29.01.2026 06:38

Saudyjczycy królami światowego esportu. „Realnie nie ma sufitu”

Kolejna edycja Esports World Cup, która odbędzie się na przełomie lipca i sierpnia w stolicy Arabii Saudyjskiej – Rijadzie, przyniesie po raz kolejny rekordową pulę nagród. Tym razem organizatorzy zagwarantowali na ten cel 75 milionów euro.

Udostępnij
Saudyjczycy królami światowego esportu. „Realnie nie ma sufitu”
Autor zdjęcia: Esportsworldcup

Pula nagród wzrasta

Saudyjczycy postanowili stworzyć globalne rozgrywki esportowe już w 2020 roku. Wówczas – w premierowej edycji i tej przeprowadzonej rok później – pod egidą Gamers Without Borders (GWB) gracze rywalizowali o pieniądze dla organizacji walczących z pandemią koronawirusa. Mogli decydować, które podmioty chcą wesprzeć.

LinkedIn Follow Button – Article Embed


Później, gdy sytuacja na świecie wróciła do normy i można było podróżować jak dawniej, impreza przeniosła się do stolicy Arabii Saudyjskiej – Rijadu. Organizacja non-profit Esport World Cup Fundation trzyma pieczę nad wydarzeniem, które uważane jest za absolutnie największe w świecie esportu w roku kalendarzowym.

Wraz z rozwojem imprezy, rosła także pula nagród przeznaczona dla zawodników. W 2024 roku było to 62,5 mln dolarów, w ubiegłym – 70 mln dolarów, natomiast teraz ogłoszono, że w 2026 roku będzie to już 75 mln dolarów.

Szeroki dobór gier

W co właściwie gra się w ramach Esports World Cup? Od strzelanek takich jak Counter Strike czy Call of Duty, przez strategiczne gry zespołowe jak Dota 2 czy League of Legends, po sportowe w stylu EA Sports FC (dawniej FIFA). W 2025 roku do programu rozgrywek włączono także szachy, a ambasadorem wydarzenia został norweski arcymistrz tego sportu – Magnus Carlsen.

Zasady kwalifikacji do turnieju są różne dla każdej gry. W większości przypadków organizowane są turnieje regionalne łączące konkretne kontynenty czy obszary świata. W przypadku EA Sports FC dodatkowo można jeszcze wziąć udział w Last Chances Qualifiers – każdy chętny gracz może wybrać się do Rijadu i na miejscu uporać się z rywalami, otwierając sobie drogę do miejsca w turnieju głównym.

Dodatkową imprezą rozgrywaną w ramach Esports World Cup są Mistrzostwa Klubowe. Jeżeli przedstawiciele danego zespołu doszli do pierwszej ósemki w co najmniej dwóch różnych grach, wówczas kwalifikowali drużynę do mistrzostw. Część puli nagród przeznaczona jest dla najlepszych teamów, których gracze osiągają w Arabii największe sukcesy.

„Dopóki im się nie znudzi, będą go rozwijać”

W tym roku dla klubów przeznaczono 30 mln dolarów, a więc o 3 mln więcej niż w roku poprzednim. Zwycięska ekipa zgarnie 7 mln dolarów, natomiast pozostałe 23 mln zostaną podzielone pomiędzy teamy zajmujące niższe pozycje.

Ralf Reichert, prezes Fundacji Esports World Cup, w ogłoszeniu zapowiadającym edycję 2026 powiedział: – Ta przełomowa pula nagród jest po to, by wspierać ludzi, którzy są sercem esportu – graczy i kluby inwestujące w zawodników każdego roku.

– Esports się rozwija ze względu na wejście do gry Arabii Saudyjskiej. Wzrost nie jest jednak równomierny pomiędzy wszystkimi poziomami profesjonalizacji. Analitycy określają, że rynek stale rośnie – mówi nam z kolei Krzysztof Lenarczyk, ekspert esports i dziennikarz TVPSPORT.PL.

I dodaje: – Saudyjczycy zmonopolizowali światowy esport, więc realnie nie ma sufitu. Dopóki im się nie znudzi, będą go cały czas rozwijać. Esport jest w agendzie, która ma pomóc rozwinąć Arabię Saudyjską.

Niewykluczone, że w nadchodzących miesiącach na Półwyspie Arabskim będą błyszczeli także Polacy. – Mamy chociażby siuhy’ego w Team Liquid – podkreśla ekspert.

– W Rijadzie zaliczono jedną z największych frekwencji w historii sportu. Około 3 mln osób, które odwiedziły poprzednie imprezy. Całościowo w sieci można mówić o około 800 mln widzów – kończy Lenarczyk.

Udostępnij
Marcin Długosz

Marcin Długosz