11.02.2026 08:06

Bilans Sportu | Łukasz Strzelecki #15. Kontrowersja jako strategia. Jak adidas wygrał igrzyska, zanim sportowcy wyszli na start?

Zimowe Igrzyska Olimpijskie we Włoszech trwają od kilku dni, a już można wskazać ich pierwszego zwycięzcę. Nie jest nim żadna reprezentacja narodowa ani konkretny sportowiec. Jest nim globalna marka adidas, która – świadomie lub intuicyjnie – perfekcyjnie wpisała się w logikę współczesnego marketingu sportowego. Afera wokół niemal identycznych strojów reprezentacji Polski, Węgier, Albanii oraz jeszcze jednego kraju stała się katalizatorem debaty, która z pozoru dotyczyła estetyki i tożsamości narodowej, a w rzeczywistości odsłoniła mechanizmy rządzące sponsoringiem na globalnym poziomie.

Łukasz Strzelecki - cykl Bilans Sportu

Dziś nie mówi się o przygotowaniach sportowców ani o medalowych szansach. Mówi się o adidasie. A to w marketingu oznacza jedno: ktoś wygrał wojnę o uwagę, zanim rozpoczęła się rywalizacja sportowa.

Estetyka kontra system sponsoringowy

Publiczna reakcja była przewidywalna. Media społecznościowe zalały porównania strojów, pojawiły się zarzuty o „masowość”, „brak indywidualności” i „utratę tożsamości narodowej”. To naturalna reakcja odbiorców, którzy w igrzyskach olimpijskich nadal chcą widzieć przede wszystkim święto narodowych emocji. Problem polega na tym, że współczesny sponsoring sportowy nie operuje już w kategoriach gustu, lecz w kategoriach systemowych: zasięgu, zapamiętywalności, skalowalności i transferu wartości marki na produkt.

Sponsoring w tym modelu przestaje być kosztem komunikacyjnym, a staje się platformą biznesową łączącą performance, produkt i storytelling. To jedno zdanie wystarcza, by zrozumieć, dlaczego publiczna debata o estetyce strojów jest rozmową o niewłaściwym problemie. Stroje nie są celem. Są narzędziem w większej architekturze marketingowej.

Historia marketingu sportowego pokazuje, że to nie przypadek

Podobne mechanizmy obserwowaliśmy już wcześniej. Podczas igrzysk w Londynie w 2012 roku projekty Stelli McCartney dla Team GB, przygotowane dla adidasa, były krytykowane jako zbyt „modowe” i oderwane od olimpijskiej tradycji. Dziś uchodzą za jedne z najbardziej rozpoznawalnych w historii igrzysk. W Rio de Janeiro w 2016 roku standaryzacja projektów Nike wywołała zarzuty o unifikację, ale jednocześnie przełożyła się na wyraźny wzrost globalnej rozpoznawalności marki. W Tokio w 2021 roku Puma, ubierając reprezentację Jamajki w odważne i szeroko komentowane stroje, osiągnęła medialny efekt nieporównywalny z realnym znaczeniem sportowym tej reprezentacji.

Mechanizm jest zawsze ten sam: kontrowersja generuje dyskusję, a dyskusja generuje ekspozycję. Różnica polega na tym, że dziś marki nie udają już, że chodzi o coś innego.

Sponsor nie jest dostawcą. I to zmienia reguły gry

W tej debacie padło jedno zdanie, które powinno być cytowane w każdym podręczniku zarządzania sportem. Prezes PKOl, Radosław Piesiewicz, stwierdził, że adidas jest sponsorem, a nie klientem. To fundamentalna różnica, która wciąż bywa w Polsce niedostrzegana.

Współpraca z marką 4F miała charakter transakcyjny: projekt, produkcja, faktura, dostawa. Model adidasa jest zupełnie inny. To zakup prawa do obecności, narracji i skali. Umowa z PKOl od początku była elementem strategii wzmacniania obecności marki w Europie Środkowo-Wschodniej, a Polska została zidentyfikowana jako rynek o rosnącym potencjale konsumenckim w segmencie sportswear i athleisure. To oznacza jedno: ten projekt nigdy nie był wyłącznie projektem narodowym – był projektem regionalnym i skalowalnym.

Mit wizualnej tożsamości narodowej

Jednym z najczęściej powtarzanych zarzutów była „utrata tożsamości narodowej”. Tymczasem partnerstwo adidas–PKOl polega na przenikaniu globalnego know-how z lokalnym kontekstem kulturowym, emocjami i symboliką. Tożsamość narodowa nie znika – ona zmienia swoją formę. Flaga, hymn i medal pozostają nienaruszalne. Natomiast wizualna unikalność stroju przestaje być kluczowa w świecie, w którym odbiorca konsumuje igrzyska w kilkusekundowych fragmentach na ekranie smartfona.

Technologia i produkt jako fundament wiarygodności

Istotnym elementem, który umyka w publicznej dyskusji, jest produktowy wymiar tego partnerstwa.

Technologie takie jak PRIMEKNIT, CLIMAPROOF+, PRIMALOFT czy CLIMAWARM+ funkcjonują jednocześnie jako rozwiązania dla sportowców i jako produkty rynkowe dostępne dla konsumentów. W ten sposób sponsoring przestaje być kosztem wizerunkowym, a staje się kanałem sprzedaży i budowania przewagi technologicznej.

Gen Z i nowy język olimpijskiej narracji

Szczególnie istotnym elementem tej strategii było świadome wyjście poza tradycyjne środowisko sportowe. Działania z udziałem influencerów wygenerowały blisko 3 miliony impresji, przenosząc olimpijską narrację do świata kultury cyfrowej młodego pokolenia. To dowód na to, że sponsoring sportowy ewoluował z „ekspozycji logotypu” w budowanie kulturowej tożsamości marki.

Bilans Sportu: kto naprawdę wygrał?

Bilans tej sytuacji jest jednoznaczny. Kontrowersja wokół strojów nie była wpadką, lecz elementem skutecznej strategii sponsoringowej. Adidas nie wygrał konkursu na najładniejsze projekty. Adidas wygrał wojnę o uwagę, a następnie przekuł ją w narrację produktową, technologiczną i sprzedażową. W realiach XXI wieku to właśnie ta wojna decyduje o tym, kto naprawdę wychodzi z igrzysk zwycięsko.

Udostępnij
Łukasz Strzelecki

Łukasz Strzelecki

Ekonomista sportu, menedżer i przedsiębiorca, specjalizujący się w finansowaniu i ekonomii sportu, sponsoringu, marketingu sportowym, zarządzaniu organizacjami oraz profesjonalizacji rynku sportowego. Od początku swojej kariery zawodowej związany z motorsportem. Od 2008 roku prowadzi TEAM PROMOTION Marketing Sportowy i PR, a w latach 2008–2017 odpowiadał za promocję i komunikację Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. W 2016 roku, reprezentując sponsora strategicznego PGNiG, uczestniczył w procesie profesjonalizacji polskiej piłki ręcznej i tworzeniu zawodowej PGNiG Superligi. Jest członkiem założycielem Stowarzyszenia Sport Biznes Polska oraz byłym prezesem Fundacji Orły Sportu, która zarządzała programem „Lokalny Animator Sportu”, realizowanym na blisko 2000 obiektów Orlik 2012. Autor monografii poświęconej ekonomicznym aspektom funkcjonowania sportu, wykładowca Uniwersytetu VIZJA i twórca cyklu eksperckiego „Bilans Sportu”, w ramach którego analizuje modele finansowania, sponsoring, infrastrukturę sportową, efektywność programów publicznych oraz ekonomiczne i społeczne oddziaływanie sportu. Obecnie współtworzy kierunek „Biznes w Sporcie” na Uniwersytecie VIZJA oraz rozwija projekty łączące sport, biznes, naukę i nowe technologie.