02.07.2026 09:12

Zmierzch ery Cristiano Ronaldo i Lionela Messiego. Mieli różne pomysły na swoje wizerunki

W piłce nożnej nadchodzi do zmierzchu ery, która nacechowała historię tego sportu, a zwłaszcza w XXI wieku. Aktualnie trwające mistrzostwa świata są ostatnim wielkim turniejem, w którym rywalizują zarówno Lionel Messi, jak i Cristiano Ronaldo. A jak ich porównanie wypada od strony marketingowo-biznesowej?

Udostępnij
Zmierzch ery Cristiano Ronaldo i Lionela Messiego. Mieli różne pomysły na swoje wizerunki
Autor zdjęcia: OpenAI
LinkedIn Follow Button – Article Embed


Messi czy Ronaldo? Ronaldo czy Messi? To pytanie pojawia się od lat i pewnie pozostanie nierozstrzygnięte, bo ile ludzi, tyle opinii. Faktem jest natomiast, że zarówno Argentyńczyk, jak i Portugalczyk napisali historię futbolu, dzięki czemu dorobili się prawdziwej fortuny.

Pieniądze i social media po stronie CR7

Jak wylicza „Forbes”, w trakcie całej kariery CR7 zarobił około 2,5 miliarda dolarów. W przypadku Leo jest to natomiast kwota oscylująca wokół 2,1 miliarda dolarów. Choć w obu przypadkach mówimy o sumach astronomicznych, to tutaj nieco lepiej wypada były gracz Realu Madryt.

Na ostateczną różnicę na pewno może mieć wpływ sytuacja z ostatnich lat. Messi w Interze Miami może liczyć na około 30 milionów dolarów gwarantowanego zarobku rocznie, natomiast w przypadku Ronaldo jest to… 185 milionów euro netto w skali roku! Portugalczyk ostatnim przedłużeniem kontrakt z Al-Nassr zagwarantował sobie nieprawdopodobne pieniądze.

„Forbes” wylicza także, że w najlepszym roku swojej kariery pod względem finansowym, CR7 zarobił około 280 milionów dolarów. Messi natomiast w swoim peaku osiągnął sumę około 180 milionów dolarów. Różnica na tym poziomie jest zatem znaczna na korzyść Europejczyka.

Amerykańskie media w swych analizach przedstawiają także różnice w wizerunkowym zarządzaniu Ronaldo i Messim. Ten pierwszy ma na swoim koncie współprace z takimi firmami jak Nike, Binance, Armani, Louis Vitton czy stworzył własną linię CR7, którą sygnuje chociażby odzież czy hotele. To wpisuje się w założenie, że Ronaldo poszedł w prawdziwy lifestyle, który nie skupia się tylko do boiska piłkarskiego.

W przypadku Argentyńczyka natomiast jest nieco inaczej. Związał się z takimi firmami jak Adidas, Lay’s, Mastercard, Pepsi, Gatorade czy Gilette. Amerykanie zauważają, że w tej kwestii model biznesowy został oparty o miano najlepszego piłkarza świata i kolejne kontrakty sponsorskie z tym właśnie miały się wiązać, a niekoniecznie mocno odbiegać od sportu.

W mediach społecznościowych również wygrywa Ronaldo. Na samym Instagramie Portugalczyk zgromadził około 670 milionów obserwujących, podczas gdy Messi ma ich około 510 milionów. Licząc wszystkie media społecznościowe, w tym także Facebooka czy X, CR7 przekroczył miliard followersów, natomiast Argentyńczyk oscyluje wokół 700 milionów.

Messi i Ronaldo. Różne podejścia do wizerunku

Ten fakt także może wpisywać się w twierdzenie, że Cristiano mocno postawił na budowanie swojego wizerunku i chciał być wyznacznikiem nie tylko światowej klasy piłkarza, ale i ikony stylu czy wzorem do naśladowania w życiu oraz finansach. Leo oparł natomiast swój wizerunek na bazie skromnego, autentycznego geniusza piłkarskiego, który stawia na rodzinę i nie pożąda blasku fleszy więcej, niż jest to konieczne.

Również finalne wybory w karierach klubowych Ronaldo i Messiego były powiązane z tym, na co stawiali przez całe swoje życie. Cristiano wylądował w opływającej złotem Arabii Saudyjskiej, gdzie oprócz gry w piłkę liczył się przepych i pokazywanie luksusu. Leo natomiast trafił do Stanów Zjednoczonych, gdzie również można zaistnieć medialnie, ale nie ma już takiej presji i blichtru wokół piłkarzy jak w wielu innych krajach czy na pozostałych kontynentach.

Według analizy „Forbesa”, jeżeli marka chce osiągnąć maksymalny zasięg, wygenerować największe liczby i osiągnąć absolutnie globalny rozgłos, wówczas powinna zwrócić się do Ronaldo. Jeśli natomiast poszukiwanymi wartościami są autentyczność czy zaufanie, wówczas lepszym wyborem byłby Messi.

Podsumowując – Portugalczyk na pewno może pochwalić się bardziej rozbudowanym wizerunkiem i jeśli w tym duecie szukalibyśmy celebryty, na pewno bliżej mu do tego miana niż Messiemu. Argentyńczyk sam z siebie specjalnie nie zabiegał o wielki rozgłos, a pojawiał się on siłą rzeczy z powodu tego, co robił na boisku. Była gwiazda Realu Madryt przykładała natomiast dużo większą wagę do medialnego kreowania swojego wizerunku.

Ma to teraz odzwierciedlenie zarówno w finansach, jak i mediach społecznościowych, choć mówimy o tak astronomicznych liczbach, że obaj znajdują się na poziomie nieosiągalnym przez większość innych sportowców.

Jeżeli chodzi o osiągnięcia na mistrzostwach świata, na pewno większym sukcesami może pochwalić się Messi – on wygrał mundial w 2022 roku, a i na tegorocznym turnieju bryluje. Ronaldo tego trofeum do swojej gabloty nie włożył, a za występy w Ameryce Północnej zbiera więcej krytyki, co jednak nie odbiera mu triumfów, które święcił przez ponad 20 lat zawodowej kariery piłkarskiej.

Wkrótce zakończy się wspaniała rywalizacja nie tylko sportowców, ale i medialnych gigantów, którzy jednak swoje imperia zbudowali w nieco odmienny sposób. A gdyby w zaplanowanym na 19 lipca finale MŚ Argentyna zmierzyła się z Portugalią…

To byłoby coś poza skalą.

Udostępnij
Marcin Długosz

Marcin Długosz