Zmierzch ery Cristiano Ronaldo i Lionela Messiego. Mieli różne pomysły na swoje wizerunki
W piłce nożnej nadchodzi do zmierzchu ery, która nacechowała historię tego sportu, a zwłaszcza w XXI wieku. Aktualnie trwające mistrzostwa świata są ostatnim wielkim turniejem, w którym rywalizują zarówno Lionel Messi, jak i Cristiano Ronaldo. A jak ich porównanie wypada od strony marketingowo-biznesowej?
Messi czy Ronaldo? Ronaldo czy Messi? To pytanie pojawia się od lat i pewnie pozostanie nierozstrzygnięte, bo ile ludzi, tyle opinii. Faktem jest natomiast, że zarówno Argentyńczyk, jak i Portugalczyk napisali historię futbolu, dzięki czemu dorobili się prawdziwej fortuny.
Pieniądze i social media po stronie CR7
Jak wylicza „Forbes”, w trakcie całej kariery CR7 zarobił około 2,5 miliarda dolarów. W przypadku Leo jest to natomiast kwota oscylująca wokół 2,1 miliarda dolarów. Choć w obu przypadkach mówimy o sumach astronomicznych, to tutaj nieco lepiej wypada były gracz Realu Madryt.
Na ostateczną różnicę na pewno może mieć wpływ sytuacja z ostatnich lat. Messi w Interze Miami może liczyć na około 30 milionów dolarów gwarantowanego zarobku rocznie, natomiast w przypadku Ronaldo jest to… 185 milionów euro netto w skali roku! Portugalczyk ostatnim przedłużeniem kontrakt z Al-Nassr zagwarantował sobie nieprawdopodobne pieniądze.
„Forbes” wylicza także, że w najlepszym roku swojej kariery pod względem finansowym, CR7 zarobił około 280 milionów dolarów. Messi natomiast w swoim peaku osiągnął sumę około 180 milionów dolarów. Różnica na tym poziomie jest zatem znaczna na korzyść Europejczyka.
Amerykańskie media w swych analizach przedstawiają także różnice w wizerunkowym zarządzaniu Ronaldo i Messim. Ten pierwszy ma na swoim koncie współprace z takimi firmami jak Nike, Binance, Armani, Louis Vitton czy stworzył własną linię CR7, którą sygnuje chociażby odzież czy hotele. To wpisuje się w założenie, że Ronaldo poszedł w prawdziwy lifestyle, który nie skupia się tylko do boiska piłkarskiego.
W przypadku Argentyńczyka natomiast jest nieco inaczej. Związał się z takimi firmami jak Adidas, Lay’s, Mastercard, Pepsi, Gatorade czy Gilette. Amerykanie zauważają, że w tej kwestii model biznesowy został oparty o miano najlepszego piłkarza świata i kolejne kontrakty sponsorskie z tym właśnie miały się wiązać, a niekoniecznie mocno odbiegać od sportu.
W mediach społecznościowych również wygrywa Ronaldo. Na samym Instagramie Portugalczyk zgromadził około 670 milionów obserwujących, podczas gdy Messi ma ich około 510 milionów. Licząc wszystkie media społecznościowe, w tym także Facebooka czy X, CR7 przekroczył miliard followersów, natomiast Argentyńczyk oscyluje wokół 700 milionów.
Messi i Ronaldo. Różne podejścia do wizerunku
Ten fakt także może wpisywać się w twierdzenie, że Cristiano mocno postawił na budowanie swojego wizerunku i chciał być wyznacznikiem nie tylko światowej klasy piłkarza, ale i ikony stylu czy wzorem do naśladowania w życiu oraz finansach. Leo oparł natomiast swój wizerunek na bazie skromnego, autentycznego geniusza piłkarskiego, który stawia na rodzinę i nie pożąda blasku fleszy więcej, niż jest to konieczne.
Również finalne wybory w karierach klubowych Ronaldo i Messiego były powiązane z tym, na co stawiali przez całe swoje życie. Cristiano wylądował w opływającej złotem Arabii Saudyjskiej, gdzie oprócz gry w piłkę liczył się przepych i pokazywanie luksusu. Leo natomiast trafił do Stanów Zjednoczonych, gdzie również można zaistnieć medialnie, ale nie ma już takiej presji i blichtru wokół piłkarzy jak w wielu innych krajach czy na pozostałych kontynentach.
Według analizy „Forbesa”, jeżeli marka chce osiągnąć maksymalny zasięg, wygenerować największe liczby i osiągnąć absolutnie globalny rozgłos, wówczas powinna zwrócić się do Ronaldo. Jeśli natomiast poszukiwanymi wartościami są autentyczność czy zaufanie, wówczas lepszym wyborem byłby Messi.
Podsumowując – Portugalczyk na pewno może pochwalić się bardziej rozbudowanym wizerunkiem i jeśli w tym duecie szukalibyśmy celebryty, na pewno bliżej mu do tego miana niż Messiemu. Argentyńczyk sam z siebie specjalnie nie zabiegał o wielki rozgłos, a pojawiał się on siłą rzeczy z powodu tego, co robił na boisku. Była gwiazda Realu Madryt przykładała natomiast dużo większą wagę do medialnego kreowania swojego wizerunku.
Ma to teraz odzwierciedlenie zarówno w finansach, jak i mediach społecznościowych, choć mówimy o tak astronomicznych liczbach, że obaj znajdują się na poziomie nieosiągalnym przez większość innych sportowców.
Jeżeli chodzi o osiągnięcia na mistrzostwach świata, na pewno większym sukcesami może pochwalić się Messi – on wygrał mundial w 2022 roku, a i na tegorocznym turnieju bryluje. Ronaldo tego trofeum do swojej gabloty nie włożył, a za występy w Ameryce Północnej zbiera więcej krytyki, co jednak nie odbiera mu triumfów, które święcił przez ponad 20 lat zawodowej kariery piłkarskiej.
Wkrótce zakończy się wspaniała rywalizacja nie tylko sportowców, ale i medialnych gigantów, którzy jednak swoje imperia zbudowali w nieco odmienny sposób. A gdyby w zaplanowanym na 19 lipca finale MŚ Argentyna zmierzyła się z Portugalią…
To byłoby coś poza skalą.
Marcin Długosz
Więcej Marketing
Totalizator Sportowy rusza z największą kampanią wizerunkową
1 września wystartowała największa kampania wizerunkowa Totalizatora Sportowego pod hasłem „Dajemy miliardy powodów do szczęścia”. Jej celem jest pokazanie spółki nie tylko jako lidera odpowiedzialnego biznesu, ale również jako ważnego partnera rozwoju polskiego sportu, kultury i inicjatyw społecznych.