Rakieta Chwalińskiej, rękawice Czerkaszyna i ponad pół miliona z licytacji charytatywnej
Czy gdy na ringu padają mocne ciosy i rosną emocje na widowni, mogą otworzyć się również serca? Gala Knockout Boxing Night w Nosalowym Dworze kolejny rok z rzędu jest najlepszym dowodem na to, że sport walki może iść w parze z pomaganiem. W miniony weekend w Zakopanem zlicytowano m.in. rakietę Mai Chwalińskiej i rękawice Fiodora Czerkaszyna, zbierając ponad pół miliona złotych. Środki posłużą pomocy dzieciom poszkodowanych w wypadkach oraz edukacji i prewencji drogowej.
Licytacje charytatywne podczas gali Knockout Boxing Night w Nosalowym Dworze w Zakopanem stają się powoli tradycją. Przed rokiem dzięki pamiątkom od znanych sportowców, wśród których znalazła się m.in. rakieta przekazana przez Igę Świątek, zebrano blisko 600 tys. złotych. Sumując to z tegoroczną licytacją, kwota przekroczyła już milion złotych. Dzięki tym środkom fundacja Stars4Stars będzie mogła pomagać kolejnym dzieciom poszkodowanym w wypadkach drogowych oraz rozwijać programy edukacyjne i prewencyjne w obszarze bezpieczeństwa drogowego.
Rakieta Mai Chwalińskiej i zaskakująca licytacja
Gala KnockOut Boxing Night w Zakopanem miała jak zawsze elegancką oprawę i obok walk na ringu, na uczestników czekały również występy muzyczne, pokazy oraz oczekiwane z niecierpliwością licytacje. Pod młotek trafiły cenne sportowe pamiątki, z których dochód przeznaczony zostanie na cele Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci, która w tym roku zebrała już blisko trzy miliony złotych. Środki te trafią do kilku fundacji, wspierających leczenie i rehabilitację dzieci poszkodowanych w wypadkach oraz tych prowadzących programy prewencyjne i edukacyjne w zakresie BRD.
Jednym z najbardziej wyczekiwanych przedmiotów była rakieta Mai Chwalińskiej, jedenastej zawodniczki światowego rankingu, która w pięknym stylu wygrała niedawno turniej WTA 1000 w Wuhan. Walka była niemniej zacięta niż ta pięściarska, a „tenisowy excalibur” ostatecznie powędrował do szczęśliwego zwycięzcy za 80 tys. złotych.
Ciekawy przebieg miała licytacja rękawic Fiodora Czerkaszyna – czwartego pięściarza w rankingu WBC wagi średniej, który w walce wieczoru jednogłośnie pokonał na punkty Oscara Diaza. Początkowo uczestnicy przebijali się standardowo, a kwota powoli rosła, osiągając dziesięć i w końcu 20 tys. złotych. Wówczas z sali padła oferta 100 tys. złotych! Ta kwota zamknęła licytację i nie została już przebita.
– Rękawice to nie tylko część atrybutu boksera, to jego charakter, pot i ogromny wysiłek, jaki jest w nich zawarty. To właśnie tej nocy wspólnie z Grupą MAK chciałem pokazać i przekazać moim fanom, że pomaganie razem ma sens. Bardzo się cieszę, że rękawice wylicytował pan Jacek, człowiek o wielkim sercu. Jest to nasz wkład we wspieranie dzieci – powiedział Fiodor Czerkaszyn.
Gest Kubańczyka i rękawice Bargiela z Nanga Parbat
Tuż przed walką wieczoru odbył się bardzo spektakularny pojedynek, w którym Ihosvany Garcia przez nokaut w siódmej rundzie pokonał Andriego Velikovskiego. Kubańczyk zszedł z ringu z rozciętym łukiem brwiowym, ale zanim oddał się w ręce medyków, wrócił między liny. Przekazał jedną ze swych rękawic, ze wzruszeniem mówiąc do mikrofonu po polsku: „to dla dzieci po wypadkach, pomagajmy dzieciom”. Rękawica została zlicytowana za 40 tys. złotych.
Podczas wieczoru w Nosalowym Dworze zlicytowano również rękawice Andrzeja Bargiela z czerwcowej wyprawy na Nanga Parbat, dwie unikatowe teamowe kurtki Rafała Sonika oraz szkolenia off-roadowe ze zwycięzcą Dakaru. Sumując wszystkie licytacje zebrano ponad pół miliona złotych. Wydarzenie zorganizowała Grupa MAK, która od lat wspiera jako partner Wielką Wyprawę Maluchów dla Dzieci. Za licytacje odpowiadała fundacja Stars4Stars Rafała Sonika.
– W ostatnich tygodniach znów zbyt wiele słyszeliśmy o wypadkach, w których ginęły dzieci. Mamy wciąż mnóstwo do zrobienia w kontekście poprawy bezpieczeństwa na drogach i jestem dumny, że w tych staraniach Wielką Wyprawę Maluchów dla Dzieci i fundację Stars4Stars wspiera Andrzej Wasilewski z Grupy MAK. Dzięki niemu możemy już po raz kolejny połączyć galę bokserską z pomaganiem. Sport poprzez pozytywne emocje nie tylko otwiera serca, ale również zapewnia nam autorytety. Pokazuje ludzi, którzy nie boją się wyzwań, są cierpliwi, uparci, pracowici i ambitni. Dzięki temu osiągają sukces i mogą dzielić się nim z innym. Nasz projekt opiera się w dużej mierze o wsparcie takich osobowości, które pomagają nam z małych samochodów wykrzesać wielkie dobro – powiedział Rafał Sonik.

Redakcja Sport Marketing
Więcej Marketing
Wyjątkowe show na meczu koszykarskiej Legii. Wystąpią… MODELKI
Legia Kosz szykuje dodatkowe atrakcje dla kibiców na mecz z Galatasaray SK, który odbędzie się 4 listopada na warszawskim Torwarze. W ramach UNIQA Game Day podczas przerwy spotkania na parkiecie wystąpi zespół MODELKI. To pierwsza ogłoszona niespodzianka przygotowana z myślą o kibicach.