właśnie ustanowił nowy rekord świata w długości lotu narciarskiego! ⛷️ Wielkie gratulacje! pic.twitter.com/rcnKvVTRkj
— Red Bull Polska (@redbullpolska) April 24, 2024
fot. Red Bull
Jakub J
Więcej Marketing
Pogoń Szczecin wsłuchała się w głos kibiców. Alex Haditaghi ogłosił trzy decyzje
Alex Haditaghi podsumował konsultacje z kibicami Pogoni Szczecin i przedstawił decyzje dotyczące przyszłości klubu. Właściciel Portowców poinformował m.in. o przywróceniu do użytku wszystkich wcześniej zastrzeżonych numerów na koszulkach. Zmiany wejdą w życie 1 stycznia 2027 roku. Klub zamierza jednocześnie znaleźć nowe sposoby na upamiętnienie osób, które zapisały się w jego…