Aktualności 18 stycznia 2022

Żelisław Żyżyński wraca z Zanzibaru

Końca dobiegł czas Żelisława Żyżyńskiego na Zanzibarze. Dziennikarz poprzez wiadomość zamieszczoną na swoich social mediach poinformował, że niebawem wróci do Polski.

Wyjazd na Zanzibar

Wraz z końcem 2020 roku Żelisław Żyżyński opuścił redakcję CANAL+ i wyjechał wraz z rodziną na Zanzibar. Dla dziennikarza było to ogromne wyzwanie, a jego głównym zadaniem miała być praca dla sieci hoteli PiliPili należącą do Polaka, Wojciecha Żabińskiego.

– Wojtek przekonał mnie właśnie projektem. Stworzymy telewizję na platformie YouTube, powstanie radio Pili Pili. Będę miał kontakt z wieloma Polakami, ponieważ „Wojtek na Zanzibarze”, to już teraz społeczność licząca 115 000 osób. Co więcej będę miał ogromny wpływ na pracę ze światowym potentatem w branży podróżniczej. Wojtek jest w teraz w trakcie dopinania tej współpracyprzyznawał w wywiadzie dla nas tuż przed wyjazdem Żyżyński.

Koniec misji

We wtorek, Żelisław Żyżyński na swoich social mediach umieścił krótki komunikat, w którym poinformował, że jego przygoda na Zanzibarze właśnie dobiega końca.

– Moja misja dobiegła końca, podjąłem decyzję o zakończeniu mojej przygody z PiliPili. Na Zanzibarze będę jeszcze do końca kwietnia, by moje dzieci mogły zakończyć rok szkolny w tutejszej szkole. To było fantastycznej afrykańskie doświadczenie dla mnie i mojej rodziny. Ogrom tego, co przez ten rok przeżyliśmy, ludzi, których tu poznaliśmy jest nie do przecenienia. Projekt Dulla Boys – historie Dulli i jego chłopaków – to coś, czego nigdy nie zapomnę. Zawsze mogą liczyć na moją pomoc. To przyjaźnie, które pozostaną już na zawsze. Dziękuję za ten rok – możemy przeczytać na profilach dziennikarza.

Na ten moment nie wiadomo kiedy i czy w ogóle Żyżyński wróci do pracy w telewizji. Pamiętamy jednak, że w momencie jego wyjazdu, szef redakcji sportowej CANAL+, Michał Kołodziejczyk, przyznawał, iż w przyszłości ma nadzieję na powrót byłego prowadzącego “Super Piątku”.

Kłopoty Wojciecha Żabińskiego

Wspominany wcześniej Wojciech Żabiński ma problemy z prawem. Pod koniec grudnia 2021 roku Gazeta.pl poinformowała o tym, że właściciel obiektów hotelowych na Zanzibarze został skazany na 2 lata i 2 miesiące więzienia za oszustwa. Według najnowszych informacji tego samego portalu, spółki należące do Żabińskiego, w tym PiliPili, otrzymały zakaz prowadzenia działalności nałożony przez Marszałka Województwa Pomorskiego.