05.11.2026 08:53

Wisła Kraków idzie tropem Barcelony. AI zmienia sposób, w jaki kluby sprzedają bilety

Jeszcze niedawno stworzenie zaawansowanej platformy cyfrowej dla klubu sportowego wymagało dużego zespołu programistów, miesięcy pracy i niemałego budżetu. Dziś, dzięki sztucznej inteligencji i tzw. vibecodingowi, granice możliwości przesuwają się w zaskakującym tempie.

2024.05.02 Warszawa
Pilka nozna, Fortuna Puchar Polski , final, sezon 2023/2024
Pogon Szczecin - Wisla Krakow
N/z Jaroslaw Krolewski
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2024.05.02 Warszawa
Football, Polish Cup final game , 2023/24 season
Pogon Szczecin - Wisla Krakow
Jaroslaw Krolewski
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Autor zdjęcia: PressFocus
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Pokazuje to przykład Wisły Kraków i Jarosława Królewskiego, który zaprezentował kolejny element cyfrowego rozwoju klubu. Inspiracją jest między innymi rozwiązanie związane z FC Barcelona i sprzedażą biletów na Camp Nou. Kibice mogą korzystać z trójwymiarowej wizualizacji stadionu, która pozwala lepiej poznać obiekt i wybrać miejsce z uwzględnieniem perspektywy widoku.

Wisła Kraków chce pójść podobną drogą

Jarosław Królewski zaprezentował wersję projektu pod adresem stadium.wislakrakow.com. Na model 3D stadionu nakładane są rzeczywiste dane dotyczące biletów. To oznacza, że wizualizacja nie jest wyłącznie efektowną grafiką, ale ma stać się praktycznym narzędziem wspierającym proces zakupu wejściówek.

Projekt jest jeszcze w fazie rozwoju. Jak zapowiedział Królewski, rozwiązanie będzie dopracowywane w przerwie między rundami. To jednak tylko część szerszego obrazu. Wisła rozwija również cyfrowe rozwiązania, które mają łączyć wiele funkcji w jednym miejscu: od informacji o klubie i wyników sportowych, przez statystyki przypominające Flashscore, aż po możliwość rezerwacji stolika w restauracji na stadionie.

W tym wszystkim szczególnie interesujący jest sposób powstawania takich produktów. AI i vibecoding pozwalają znacznie szybciej przechodzić od pomysłu do działającego prototypu. Nie oznacza to, że technologia zastępuje cały proces programistyczny, ale zdecydowanie obniża próg wejścia i przyspiesza eksperymentowanie.

Co to oznacza dla biznesu sportowego?

Kluby sportowe coraz bardziej przypominają platformy technologiczne. Sprzedają nie tylko bilety, ale całe doświadczenie kibica: od momentu zainteresowania meczem, przez wybór miejsca, wizytę na stadionie, gastronomię, aż po kolejne interakcje z marką. Barcelona pokazuje kierunek, a Wisła Kraków udowadnia, że podobne pomysły mogą być rozwijane również w Polsce.

Warto przy tym pamiętać, że największą zmianą nie jest sam dostęp do AI. Jest nią tempo, w jakim organizacje mogą dziś testować nowe pomysły i przekuwać je w produkty. Firmy, które nauczą się mądrze wykorzystywać sztuczną inteligencję, zyskają przewagę. Te, które będą ignorować zmianę, mogą szybko odkryć, że konkurencja działa już według zupełnie nowych zasad. A to dopiero początek.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing