08.01.2026 08:29

Bilans Sportu | Łukasz Strzelecki #10. Ile naprawdę państwo wydaje na sport i co z tego wynika?

W debacie publicznej sport często pojawia się przy okazji wielkich imprez, sukcesów medalowych lub kryzysów finansowych związków sportowych. Znacznie rzadziej mówi się o nim w kategoriach systemowych i budżetowych. Tymczasem sport – zarówno powszechny, jak i wyczynowy – jest istotnym elementem polityki publicznej. Najnowsze dane przedstawione przez ministra sportu i turystyki Jakuba Rutnickiego pozwalają spojrzeć na finansowanie sportu w Polsce w sposób bardziej całościowy. Jak wynika z informacji podanych w serwisie WP SportoweFakty, budżet państwa na sport w 2025 roku wynosi około 2,6 mld zł.

Bilans Sportu | Łukasz Strzelecki #10. Sponsoring sportu i niepublikowane myśli Andrzeja Kraśnickiego

Co kryje się za kwotą 2,6 mld zł?

Kwota ta obejmuje szerokie spektrum działań – od finansowania infrastruktury sportowej, przez wsparcie związków sportowych, po programy aktywizujące dzieci i młodzież. Ponad 1 mld zł ma zostać przeznaczone na infrastrukturę, w tym modernizację Orlików i obiektów przyszkolnych, a blisko 200 mln zł trafi bezpośrednio do związków sportowych. Pozostałe środki zasilają programy sportu powszechnego oraz wybrane formy wsparcia sportu wyczynowego. Minister podkreśla, że intencją rządu jest odejście od myślenia o sporcie wyłącznie przez pryzmat zawodowych lig i reprezentacji, a większy nacisk ma zostać położony na aktywność fizyczną społeczeństwa jako całości.

Budżet sportu na tle poprzednich lat

Z perspektywy „Bilansu Sportu” kluczowe jest jednak nie tylko to, ile wydajemy, ale również jak ta kwota wygląda na tle poprzednich lat oraz jakie są jej długofalowe konsekwencje. W ostatnich latach – szczególnie w okresie intensywnych programów inwestycyjnych – łączne środki publiczne i samorządowe przeznaczane na sport i infrastrukturę sportową były wyraźnie wyższe. Jeszcze kilka lat temu mówiło się o budżetach sięgających 3–3,5 mld zł rocznie, jeśli uwzględnić różne programy celowe. Obecne 2,6 mld zł oznacza więc raczej stabilizację lub nawet umiarkowane ograniczenie skali finansowania, zwłaszcza w warunkach inflacji i rosnących kosztów utrzymania obiektów sportowych.

Sport powszechny kontra sport wyczynowy

Warto również zauważyć napięcie pomiędzy finansowaniem sportu powszechnego a wyczynowego. Z punktu widzenia państwa inwestycje w infrastrukturę lokalną i programy młodzieżowe są racjonalne – poprawiają zdrowie publiczne, przeciwdziałają wykluczeniu społecznemu i budują długoterminową bazę uczestnictwa w sporcie. Z kolei dla związków sportowych i klubów zawodowych kluczowe znaczenie ma stabilność finansowania, która pozwala planować cykle szkoleniowe, przygotowania olimpijskie czy rozwój kadr trenerskich. Ograniczenia budżetowe lub brak przewidywalności w tym obszarze najmocniej uderzają w dyscypliny mniej medialne, które nie mają silnego zaplecza sponsorskiego.

Ryzyko cięć i presja na efektywność

Nie bez znaczenia jest także kontekst przyszłościowy. W przestrzeni medialnej pojawiają się informacje o możliwych cięciach budżetowych w kolejnych latach, sięgających nawet kilkuset milionów złotych. Jeśli te prognozy się potwierdzą, sport może znaleźć się w trudnym położeniu – szczególnie w sytuacji, gdy państwo oczekuje jednocześnie sukcesów międzynarodowych, wzrostu aktywności fizycznej społeczeństwa i efektywnego wykorzystania infrastruktury. To klasyczny przykład rozbieżności między ambicjami a realnymi zasobami.

Wnioski z Bilansu Sportu

Bilans wydatków na sport w 2025 roku pokazuje obraz niejednoznaczny. Z jednej strony mówimy o miliardach złotych i szerokim wachlarzu programów, z drugiej – o konieczności coraz bardziej selektywnego i strategicznego podejścia do finansowania. Kluczowym pytaniem na kolejne lata nie będzie już tylko „ile państwo wydaje na sport”, lecz „jakie cele chce dzięki tym wydatkom osiągnąć”. Bez jasno zdefiniowanych priorytetów – czy jest nim zdrowie publiczne, sukcesy medalowe, rozwój infrastruktury czy budowa rynku sportowego – nawet znaczne środki mogą nie przynieść oczekiwanych efektów.

Z perspektywy serii „Bilans Sportu” jedno jest pewne: sport w Polsce wymaga dziś nie tylko pieniędzy, ale przede wszystkim spójnej strategii, która pozwoli zamienić budżetowe liczby w realną, długofalową wartość społeczną i gospodarczą.

Udostępnij
Łukasz Strzelecki

Łukasz Strzelecki