Sponsorzy, prawa telewizyjne i Europa. Skąd naprawdę biorą się pieniądze w polskim sporcie?
Model finansowania klubów PlusLigi od lat pozostaje jednym z najbardziej egalitarnych w polskim sporcie zawodowym. Przychody z praw mediowych są dzielone niemal po równo, a dodatkowe premie otrzymuje wyłącznie mistrz Polski oraz zdobywcy Pucharu i Superpucharu Polski. W praktyce oznacza to, że przewaga finansowa czołowych klubów nie wynika z systemu ligowego, lecz z umiejętności budowania własnych źródeł przychodów.
Jak podkreśla prezes Aluron CMC Warty Zawiercie, Kryspin Baran, w rozmowie dla SportMarketing.pl:
– Model podziału wpływów z praw mediowych w naszej lidze od lat jest bardzo wyrównany. Wszystkie kluby otrzymują taką samą kwotę, natomiast dodatkowo premiowany jest jedynie mistrz Polski oraz zdobywcy Pucharu Polski i Superpucharu Polski. Poza tym nie funkcjonują żadne dodatkowe premie, a sam system od wielu lat praktycznie się nie zmienił.
Z ustaleń SportMarketing.pl wynika, że każdy klub PlusLigi otrzymuje z praw mediowych około 600 tys. zł. Mistrz Polski może liczyć na dodatkowe 300 tys. zł premii. W porównaniu z piłką nożną czy koszykówką oznacza to stosunkowo niewielkie różnice w podziale środków, dlatego przewaga konkurencyjna budowana jest przede wszystkim poza ligowym systemem dystrybucji pieniędzy.
Od lokalnych sponsorów do ogólnopolskich marek
Historia Aluron CMC Warty Zawiercie pokazuje, jak wraz z rozwojem sportowym ewoluował model biznesowy klubu. Początkowo organizacja opierała się niemal wyłącznie na lokalnym kapitale, jednak kolejne awanse umożliwiały pozyskiwanie partnerów o coraz większym zasięgu.
– Kiedy reaktywowaliśmy klub piętnaście lat temu, zaczynaliśmy od najniższego szczebla rozgrywek w województwie śląskim. W naturalny sposób współpracowaliśmy wtedy przede wszystkim z lokalnymi przedsiębiorcami. Wraz z kolejnymi awansami rozwijała się jednak również nasza oferta sponsoringowa. Dziś zachowujemy zdrowy balans pomiędzy partnerami lokalnymi, regionalnymi i dużymi markami o zasięgu ogólnopolskim – mówi Kryspin Baran.
Taki model ogranicza uzależnienie od jednego segmentu rynku i zwiększa odporność organizacji na zmiany gospodarcze. Jednocześnie pozwala zachować silne relacje z lokalnym biznesem, który od początku był fundamentem rozwoju klubu.
Retencja sponsorów ważniejsza niż akwizycja
Coraz większą rolę w strategii Warty odgrywa rozwój współpracy z obecnymi partnerami. Klub podkreśla, że wzrost wartości istniejących kontraktów może być bardziej efektywny niż nieustanne poszukiwanie nowych sponsorów.
– Oczywiście sukcesy sportowe pomagają w rozmowach z nowymi partnerami, ale jeszcze bardziej cieszy mnie to, że rozwijają się nasi obecni sponsorzy. W przyszłym sezonie większy wzrost przychodów osiągniemy dzięki zwiększeniu zaangażowania dotychczasowych partnerów niż dzięki pozyskaniu zupełnie nowych firm. To pokazuje, że warto budować długofalowe relacje i wspólnie się rozwijać. Nowi sponsorzy są dla każdego klubu bardzo ważni i również dołączą do nas w kolejnym sezonie. Jednocześnie uważam, że nie można skupiać się wyłącznie na pozyskiwaniu nowych marek. Równie istotne jest dbanie o partnerów, którzy są z nami od lat. Jeśli widzą rozwój organizacji i efekty wspólnej pracy, chętnie zwiększają swoje zaangażowanie – ocenia Kryspin Baran.
To podejście coraz częściej pojawia się w strategiach profesjonalnych organizacji sportowych. Wskaźnik utrzymania partnerów staje się równie istotny jak liczba nowych sponsorów, ponieważ długofalowe relacje oznaczają większą przewidywalność przychodów oraz możliwość stopniowego zwiększania wartości współpracy.
Dywersyfikacja zamiast uzależnienia od jednego źródła finansowania
Kolejnym filarem strategii finansowej Aluron CMC Warty Zawiercie pozostaje dywersyfikacja. Klub przez wiele lat rozwijał się bez wsparcia spółek Skarbu Państwa, a ich obecność traktuje dziś jako uzupełnienie, a nie podstawę modelu biznesowego.
– Przez pierwszych czternaście lat działalności klub funkcjonował bez wsparcia spółek Skarbu Państwa. ORLEN dołączył do grona naszych sponsorów dopiero przed rokiem i bardzo doceniamy to partnerstwo. Zawsze warto zachować odpowiedni balans pomiędzy firmami prywatnymi a spółkami z udziałem Skarbu Państwa. W polskim sporcie takich partnerów jest coraz więcej i to dobry kierunek, bo ich zaangażowanie umożliwia klubom dalszy rozwój. Sam od lat łączę zarządzanie firmą Aluron z kierowaniem klubem i wiem, jak ważna jest dywersyfikacja źródeł finansowania – podkreśla Kryspin Baran.
Taką filozofię widać również w strukturze sponsoringowej klubu. Fundament tworzą sponsor tytularny Aluron, CMC Poland oraz Miasto Zawiercie, czyli połączenie kapitału prywatnego z partnerem samorządowym. Na poziomie sponsorów strategicznych dominują przedsiębiorstwa wywodzące się z regionu, m.in. Konsorcjum Stali, Jura Skała czy Gonar. Jednocześnie klub skutecznie przyciąga ogólnopolskie marki, takie jak ORLEN, Allianz, Toyota Dobrygowski, TUZ Ubezpieczenia czy Supra Brokers. Uzupełnieniem ekosystemu pozostaje szerokie grono firm przemysłowych, logistycznych, technicznych i medycznych.
Model Aluron CMC Warty Zawiercie pokazuje, że w realiach PlusLigi trwały rozwój opiera się przede wszystkim na zróżnicowanych źródłach finansowania oraz długoterminowych relacjach z partnerami. W warunkach ograniczonych wpływów z praw mediowych to właśnie konsekwentnie budowany ekosystem sponsoringowy staje się najważniejszą przewagą konkurencyjną.
Industria Kielce buduje przewagę dzięki Lidze Mistrzów. Europejska ekspozycja wzmacnia wartość dla sponsorów
W piłce ręcznej różnica pomiędzy nagrodami za sukcesy krajowe a potencjalnymi wpływami z europejskich pucharów jest wyraźna. Samo mistrzostwo Polski zapewnia relatywnie niewielką premię finansową, natomiast regularne występy w EHF Lidze Mistrzów otwierają dostęp do znacznie większych przychodów oraz zwiększają atrakcyjność klubu dla partnerów biznesowych.
Jak podkreśla Marcin Batóg, manager ds. komunikacji Industrii Kielce:
– Nagroda finansowa za zwycięstwo w rozgrywkach ORLEN Superligi wynosi około 100 tysięcy złotych, jest to kwota, która od pewnego czasu utrzymuje się na stałym poziomie.
Znacznie większy potencjał finansowy generują rozgrywki EHF Ligi Mistrzów, w których Industria Kielce należy do grona najbardziej rozpoznawalnych uczestników.
– Industria Kielce nieprzerwanie od kilkunastu lat bierze udział w rozgrywkach EHF Ligi Mistrzów, opublikowany jest już regulamin rozgrywek na kolejny sezon 2026/2027, gdzie podane są kwoty, które będą przysługiwały klubom w zależności od wyników sportowych. Za przystąpienie do każdego meczu (niezależnie od fazy rozgrywek, ale za wyjątkiem Final Four) kwota wynosi 10 tys. euro, do tego 5 tys. euro za punkt w fazie grupowej, 6,250 tys. euro za punkt w fazie głównej oraz 7,5 tys. euro za punkt w ćwierćfinale. Ponadto, uczestnicy Final Four otrzymują – w zależności od miejsca w klasyfikacji końcowej – odpowiednio od czwartego: 125 tys. euro, 250 tys. euro, 375 tys. euro i 500 tys. euro za zwycięstwo – wylicza Marcin Batóg.
W praktyce oznacza to, że dla czołowych klubów europejskie puchary są nie tylko prestiżowym projektem sportowym, ale także jednym z najważniejszych źródeł przychodów.
Lokalny biznes jako fundament
Mimo międzynarodowej pozycji Industria Kielce nadal opiera znaczną część swojego modelu biznesowego na lokalnych przedsiębiorcach. Narzędziem integrującym środowisko biznesowe pozostaje projekt Iskra Business.
– Tradycje integrowania lokalnego biznesu wokół KS Iskry są głęboko zakorzenione. W klubie funkcjonuje projekt Iskra Business, który w tym momencie skupia około stu podmiotów różnej wielkości – od jednoosobowych działalności, przez MŚP, a na dużych przedsiębiorcach kończąc. W województwie świętokrzyskim jest to prawdopodobnie największe formalne zrzeszenie przedsiębiorstw. W tym przypadku ilość przekłada się na jakość – uważa manager ds. komunikacji Industrii Kielce.
Tak rozbudowana społeczność partnerów stanowi jeden z największych atutów klubu. Zamiast opierać finansowanie wyłącznie na kilku największych sponsorach, Industria rozwija szeroką sieć przedsiębiorców, którzy wzajemnie korzystają z relacji biznesowych budowanych wokół organizacji sportowej.
Sponsor tytularny jako filar modelu
Najważniejszą rolę w strukturze przychodów odgrywa jednak sponsor tytularny i właściciel klubu.
– Największym sponsorem, a jednocześnie właścicielem klubu, jest Świętokrzyska Grupa Przemysłowa Industria, która swoją siedzibę ma w Kielcach, na terenie regionu kieleckiego prowadzona jest także zasadnicza działalność przedsiębiorstwa. Od kilku lat to właśnie Industria, jako sponsor tytularny i właściciel, bierze na siebie największą część odpowiedzialności za stabilność finansową klubu. Logo sponsora jest widoczne na koszulkach zawodników, wszystkich nośnikach marketingowych klubu, a także intensywnie wykorzystywane w mediach społecznościowych. To kompleksowe partnerstwo wzmacnia wizerunek ŚGP Industrii jako zaangażowanego mecenasa sportu i pozwala drużynie Iskry Kielce na dalsze osiąganie sukcesów na najwyższym poziomie – mówi Marcin Batóg.
To przykład partnerstwa wykraczającego poza klasyczną ekspozycję logotypu. Sponsor pełni jednocześnie funkcję właściciela i odpowiada za strategiczną stabilność organizacji.
Lokalna tożsamość, europejski zasięg
W klubie podkreślają, że silne zakorzenienie w regionie nie stoi w sprzeczności z budową międzynarodowej marki.
– Wierzymy też, że członkowie projektu Iskra Business oraz wszyscy sponsorzy i partnerzy klubu funkcjonują według maksymy – myśl lokalnie, działaj globalnie. Taką filozofię przyjmuje też Iskra – w Kielcach zbudowano zespół, który z powodzeniem rywalizuje na arenie międzynarodowej i jest jednym ze sportowych ambasadorów polskiego sportu w ogóle – wyjaśnia Marcin Batóg.
Regularna obecność w EHF Lidze Mistrzów przekłada się nie tylko na dodatkowe wpływy finansowe, ale również na wzrost wartości marketingowej klubu.
– Klub Iskra Kielce w ciągu ostatnich 20 latach stał się jednym z najważniejszych i najlepszych klubów handballowych w Europie, a rozgrywek EHF Ligi Mistrzów bez naszego zespołu nie wyobrażają sobie nie tylko kibice na Starym Kontynencie, ale też organizatorzy rozgrywek, którzy – mimo braku awansu sportowego poprzez zdobycie krajowego mistrzostwa – dwukrotnie przyznawali Industrii Kielce dziką kartę. Tym samym potwierdzali, że jakość sportowa zespołu, ale też wartość marketingowa klubu, kibice czy wreszcie poziom widowiska sportowego są ogromną wartością dla EHF Ligi Mistrzów. Proszę zwrócić uwagę, że kielecka Hala Legionów zawsze wypełnia się kibicami, którzy tworzą charakterystyczną żółtą ścianę na tzw. trybunie telewizyjnej – akcentuje nasz rozmówca.
To jeden z nielicznych przypadków w polskim sporcie, gdy wartość marketingowa organizacji została potwierdzona również decyzjami europejskiej federacji.
Setki milionów kontaktów z kibicami
Na dane dotyczące sezonu 2025/2026 klub nadal oczekuje.
– Jeśli chodzi o dane dotyczące oglądalności EHF LM z sezonu 2025/2026, to klub jeszcze ich nie otrzymał, natomiast praktyka poprzednich lat pokazuje, że trafią one do nas w najbliższych tygodniach – mówi Marcin Batóg.
Skala ekspozycji z poprzednich rozgrywek pokazuje jednak potencjał marketingowy Ligi Mistrzów. Według danych EHF z sezonu 2024/2025 łączna oglądalność wszystkich spotkań wyniosła 373 mln widzów, kanały federacji w mediach społecznościowych wygenerowały zasięg 672 mln, a mecze na żywo obejrzało blisko 640 tys. kibiców. Dla sponsorów oznacza to możliwość obecności w projekcie o zasięgu zdecydowanie wykraczającym poza polski rynek.
Międzynarodowy skład wspiera ekspansję partnerów
W Industrii Kielce podkreślają, że wartość marketingową buduje również międzynarodowy charakter zespołu.
– Industria Kielce w swoim składzie ma zawodników zagranicznych, w tym momencie będą to zawodnicy z krajów bałkańskich – Serbii, Czarnogóry, Słowenii, Chorwacji, ale także z Francji. Są to więc kierunki, które przy okazji poszukiwań nowych sponsorów są przez nas wskazywane jako te, gdzie za pośrednictwem klubu oraz reprezentantów tych krajów, można prowadzić skuteczne działania marketingowe. Jest to atrakcyjne dla polskich firm – również MŚP z regionu świętokrzyskiego – które w ten sposób poszukują nowych rynków zbytu i pozycjonują się w nowym otoczeniu – podsumowuje Marcin Batóg.
Międzynarodowy skład staje się więc nie tylko elementem sportowej jakości, ale również argumentem w rozmowach z partnerami planującymi rozwój na zagranicznych rynkach.
Szeroka struktura sponsoringowa
Model sponsoringowy Industrii Kielce opiera się na wyraźnie zdefiniowanej hierarchii partnerów. Fundament tworzy sponsor tytularny i właściciel – Industria. W gronie sponsorów strategicznych znajdują się MOL, adidas, Lewiatan, Miasto Kielce oraz Województwo Świętokrzyskie, co pokazuje połączenie biznesu z partnerami samorządowymi.
Szeroką bazę sponsorów głównych tworzą natomiast przedsiębiorstwa reprezentujące wiele sektorów gospodarki, m.in. BMW, Echo Investment, Dafi, Podopharm, Vigo, Exbud, Kopalnia Morawica, Forbuild, AC Group, Polonez Plus, Apteka Codzienna, Garett czy Creo Concept.
To model oparty na dwóch filarach: silnym sponsorze strategicznym zapewniającym stabilność finansową oraz rozbudowanej sieci partnerów komercyjnych, których wartość współpracy wzmacnia regularna obecność klubu w europejskiej elicie piłki ręcznej.
Lech Poznań monetyzuje sukces. Mistrz Polski opiera strategię na dużych partnerach i europejskiej ekspozycji
Ekstraklasa od kilku lat systematycznie zwiększa wartość środków przekazywanych klubom. Rosnące przychody z praw medialnych i umów komercyjnych sprawiają, że sukces sportowy przekłada się dziś na rekordowe wpływy finansowe. Najlepszym przykładem jest Lech Poznań, który za zdobycie mistrzostwa Polski w sezonie 2025/2026 otrzymał blisko 37 mln zł.
Łączna pula przekazana klubom przez Ekstraklasę SA przekroczyła 301 mln zł, a dodatkowe około 12 mln zł trafiło do PZPN. To najwyższa kwota w historii rozgrywek i ponad dwukrotnie więcej niż jedenaście lat wcześniej, kiedy Lech również sięgał po mistrzowski tytuł. Wzrost jest przede wszystkim efektem rosnącej wartości praw medialnych oraz kontraktów marketingowych, na czele z umową z CANAL+.
Na 36,8 mln zł, które otrzymał Lech Poznań, złożyły się: część stała (8,2 mln zł), środki z rankingu historycznego obejmującego pięć ostatnich sezonów (4,3 mln zł), premia za wynik sportowy (22,5 mln zł) oraz 1,7 mln zł za zwycięstwo w programie Młodzieżowiec 2.0.
Choć środki z Ekstraklasy stanowią dziś istotny element budżetu, w Poznaniu równie dużą wagę przywiązuje się do strategii współpracy z biznesem.
Mniej partnerów, większa wartość
Lech Poznań konsekwentnie rozwija model oparty na współpracy z ograniczoną liczbą największych partnerów. Zamiast rozbudowywać szeroką sieć mniejszych sponsorów, klub koncentruje się na firmach działających w skali krajowej i międzynarodowej.
– Strategia klubu w zakresie partnerstw biznesowych nakierowana jest na efektywność działania i polega na współpracy z mniejszą liczbą dużych firm, zamiast rozbudowanej siatki drobnych partnerów. W wyniku takiego podejścia, zdecydowana większość firm, z którymi współpracujemy działa w skali ogólnopolskiej a przeważnie także na rynkach zagranicznych. Patrząc przez perspektywę zakończonego właśnie sezonu poza siecią paliw Mikstol, która jest obecna tylko na rynku lokalnym, wszyscy pozostali partnerzy znajdujący się w drabince sponsorskiej klubu obejmują swoim zasięgiem działania większy obszar niż tylko Wielkopolskę – mówi w rozmowie dla SportMarketing.pl dyrektor ds. sprzedaży B2B Lecha Poznań, Marcin Grotkiewicz.
Takie podejście odróżnia Lecha od wielu klubów funkcjonujących w oparciu o dużą liczbę lokalnych partnerów. Poznański klub stawia na wyższą wartość pojedynczych kontraktów, budując ofertę skierowaną przede wszystkim do dużych przedsiębiorstw, dla których istotny jest ogólnopolski lub międzynarodowy zasięg działań marketingowych.
Europa zwiększa atrakcyjność dla sponsorów
Jednym z najważniejszych argumentów sprzedażowych pozostają regularne występy w europejskich pucharach. Dla partnerów biznesowych oznaczają one nie tylko większy zasięg komunikacji, ale również możliwość dotarcia do nowych rynków.
– Możliwość ekspozycji marki podczas rozgrywek europejskich realizuje z punktu widzenia reklamodawcy dwie korzyści. W sposób oczywisty pozwala dotrzeć do odbiorcy w kraju przeciwnika klubu, ale co równie ważne, zapewnia także dużo większą oglądalność ogólnopolską, ponieważ zainteresowanie meczami np. Ligi Mistrzów nie ma barw klubowych. Dlatego też, mimo pewnych ograniczeń komercyjnych, jakie nakłada na nas UEFA, regularna obecność w rozgrywkach europejskich jest ważnym czynnikiem wyróżniającym nas na tle innych klubów Ekstraklasy w oczach potencjalnych partnerów biznesowych i wpływa znacząco na większe zainteresowanie stałą współpracą z Lechem Poznań – dodaje Marcin Grotkiewicz.
Dla klubów z PKO BP Ekstraklasy europejskie puchary coraz częściej pełnią podwójną rolę. Oprócz dodatkowych wpływów finansowych zwiększają również wartość oferty sponsoringowej, pozwalając partnerom uzyskać ekspozycję, której nie zapewniają wyłącznie krajowe rozgrywki.
Strategia oparta na jakości, nie liczbie
Model sponsoringowy Lecha Poznań opiera się na kilku poziomach partnerstwa – od sponsora strategicznego, przez sponsora głównego i sponsora premium, po sponsorów technicznych. Kluczowym elementem pozostaje jednak nie liczba partnerów, lecz wartość i skala współpracy z każdym z nich.
To strategia, która wpisuje się w kierunek obserwowany w największych europejskich klubach. Zamiast maksymalizować liczbę umów sponsorskich, organizacje coraz częściej koncentrują się na budowaniu długoterminowych relacji z największymi markami, oferując im szeroką ekspozycję w kraju oraz podczas występów na arenie międzynarodowej.
W przypadku Lecha Poznań rekordowe wpływy z Ekstraklasy wzmacniają stabilność finansową, jednak o przewadze konkurencyjnej wciąż decyduje zdolność do komercjalizacji marki. Regularna obecność w europejskich pucharach oraz współpraca z dużymi partnerami biznesowymi sprawiają, że klub pozostaje jednym z najlepiej rozwiniętych projektów sponsoringowych w polskiej piłce nożnej.
ORLEN Basket Liga stawia na rozwój młodych zawodników. Legia Warszawa buduje stabilny model partnerski
Władze ORLEN Basket Ligi konsekwentnie rozwijają system finansowego wsparcia klubów, który nie ogranicza się wyłącznie do nagradzania najlepszych zespołów. Coraz większy nacisk kładziony jest również na rozwój młodych polskich zawodników oraz premiowanie klubów inwestujących w szkolenie.
Jak podkreśla prezes Polskiej Ligi Koszykówki Łukasz Koszarek, w ostatnich dwóch sezonach wyraźnie wzrosła zarówno wartość nagród, jak i znaczenie programu wspierającego zawodników do 23. roku życia.
– W minionym sezonie pula nagród dla klubów wyniosła 1,7 mln zł, a więc ponad dwukrotnie więcej niż sezon wcześniej. Nagradzamy nie tylko medalistów, ale też, w ramach programu premiowania za grę zawodników U-23 kluby, które konsekwentnie stawiają na młodych koszykarzy. Zakończona niedawno pierwsza edycja programu pomogła wypromować takich zawodników jak Jakub Szumert, Kuba Piśla czy Jakub Urbaniak, którzy stali się ważnymi postaciami swoich drużyn i znaleźli swoje miejsce również w seniorskiej reprezentacji Polski.
Program będzie rozwijany także w sezonie 2026/2027. Pula środków wzrośnie do 1 mln zł, a liczba klubów objętych wsparciem zwiększy się z trzech do pięciu.
– W sezonie 2026/2027 pula nagród we wspomnianym programie wyniesie 1 mln zł, a jej beneficjentami będzie pięć klubów, a nie – jak dotychczas trzy. To element strategii wzmacniania roli polskich zawodników i wspierania klubów inwestujących w długofalowy rozwój. Chcemy nagradzać najlepszych, ale jednocześnie doceniać tych, którzy myślą o przyszłości. Wierzę, że te dwa cele mogą dobrze się uzupełniać – mówi w rozmowie dla SportMarketing.pl Łukasz Koszarek.
Model przyjęty przez PLK pokazuje zmianę filozofii zarządzania ligą. Coraz większą rolę odgrywa nie tylko bieżący wynik sportowy, ale również rozwój zawodników, którzy w przyszłości mają stanowić o sile całych rozgrywek i reprezentacji Polski.
Legia Warszawa łączy silnych partnerów z rozbudowanym wsparciem akademii
Jednym z klubów korzystających z takiego modelu pozostaje Legia Warszawa. Struktura sponsoringowa stołecznego klubu opiera się na kilku wyraźnie zdefiniowanych poziomach partnerstwa, łącząc duże ogólnopolskie marki z partnerami samorządowymi i lokalnym biznesem.
Najwyższą pozycję zajmuje sponsor strategiczny ORLEN Termika, natomiast partnerem strategicznym jest LOTTO. Obecność dwóch silnych marek z udziałem Skarbu Państwa zapewnia klubowi stabilne fundamenty finansowe i wzmacnia jego pozycję marketingową.
Na kolejnym poziomie znajdują się partnerzy główni – Tramwaje Warszawskie oraz Miasto Stołeczne Warszawa. To przykład modelu, w którym znaczącą rolę odgrywa współpraca z samorządem oraz miejskimi spółkami, często spotykana w polskiej koszykówce.
Grupę pozostałych partnerów tworzą przedsiębiorstwa reprezentujące różne sektory gospodarki, m.in. IT Solution Factor, pompax SERWIS czy BYŚ. Tak zróżnicowana struktura ogranicza uzależnienie od pojedynczego źródła finansowania i pozwala budować stabilny model biznesowy.
Akademia jako osobny produkt sponsoringowy
Na tle wielu klubów ORLEN Basket Ligi wyróżnia się sposób komercjalizacji projektu szkoleniowego. Legia stworzyła odrębny system partnerstw dedykowanych akademii, dzięki czemu sponsorzy mogą angażować się wyłącznie w rozwój młodzieży.
Najważniejszą rolę odgrywa Profbud, który pełni funkcję sponsora głównego akademii oraz partnera tytularnego kluczowych zespołów młodzieżowych. Uniqa odpowiada za wsparcie projektów dziecięcych i młodzieżowych jako partner strategiczny, natomiast Fundacja Uniqa rozwija działania edukacyjne skierowane do młodych zawodników.
Takie rozdzielenie oferty sponsoringowej pozwala klubowi precyzyjniej dopasowywać projekty do celów biznesowych partnerów. Firmy zainteresowane działalnością społeczną, edukacją czy szkoleniem młodzieży otrzymują produkt wyraźnie odseparowany od pierwszego zespołu.
Szerokie zaplecze partnerów operacyjnych
Uzupełnieniem modelu biznesowego pozostaje rozbudowana grupa partnerów odpowiadających za codzienne funkcjonowanie organizacji. Wśród nich znajdują się m.in. Toyota, Medi Medica, Tempcold czy Fiege, natomiast za dostawy sprzętu odpowiada 4F jako partner techniczny.
Istotnym elementem ekosystemu są również partnerzy medialni, w tym legionisci.com, Radio Eska oraz TVP3 Warszawa, a także Kryniczanka, pełniąca funkcję oficjalnego partnera i dostawcy wody.
Model Legii Warszawa pokazuje, że współczesny sponsoring coraz rzadziej ogranicza się do ekspozycji logo na koszulce. Klub rozwija wielopoziomową strukturę współpracy, obejmującą pierwszy zespół, akademię, projekty edukacyjne oraz partnerów operacyjnych. Dzięki temu może oferować markom zróżnicowane pakiety świadczeń, odpowiadające ich celom marketingowym i społecznym.
W połączeniu z działaniami Polskiej Ligi Koszykówki, która coraz mocniej premiuje rozwój młodych zawodników, pokazuje to kierunek, w jakim zmierza krajowa koszykówka – budowania długofalowej wartości nie tylko poprzez wynik sportowy, ale również inwestycje w szkolenie i profesjonalizację relacji z biznesem.

Bartłomiej Najtkowski
Więcej Finanse
InPost kończy współpracę z PZPN. Związek traci największego prywatnego sponsora [NASZ NEWS]
Największy prywatny sponsor reprezentacji Polski nie przedłużył współpracy z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Z dniem 31 lipca 2026 roku wygasła umowa sponsorska pomiędzy PZPN a Grupą InPost, która przez ostatnie cztery lata pełniła rolę Sponsora Strategicznego reprezentacji Polski.