Ford miał trybunę, Atletico kolekcję. Kto robił biznes na Grand Prix Hiszpanii?
Ford sprzedawał miejsca na własnej trybunie, El Corte Inglés przygotował kolekcję pamiątek, a madryckie kluby udostępniły infrastrukturę. Oferta pierwszego Grand Prix na MADRING obejmowała także hotele, gastronomię i rozrywkę.
Podczas Grand Prix Hiszpanii, które odbyło się 11–13 września 2026 r., odnotowano 353 tys. wejść, według danych ogłoszonych w transmisji F1 i przytoczonych przez GPDestinations. To łączna frekwencja z trzech dni, nie liczba różnych osób. Organizatorzy ogłosili wyprzedanie biletów przed rozpoczęciem weekendu. Umowa na wyścigi w Madrycie obejmuje dziesięć edycji, do 2035 r.
Za organizację odpowiadała IFEMA MADRID, operator kompleksu targowo-kongresowego, wokół którego powstał tor. Obsługę komercyjną rozdzielono między kilka firm. Fever powierzono bilety, marketing i rozrywkę, MATCH Hospitality przejął lokalne strefy premium, a El Corte Inglés odpowiadał za produkcję oraz sprzedaż merchandisingu.
400 mln euro na hospitality
Umowa z MATCH Hospitality przewiduje 400 mln euro inwestycji w latach 2026–2035. Obejmuje budowę, przygotowanie, zarządzanie i sprzedaż stref VIP oraz związane z nimi usługi. Nie jest to koszt toru ani wydatek na pierwszą edycję. Operator odpowiada również za opracowanie pakietów i ich międzynarodową dystrybucję. Wcześniej obsługiwał m.in. piłkarskie mistrzostwa świata i Grand Prix Wielkiej Brytanii.
MADRING przygotował sześć produktów hospitality:
- Podium Stand — widok na ceremonię wręczenia trofeów, tapas przez cały dzień i open bar.
- Traction Club — zarezerwowane miejsce na trybunie, jazz na żywo i pokazy gotowania.
- La Terminal — symulatory, wystawy samochodów i rozmowy z byłymi członkami zespołów.
- Ignition Club — spotkania z ekspertami i postaciami motorsportu, symulatory oraz DJ-e.
- El Mirador — otwarta przestrzeń przy La Monumental, urządzona na wzór śródziemnomorskiego beach clubu.
- La Azotea — taras ponad zakrętem La Monumental, z panoramą Madrytu, tapas i koktajlami.
Przy uruchomieniu sprzedaży we wrześniu 2025 r. „El País” podawał ceny stref VIP od 1996,50 do 5989,50 euro z VAT. Była to oferta odrębna od Paddock Clubu zarządzanego przez F1. Poszczególne pakiety łączyły miejsce oglądania zawodów z programem na pozostałą część dnia.
Do sprzedaży wykorzystano również sam projekt toru. La Monumental, pochylony zakręt o długości około 550 metrów, znalazł się w centrum oferty El Mirador i La Azotea. Taras, widok na miasto i gastronomię sprzedawano razem z możliwością obserwowania samochodów na najbardziej charakterystycznym odcinku MADRING.
Przedsprzedaże dla klientów banków i trybuna Forda
Sprzedaż publiczna rozpoczęła się 23 września 2025 r., niemal rok przed wyścigiem. Wcześniej bilety mogli kupić klienci American Express i Banco Santander. Według ówczesnej relacji „El País” pula dla posiadaczy kart Amex wyczerpała się w dwie minuty. Chodziło o bilety wydzielone do tej przedsprzedaży, nie o wszystkie miejsca na Grand Prix.
Fever odpowiadał za system biletowy, pozyskiwanie nabywców i kampanie międzynarodowe. Umowa obejmowała także projektowanie oraz obsługę stref kibica, program rozrywkowy, wielojęzyczne wsparcie i analizę sprzedaży. Firma otrzymała status Founding Partner, obecność w oznakowaniu i materiałach imprezy oraz własną przestrzeń Fever Lounge. Po wyścigu strona MADRING zbierała już zapisy do M-FORCE CLUB i na listę oczekujących na bilety na 2027 r.
Ford przygotował pakiet Ready Set Ford za 400 euro. Cena obejmowała miejsce na trybunie marki przez trzy dni, dostęp do jej strefy i limitowany merchandising. Ford Fan Zone zajmowała ponad 6500 m², z atrakcjami rajdowymi i terenowymi. Producent połączył promocję powrotu do F1 z ofertą skierowaną do własnych sympatyków.
Heineken uruchomił Heineken House z DJ-ami i atrakcjami związanymi z pit stopami. Według opisu aktywacji infrastruktura marki rozmieszczona na całym torze obejmowała ponad kilometr barów i 600 kranów do piwa. Promocję prowadzono także z udziałem twórców internetowych, na miejskich nośnikach reklamowych i w transporcie publicznym.
54 produkty z marką nowego toru
El Corte Inglés wspólnie z organizatorami zaprojektował pierwszą kolekcję MADRING, odpowiadał za jej produkcję i sprzedaż. 54 pozycje, od odzieży po akcesoria i pamiątki, podzielono na trzy linie:
- Classic — odwołującą się do motorsportu i stylistyki wyścigowej.
- Madrid — wykorzystującą motywy związane z miastem.
- Drive — o współczesnej stylistyce, adresowaną do młodszych odbiorców.
Sprzedaż prowadzono w internecie i pop-upach w siedmiu domach towarowych, m.in. przy Castellana, Callao i Goya. Na weekend wyścigowy El Corte Inglés zapowiedział obsługę największego oficjalnego sklepu MADRING na torze oraz pięciu punktów przy zewnętrznych wejściach. W głównym sklepie znalazły się także stanowisko DJ-a i Pit Stop Challenge.
Do partnerów dołączyły Real Madrid i Atlético de Madrid. Reuters informował, że organizatorzy korzystali z części obiektów Ciudad Real Madrid w Valdebebas. Parking przy Metropolitano służył kibicom przesiadającym się do autobusów na tor. Atlético podpisało pięcioletnią umowę i wprowadziło kolekcję MADRING x ATLETI RACING.
Kibiców kierowano także do centrum
Organizator prowadził MADRING Insider, przewodnik z interaktywną mapą restauracji, sklepów, kultury i rozrywki. Oficjalna strona odsyłała również do rezerwacji hoteli, rekomendując m.in. Hotel101 Madrid, AC Hotel Atocha i Meliá Castilla. Viajes El Corte Inglés zapowiadał pakiety obejmujące bilety, zakwaterowanie i dodatkowe usługi.
Williams zorganizował bezpłatną strefę na Plaza del Callao od 7 do 13 września. Przygotował symulatory, ekspozycję samochodu i limitowane produkty; zapowiedział też spotkania z Carlosem Sainzem oraz Jamesem Vowlesem. Udział w aktywnościach wymagał aplikacji zespołu. Williams pozyskiwał w ten sposób użytkowników także wśród osób, które nie miały biletów na Grand Prix.
Dojazd był jednym z argumentów wykorzystywanych w promocji MADRING. Tor znajduje się blisko lotniska, metra i kolei podmiejskiej, ale dostęp zależał od zakupionego miejsca. Północną część obsługiwała przede wszystkim stacja Valdebebas, południową — metro Feria de Madrid. Między tymi obszarami nie można było przechodzić wewnątrz terenu imprezy, co ograniczało dostęp do atrakcji w innych częściach kompleksu.
Według danych organizatora opublikowanych przed weekendem około 40% publiczności miało przyjechać spoza Hiszpanii. Niemal 6% wszystkich uczestników miało pochodzić z Wielkiej Brytanii, około 5% z USA, a blisko 4% z Meksyku. Ponad 40% przypadało natomiast na region Madrytu.
Prognoza gospodarcza czeka na weryfikację
PwC oszacował wpływ wydarzenia na gospodarkę regionu na 467 mln euro, a liczbę związanych z nim miejsc pracy na 8850. Wśród sektorów objętych prognozą znalazły się:
- hotelarstwo i gastronomia — 59 mln euro;
- transport — 22 mln euro;
- handel — 18 mln euro.
Wyliczenia powstały przed wyścigiem, na podstawie danych o sprzedaży i inwestycjach związanych z uruchomieniem wydarzenia. Nie są rozliczeniem przychodów IFEMA. PwC, będący również partnerem imprezy, zapowiadał sprawdzenie szacunków po Grand Prix.
Podczas weekendu „Cinco Días” opisywał około 70% obłożenia hoteli wobec wcześniejszych oczekiwań sięgających 95%. Gazeta wskazywała m.in. na zwalnianie wcześniej zablokowanych pokoi i wysokie ceny. Była to relacja z trwającej imprezy, nie końcowy raport branży. Na 15 września nie opublikowano jeszcze pełnego rozliczenia sprzedaży hospitality, merchandisingu ani wyniku finansowego pierwszej edycji.

Joachim Stelmach
Więcej Eventy
Nie chcą być tylko wolontariuszami. Mistrzostwa świata w kolarstwie 2027 tworzą społeczność „Vélontaires”
Organizatorzy mistrzostw świata w kolarstwie 2027 we Francji rozpoczęli rekrutację 4 tys. wolontariuszy. Zainteresowanie wydarzeniem już teraz jest jednak znacznie większe – jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem naboru ponad 6 tys. osób zgłosiło swoje zainteresowanie udziałem w imprezie.