01.04.2026 08:34

Bilans Sportu | Łukasz Strzelecki #21. Najważniejsza infrastruktura sportu? Relacje

W sporcie często mówimy o infrastrukturze: stadionach, halach, centrach treningowych czy nowoczesnych obiektach sportowych. Tymczasem istnieje jeszcze jeden rodzaj infrastruktury – mniej widoczny, ale często równie ważny. To infrastruktura relacji. Innymi słowy: networking.

Bilans Sportu | Łukasz Strzelecki #21. Najważniejsza infrastruktura sportu? Relacje

W świecie biznesu sportowego można powiedzieć pół żartem, pół serio, że nie ma sportu bez ludzi, a ludzi bez relacji. Sponsoring, prawa medialne, partnerstwa technologiczne czy projekty infrastrukturalne bardzo rzadko zaczynają się od formalnych procedur lub dokumentów. Zaczynają się od rozmowy. Często w kuluarach konferencji, podczas branżowych wydarzeń lub spotkań środowiskowych.

Statystyki nie pozostawiają złudzeń

Badania dotyczące rynku pracy i biznesu jasno pokazują, że networking jest jednym z najważniejszych czynników rozwoju zawodowego i biznesowego. Według według badań LinkedIn oraz analiz rynku pracy aż 80% profesjonalistów uważa networking za kluczowy element sukcesu zawodowego, a ponad 70% osób znajduje nowe możliwości zawodowe właśnie dzięki wcześniejszym relacjom zawodowym. Podobne wnioski płyną z analiz rynku pracy publikowanych przez Novoresume, które wskazują, że około 35% profesjonalistów zdobyło nowe możliwości zawodowe lub biznesowe właśnie dzięki kontaktom networkingowym.

Istotne jest również to, że relacje budowane podczas bezpośrednich spotkań pozostają najbardziej efektywną formą współpracy biznesowej. Analizy Apollo Technical pokazują, że niemal wszyscy respondenci uznają spotkania twarzą w twarz za najskuteczniejszy sposób budowania relacji zawodowych. W literaturze ekonomicznej i zarządczej takie relacje określa się mianem kapitału społecznego. Robert Putnam w swojej pracy „Bowling Alone” oraz Nan Lin w książce „Social Capital: A Theory of Social Structure and Action” pokazują, że sieci relacji między ludźmi umożliwiają przepływ wiedzy, informacji oraz powstawanie nowych projektów biznesowych i innowacji. Networking nie jest więc dodatkiem do działalności biznesowej – jest jednym z mechanizmów generowania wartości gospodarczej.

Sport – branża relacji

W branży sportowej znaczenie networkingu jest jeszcze większe niż w wielu innych sektorach gospodarki. Sport jest bowiem systemem współzależnych organizacji. Każdy projekt sportowy powstaje na styku wielu podmiotów: klubów, lig, sponsorów, nadawców, miast, operatorów infrastruktury czy dostawców technologii sportowych. W praktyce oznacza to, że relacje i zaufanie między uczestnikami rynku mają ogromne znaczenie dla rozwoju całego sektora.

Nieprzypadkowo największe wydarzenia branży sportowej na świecie – takie jak SPOBIS Conference w Hamburgu czy International Sports Convention w Londynie – są projektowane jako platformy spotkań liderów sportu, biznesu, mediów i technologii. Jak pokazują raporty International Sports Convention, jednym z najważniejszych elementów tych wydarzeń są właśnie sesje networkingowe, podczas których przedstawiciele różnych sektorów mogą nawiązywać współpracę i wymieniać doświadczenia.

W praktyce oznacza to jedno – w sporcie relacje są często walutą równie ważną jak kapitał finansowy.

Kongresy jako przestrzeń budowania relacji

Ogromne znaczenie mają miejsca, w których środowisko sportowe może się spotkać i wymieniać doświadczeniami. W Polsce taką przestrzeń od lat tworzy Stowarzyszenie Sport Biznes Polska, którego mam przyjemność być członkiem założycielem. Kongresy organizowane przez tę organizację stały się jednym z najważniejszych wydarzeń branży sportowej w kraju. Spotykają się tam przedstawiciele klubów i lig, sponsorzy, agencje marketingowe, media sportowe, instytucje publiczne oraz eksperci technologiczni.

XI Kongres Sport Biznes Polska, który zakończył się wczoraj, po raz kolejny pokazał, że największą wartością takich wydarzeń są nie tylko panele dyskusyjne czy prezentacje ekspertów, ale przede wszystkim spotkania między ludźmi. To właśnie podczas takich rozmów powstają pomysły na projekty, które później zmieniają krajobraz biznesu sportowego.

Potwierdzają to również badania dotyczące wydarzeń branżowych. Analizy rynku konferencji biznesowych wskazują, że uczestnicy często wskazują właśnie możliwość budowania relacji jako najważniejszą wartość takich wydarzeń. David Getz i Stephen Page w pracy „Event Studies: Theory, Research and Policy for Planned Events” podkreślają, że wydarzenia branżowe pełnią kluczową rolę w tworzeniu sieci współpracy między organizacjami oraz w powstawaniu nowych projektów biznesowych.

Networking to nie wizytówki – to zaufanie

Warto jednak pamiętać, że prawdziwy networking nie polega na zbieraniu wizytówek czy dodawaniu kontaktów na LinkedIn.

Badania dotyczące relacji biznesowych pokazują, że kluczowe znaczenie mają relacje oparte na zaufaniu oraz długoterminowej współpracy. Już w latach siedemdziesiątych Mark Granovetter w swojej klasycznej pracy „The Strength of Weak Ties” pokazał, że to właśnie sieci relacji społecznych umożliwiają przepływ informacji i powstawanie nowych inicjatyw gospodarczych. Z kolei Ronald Burt w teorii „Structural Holes” udowodnił, że osoby funkcjonujące na styku różnych środowisk biznesowych często odgrywają kluczową rolę w powstawaniu innowacji i nowych projektów.

W sporcie widać to szczególnie wyraźnie. Po kilku latach uczestnictwa w konferencjach i wydarzeniach branżowych okazuje się często, że przy jednym stole spotykają się sponsor, właściciel klubu, operator stadionu, startup technologiczny i przedstawiciel miasta. Z takiej rozmowy bardzo często rodzi się projekt, który kilka miesięcy później zaczyna funkcjonować w rzeczywistości biznesowej.

Relacje jako fundament przyszłości sportu

Sport staje się dziś coraz bardziej złożoną branżą. Dynamicznie rozwijają się obszary takie jak analityka danych sportowych, fan engagement, technologie stadionowe, cyfrowe media czy startupy sportowe. Żaden z tych obszarów nie rozwija się jednak w izolacji. Wszystkie powstają na styku różnych kompetencji – technologicznych, marketingowych, finansowych i organizacyjnych.

Dlatego właśnie networking w sporcie jest czymś więcej niż narzędziem rozwoju kariery. Jest fundamentem współpracy całego ekosystemu sportowego.

Networking w skali globalnej – przykład FIFA

Dobrym przykładem znaczenia networkingu w globalnym sporcie są wydarzenia organizowane przy okazji turniejów FIFA. Podczas mistrzostw świata FIFA powstaje swoiste „miasto biznesu sportowego”, w którym spotykają się przedstawiciele federacji, sponsorów, nadawców, technologicznych partnerów oraz inwestorów.

W trakcie FIFA World Cup regularnie organizowane są fora biznesowe, spotkania partnerów komercyjnych oraz wydarzenia networkingowe, które umożliwiają budowanie nowych partnerstw i projektów. Jak wskazują analizy FIFA dotyczące programów partnerskich i sponsorów turniejów, wiele relacji biznesowych rozwija się właśnie podczas takich wydarzeń, gdzie przedstawiciele globalnych marek, federacji i instytucji sportowych mogą spotkać się bezpośrednio i rozwijać współpracę w mniej formalnym otoczeniu (FIFA Commercial Reports).

To pokazuje, że nawet w najbardziej globalnej organizacji sportowej świata relacje międzyludzkie pozostają jednym z kluczowych mechanizmów rozwoju sportowego biznesu.

Bilans sportu: relacje

Jeśli ktoś zapyta dziś, jaka jest najważniejsza inwestycja w sporcie, odpowiedź nie zawsze musi brzmieć stadion czy hala sportowa. Czasem jest nią rozmowa przy kawie podczas kongresu branżowego. Bo sport – nawet w erze wielkich budżetów, transmisji streamingowych i zaawansowanej analityki danych – nadal pozostaje przede wszystkim grą ludzi. A tam, gdzie są ludzie, tam są relacje. I właśnie dlatego networking pozostaje jedną z najważniejszych – choć często niewidocznych – infrastruktur sportu.

Udostępnij
Łukasz Strzelecki

Łukasz Strzelecki