Kolejna kompromitacja działaczy. Karolina Karasiewicz nie wystąpi na igrzyskach
Wielkimi krokami zbliża się start igrzysk olimpijskich. Niestety, głównym tematem w Polsce nie jest forma naszych reprezentantów, a błędy, jakie popełniają działacze. Tym razem zawinił Polski Związek Kolarski, który zapomniał zaktualizować zgłoszenie szerokiej kadry olimpijskiej. Efekt jest taki, iż będąca na pierwszym miejscu listy rezerwowej Karolina Karasiewicz nie pojechała na igrzyska w Tokio.
Konkretne wyniki
W środowisku kolarskim nikt nie miał wątpliwości, iż Karolina Karasiewicz zasługiwała na udział w igrzyskach olimpijskich. Kolarka całkiem niedawno wygrała mistrzostwa Polski zarówno w wyścigu ze startu wspólnego, jak i jeździe indywidualnej na czas. Już sam wybór Anny Plichty kosztem Karoliny Karasiewicz był pewną kontrowersją.
Kolejny błąd działaczy
Mimo to, Karolina Karasiewicz i tak miała realną szansę na udział w igrzyskach, gdyż Polska dostała dodatkowe miejsce w kolarskiej kadrze kobiet, a Karolina Karasiewicz znajdowała się na pierwszym miejscu listy rezerwowej. Mimo to, Karasiewicz nie poleciała do Tokio, a kadrę uzupełniła Marta Lach.
Całą sprawę przybliża „Gazeta pomorska”. Jak się bowiem okazuje, Polski Związek Kolarski zapomniał zaktualizować zgłoszenie szerokiej kadry olimpijskiej. Gazeta skontaktowała się z kolarką, która nie chciała specjalnie komentować sprawy, podsumowując całą sytuację w następujących słowach – Jest mi bardzo przykro, że tak mnie potraktowano. O wyborze trzeciej zawodniczki dowiedziałam się z jej zdjęcia na facebooku. Nikt ze mną nie porozmawiał, nawet nie wiem na jakiej podstawie dokonano takich wyborów.
Wojciech Gancarz
Więcej Aktualności
Europejski bunt przeciwko FIFA. Dlaczego federacje, w tym PZPN, mówią „nie” planowi Gianniego Infantino?
Światowa piłka nożna stanęła przed jednym z najpoważniejszych konfliktów ostatnich dekad. Wszystkie 55 federacji zrzeszonych w UEFA jednomyślnie sprzeciwiło się projektowi przedstawionemu przez FIFA, który zakłada utworzenie nowej spółki odpowiedzialnej za komercyjne zarządzanie najważniejszymi turniejami organizowanymi przez światową federację. W Europie decyzję odebrano jako próbę otwarcia drzwi do prywatyzacji mundialu,…