24.04.2026 06:48

Finanse lig piłkarskich pokazują różnice między Serie A a topowymi ligami

Analiza finansów europejskich lig uwypukla dysproporcje pomiędzy Serie A a Premier League czy Bundesliga. Włoska liga pozostaje jedną z „wielkiej piątki”, jednak jej model ekonomiczny znacząco różni się od bardziej stabilnych systemów angielskiego i niemieckiego futbolu.

AC Milan's Fikayo Tomori, top and Salernitana's Emil Bohinen challenge for the ball during a Serie A soccer match between AC Milan and Salernitana at the San Siro stadium in Milan, Italy, Monday, March 13, 2023. (AP Photo/Luca Bruno)
Autor zdjęcia: PressFocus

Jednym z głównych problemów Serie A jest strukturalna zależność od transferów piłkarzy. W wielu klubach znacząca część przychodów pochodzi z tzw. „plusvalenze”, czyli zysków ze sprzedaży zawodników. W praktyce oznacza to, że stabilność finansowa klubów jest uzależniona od rynku transferowego, a nie od regularnych źródeł przychodów, takich jak prawa telewizyjne czy komercja.

Struktura przychodów

Przychody europejskiej piłki nożnej nadal rosną, ale rentowność pozostaje pod presją. Szacuje się, że pięć głównych lig (Bundesliga, La Liga, Serie A, Premier League i Ligue 1) osiągnęło łączne przychody w wysokości 26,5 mld euro w sezonie 2024/25 (wzrost o 5% w porównaniu z sezonem 2023/24), ale rosnące koszty i strukturalne obciążenie amortyzacją nadal obniżają bilans finansowy. Taki obraz wyłania się z analizy sprawozdań finansowych klubów uczestniczących w najważniejszych ligach, przeprowadzonej przez Calcio e Finanza.

Przychody z dni meczowych odnotowały największy wzrost (+15%, do 3,35 mld euro), co jest oznaką pełnej normalizacji po pandemii i rosnących możliwości monetyzacji stadionów. Przychody z reklam komercyjnych również wzrosły (+12%, do 7,2 mld euro), potwierdzając ich coraz ważniejszą rolę w modelach biznesowych klubów. Prawa audiowizualne pozostają głównym źródłem przychodów z kwotą 9,58 mld euro, ale wykazują bardziej umiarkowany wzrost (+2%).

Na czym zarabiają inni giganci

W przeciwieństwie do Serie A Premier League opiera się na ogromnych wpływach z praw medialnych oraz globalnym zasięgu marketingowym. To pozwala klubom generować stabilne przychody i ograniczać zależność od transferów. Bundesliga z kolei wyróżnia się bardziej zrównoważonym modelem finansowym, opartym na kontroli kosztów i silnych relacjach z kibicami oraz sponsorami.

Kolejnym wyzwaniem dla włoskiego futbolu jest poziom zadłużenia i kosztów wynagrodzeń. Dane pokazują, że mimo wzrostu przychodów po pandemii, kluby Serie A nadal generują znaczne straty – w jednym sezonie przekraczające 400 mln euro. To wskazuje na brak równowagi między przychodami a wydatkami, szczególnie w obszarze pensji zawodników.

Jednocześnie pojawiają się pozytywne sygnały. Niektóre kluby, jak AC Milan czy Inter, zaczynają osiągać zyski dzięki lepszemu zarządzaniu i sukcesom sportowym. To pokazuje, że zmiana modelu biznesowego jest możliwa, choć wymaga czasu i konsekwencji. Podsumowując, Serie A stoi dziś przed wyborem: albo utrzyma dotychczasowy model oparty na transferach i krótkoterminowych zyskach, albo przejdzie w stronę bardziej zrównoważonego systemu, który dominuje w Anglii i Niemczech. Od tej decyzji zależy jej konkurencyjność w długim okresie.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing