NBA Cup wystartował po raz czwarty. Nowe boiska, kampania z gwiazdami i finał w historycznej hali
NBA rozpoczęła czwartą edycję Emirates NBA Cup. Tegoroczny turniej przynosi 30 nowych projektów parkietów, kampanię z udziałem gwiazd ligi oraz zmianę miejsca finału. Po trzech latach w Las Vegas trofeum zostanie wręczone w Indianapolis.
Rozgrywki wystartowały 30 października. W pierwszej kolejce Golden State Warriors pokonali Los Angeles Lakers 112:95, a Philadelphia 76ers wygrali 98:93 z New York Knicks, czyli obrońcami trofeum. Łącznie rozegrano dziesięć spotkań, a kolejnych dziewięć zaplanowano na piątek 6 listopada.
W turnieju uczestniczy wszystkich 30 klubów NBA, podzielonych na sześć pięciozespołowych grup. Każda drużyna rozgrywa cztery spotkania, a do fazy pucharowej awansują zwycięzcy grup oraz dwa zespoły z najlepszym bilansem spośród pozostałych. Mecze fazy grupowej, ćwierćfinały oraz półfinały zaliczają się do sezonu zasadniczego NBA, natomiast finał stanowi osobne spotkanie. Oznacza to, że puchar nie wymaga od klubów rozgrywania dodatkowego cyklu meczów poza tradycyjnym kalendarzem ligowym.
30 nowych boisk i zmiana identyfikacji wizualnej
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów NBA Cup pozostają specjalnie przygotowane parkiety. Liga ponownie zaprezentowała 30 projektów, po jednym dla każdej drużyny, jednak w tym roku zmieniła ich koncepcję.
W poprzedniej edycji za wygląd boisk odpowiadał artysta Victor Solomon, który wykorzystał gradienty klubowych kolorów i geometryczne wzory. Projekty zawierały również ukryte odniesienia do wcześniejszych zwycięzców turnieju. Solomon współpracował wcześniej z Tiffany & Co. przy projektowaniu pucharu NBA Cup.
Tegoroczna identyfikacja nawiązuje do kolekcji Nike Basketball Standard Issue 2026 i hasła „End of Ordinary”. Na parkietach znalazły się powiększone nazwy klubów, ich symbole oraz grafika trofeum. Przy linii rzutów za trzy punkty umieszczono nowe hasło rozgrywek: „30 Teams. 8 Advance. 1 Champion”.
Kolorystyka boisk kontrastuje ze strojami gospodarzy, którzy podczas spotkań pucharowych występują w kompletach Nike Statement Edition. Projekty wykorzystywane są w fazie grupowej, ćwierćfinałach i półfinałach. Dzięki temu mecze NBA Cup można odróżnić od pozostałych spotkań sezonu już po samym wyglądzie transmisji.
Prime Video promuje turniej z udziałem gwiazd NBA
W październiku NBA i Prime Video zaprezentowały kampanię „Emirates NBA Cup University”. Jej akcja rozgrywa się na fikcyjnym uniwersytecie, gdzie koszykarze przygotowują się do rywalizacji o puchar. W materiałach występują m.in. Austin Reaves, Chet Holmgren, Damian Lillard, Evan Mobley i Jalen Johnson.
W role wykładowców wcielili się byli zawodnicy NBA: Dirk Nowitzki, Steve Nash, Blake Griffin i Udonis Haslem. Taylor Rooks występuje jako dziekan uczelni. Kampanię przygotowano we współpracy z DLP, a wyreżyserował ją Max Gutierrez. Akademicka tematyka nawiązuje do miejsca rozegrania tegorocznego finału.
Amazon transmituje NBA Cup drugi sezon z rzędu w ramach 11-letniej umowy medialnej, obowiązującej od rozgrywek 2025/26. Tegoroczna faza grupowa obejmuje 60 spotkań, z czego 15 znalazło się w ogólnokrajowych pakietach Prime Video, NBC i ESPN. Amazon pokaże dziesięć meczów w pięciu piątkowych transmisjach po dwa spotkania, a następnie wszystkie mecze fazy pucharowej.
Finał opuszcza Las Vegas. NBA stawia na historię koszykówki
Największa zmiana organizacyjna dotyczy decydującej części turnieju. Przez pierwsze trzy edycje półfinały i finał odbywały się w Las Vegas. W 2026 roku półfinały zostaną rozegrane w halach drużyn z wyższym rozstawieniem, natomiast finał zaplanowano na 11 grudnia w Hinkle Fieldhouse w Indianapolis.
Historyczna hala Butler University została otwarta w 1928 roku i mieści około 9100 widzów. Obiekt jest związany z historią koszykówki akademickiej w Indianie. To właśnie rozegrany tam finał mistrzostw szkół średnich z 1954 roku stał się inspiracją dla filmu Hoosiers.
Zmiana ma również uzasadnienie frekwencyjne. Według Sports Business Journal Amazon sugerował przeniesienie półfinałów na parkiety klubowe po problemach z atmosferą i zapełnieniem trybun w Las Vegas. Ubiegłoroczny finał Knicks – Spurs zgromadził oficjalnie 18 609 widzów, ale podczas wcześniejszych spotkań widoczne były puste miejsca.
NBA rozpoczęła już promocję finału w Indianapolis. W październiku w pięciu charakterystycznych punktach miasta ukryto piłki z oznaczeniem Emirates. Kibice, którzy odnaleźli je i dostarczyli do ustawionej przed Hinkle Fieldhouse wielkiej repliki trofeum, otrzymywali bilety na finał. Akcję przygotowano we współpracy z Butler Athletics, Visit Indy i Indiana Sports Corp.
Przygotowano również pakiety hospitality NBA Experiences, obejmujące m.in. miejsca przy parkiecie, ofertę gastronomiczną oraz kolację z byłym koszykarzem NBA Gordonem Haywardem.
Emirates pozostaje sponsorem tytularnym
Linie lotnicze Emirates objęły sponsoring tytularny rozgrywek w lutym 2024 roku. Umowa obejmuje także status globalnego partnera lotniczego NBA i ekspozycję logo na strojach sędziów. Wartość kontraktu nie została ujawniona.
Turniej ma również wymiar finansowy dla zawodników. Według Associated Press każdy gracz zwycięskiej drużyny uprawniony do pełnej premii otrzyma 604 985 dolarów. Finaliści mogą liczyć na 241 994 dolary, uczestnicy półfinałów na 120 997 dolarów, a ćwierćfinaliści na 60 499 dolarów.
Faza grupowa zakończy się 27 listopada. Ćwierćfinały zaplanowano na 4–5 grudnia, półfinały na 8–9 grudnia, a finał na 11 grudnia. Obrońcami trofeum pozostają New York Knicks, którzy przed rokiem pokonali San Antonio Spurs 124:113.

Joachim Stelmach
Więcej Marketing
Revolut wjeżdża na ulice Sao Paolo: nowe barwy bolidu Audi Revolut F1 Team i limitowana karta
Revolut, globalna aplikacja finansowa, z której korzysta ponad 5,5 miliona klientów w Polsce i ponad 80 milionów na świecie, a także sponsor tytularny Audi Revolut F1 Team, zaprezentował nowe barwy bolidu na Grand Prix Sao Paulo, zainspirowane brazylijską stolicą motorsportu.