Queens League: 400 mln obserwujących i nowa era sportu cyfrowego
Queens League dynamicznie rozwija się jako jedna z najbardziej innowacyjnych lig sportowych na świecie, stawiając na połączenie futbolu, rozrywki i mediów społecznościowych. W sezonie 2026 organizatorzy postawili na ekspansję – liga rozrosła się do 16 zespołów, a do projektu dołączyło 14 nowych prezesek, w tym influencerki i gwiazdy sportu
Przypomnijmy, że Queens League (znana także jako Queens League Oysho) to kobieca liga piłkarska w formie siedmioosobowych drużyn założona w 2023 roku przez Gerarda Pique, byłych piłkarzy oraz znanych streamerów internetowych. Jest to żeński odpowiednik popularnej Kings League, łączący profesjonalną rywalizację z elementami rozrywki i mediami społecznościowymi.
Ogromne zainteresowanie
Największą siłą projektu jest zasięg cyfrowy. 28 twórców związanych z ligą generuje łącznie ponad 413,7 mln obserwujących, a cały system (liga, kluby, influencerzy) sięga niemal 428 mln fanów. To poziom, który przewyższa wiele tradycyjnych lig sportowych.
Zaangażowanie użytkowników również jest wyjątkowe. Queens League notuje średnio 7 500 interakcji na post oraz około 171 600 wyświetleń, co oznacza wyniki wyższe niż w wielu czołowych kobiecych rozgrywkach sportowych, takich jak WNBA czy WTA. Skala oddziaływania potwierdzają także dane globalne: w poprzednim sezonie wygenerowano ponad 750 miliardów reakcji, a pojedyncze viralowe treści – jak gol Antonelli – osiągały nawet 370 mln wyświetleń i 14 mln interakcji.
Tajemnica sukcesu
Model biznesowy ligi opiera się na sponsoringu i partnerstwach z globalnymi markami. Wśród sponsorów znajdują się m.in. Adidas i Cupra, a wcześniej także MediaMarkt czy Oysho. Jednocześnie cały projekt Kings i Queens League pozyskał ponad 160 mln dolarów finansowania, co umożliwia ekspansję na nowe rynki.
Queens League redefiniuje sposób oglądania sportu
Dzięki gamifikacji (np. specjalne karty, zmienne zasady, konkursy rzutów karnych), interakcji z fanami i ogromnemu zapleczu influencerów trafia głównie do młodej widowni – aż 70% odbiorców ma mniej niż 34 lata . To pokazuje, że przyszłość sportu może należeć nie do tradycyjnych lig, lecz do formatów łączących sport, rozrywkę i media społecznościowe.