Niemcy zadowoleni z oglądalności Turnieju Czterech Skoczni
Niemieckie telewizje publiczne ARD i ZDF mogą być umiarkowanie zadowolone z oglądalności pierwszych konkursów 73. Turnieju Czterech Skoczni. Choć liczby nie dorównują historycznym rekordom z początku XXI wieku, skoki narciarskie wciąż pozostają jedną z najważniejszych zimowych dyscyplin w niemieckiej telewizji.
- Solidna, ale nie rekordowa oglądalność – 3,8 mln w Oberstdorfie (ARD) i 4,6 mln w Ga-Pa (ZDF) to dobre wyniki na tle współczesnej telewizji.
- Ogromny kontrast z rokiem 2002 – triumf Hannawalda przyciągnął aż 13,3 mln widzów, co pokazuje skalę dawnej popularności skoków.
- Brak niemieckiej gwiazdy i zmiany medialne – mniejsze emocje sportowe i rozdrobnienie rynku medialnego ograniczają dziś potencjał widowni.
Konkurs otwierający turniej w Oberstdorfie, transmitowany na antenie ARD, obejrzało średnio 3,8 miliona widzów. Jeszcze lepszy wynik zanotował noworoczny konkurs w Garmisch-Partenkirchen, który na ZDF śledziło 4,6 miliona Niemców. Szczególnie zawody w Ga-Pa tradycyjnie przyciągają większą publiczność, ze względu na noworoczny termin i silne zakorzenienie w niemieckiej kulturze sportowej.
Zdecydowany regres
Mimo solidnych wyników obecne liczby wyraźnie odstają od złotej ery niemieckich skoków. W 2002 roku, gdy Sven Hannawald jako pierwszy i jak dotąd jedyny skoczek w historii wygrał wszystkie cztery konkursy Turnieju Czterech Skoczni, finałowe zawody w Bischofshofen oglądało aż 13,3 miliona widzów. Co istotne, transmisja odbywała się wówczas w komercyjnej stacji RTL, co pokazuje, jak ogromnym zjawiskiem społecznym były wtedy skoki narciarskie w Niemczech.
Inne realia
Spadek zainteresowania ma kilka przyczyn. Przede wszystkim Niemcy od lat nie mają zawodnika, który realnie walczyłby o zwycięstwo w całym turnieju. Choć pojedyncze sukcesy się zdarzają, brak wyrazistej gwiazdy na miarę Hannawalda, Schmitta czy Freunda przekłada się na mniejsze emocje i niższą oglądalność. Dodatkowo zmienił się krajobraz medialny, dziś widzowie są rozproszeni między wieloma platformami, a konkurencja ze strony streamingu i mediów społecznościowych jest znacznie większa niż dwie dekady temu.
Mimo to Turniej Czterech Skoczni pozostaje dla ARD i ZDF jedną z najważniejszych pozycji zimowej ramówki. Kilkumilionowa widownia wciąż stanowi bardzo dobry wynik jak na współczesne realia telewizyjne i potwierdza, że skoki narciarskie nadal mają w Niemczech silną, choć już nie tak mocną, jak kiedyś pozycję.