04.03.2026 08:45

Arsenal zmienia strategię w walce z nożownikami w Londynie. Co z białymi koszulkami?

Arsenal od lat angażuje się w działania społeczne skierowane przeciwko narastającemu problemowi ataków nożowników w Londynie, jednak ostatnie miesiące pokazują wyraźnie, że klub radykalnie zmienił sposób komunikacji i zaangażowania.

Arsenal zmienia strategię w walce z nożownikami w Londynie. Co z białymi koszulkami?
Autor zdjęcia: Arsenal
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Nie chodzi już wyłącznie o symboliczne gesty czy jednorazowe akcje, ale o spójną, długofalową strategię, która ma realnie oddziaływać na świadomość społeczną. Najbardziej wyrazistym symbolem tej zmiany była decyzja o wystąpieniu Arsenalu w całkowicie białych strojach, pozbawionych tradycyjnej czerwieni. Ten zabieg nie był przypadkowy – miał wywołać znaczące reakcje, zmusić opinię publiczną do refleksji i zwrócić uwagę na ofiary przestępstw z użyciem noża.

Piłkarska koszulka stała się medium do opowiadania historii. Przypadek Arsenalu pokazuje przejście od jednorazowego gestu do wieloletniej pracy w lokalnym środowisku.

Jak zauważa Adalbert, kibic Arsenalu związany z portalem Futbolowa Rebelia:

To był moment, w którym klub przestał mówić do kibiców językiem marketingu, a zaczął mówić językiem emocji. Ta koszulka nie miała się podobać – miała boleć i zmuszać do myślenia.

Celowy minimalizm

Podobnie decyzję stołecznego klubu interpretuje Carl, youtuber prowadzący kanał Alasone Football, który w rozmowie dla SportMarketing.pl zwrócił uwagę na siłę wizualnego minimalizmu:

W erze przesadnie zaprojektowanych strojów piłkarskich i sponsorów, którzy zdawali się być wszędzie, całkowicie biały look był mistrzowskim przykładem minimalizmu. Wykorzystywał wizualną ciszę, by przekazać przesłanie, którego jaskrawe kolory nigdy nie były w stanie wyrazić.

Nasz rozmówca zwraca uwagę na detale.

Siła koszulki wynikała z braku stałych elementów. Usuwając czerwień, sedno tożsamości Arsenalu, klub stworzył wizualną ‘pustkę’, która zmusiła kibiców do przyznania się do ofiar przestępstw z użyciem noża.

Klub chce długofalowo realizować ten projekt w szerszym spektrum. Arsenal wpisuje się trend football shirt activism, czyli aktywizm wdrażany poprzez koszulki piłkarskie. To oznacza, że koszulki stają się nośnikiem kampanii społecznych. Patrząc szerzej, globalnie, mam na myśli inicjatywy piętnujące sportswashing, co miało miejsce w Skandynawii, ale też kwestię nagłaśniania łamania praw człowieka czy troskę o aspekty ekologiczne w naszym życiu – mówi Artur Banach, założyciel i prezes fundacji KitsUp.

Chociaż kibice piłkarscy siłą rzeczy obserwują scenę europejską, także rodzime kluby robią sporo dobrych rzeczy w tej materii.

W Polsce Wisła Płock grała swego czasu w monochromatycznych, minimalistycznych koszulkach „all white”, by zaakcentować kwestię przemocy wobec kobiet. Klub z Mazowsza nie ukrywał wówczas inspiracji Arsenalem. Jednak również Polonia Warszawa, która miała różowe koszulki, odnosząc się do problemu raka piersi i potrzeby profilaktyki, zasługuje na wyrazy uznania. Także Lech Poznań swego czasu brał udział w kampanii społecznej i zamiast sponsora na koszulkach Kolejorza była eksponowana jedna z fundacji – dodaje Artur Banach.

Aktywny piłkarz

Jak podkreśla także The Guardian, Arsenal nie poprzestaje dziś na gestach symbolicznych. Klub coraz częściej włącza do działań aktywnych piłkarzy, którzy zabierają głos publicznie i uczestniczą w projektach edukacyjnych skierowanych do młodzieży. Przykładem ma być zaangażowanie Noniego Madueke, który – według brytyjskich mediów – pokazuje nowy kierunek: bezpośrednią rozmowę, obecność w lokalnych społecznościach i próbę dotarcia do młodych ludzi, zanim przemoc stanie się dla nich normą.

To właśnie ten element – przejście od symbolu do realnego działania – ma dziś definiować nową strategię Arsenalu. Klub z północnego Londynu coraz wyraźniej pokazuje, że walka z przemocą nie jest dla niego dodatkiem wizerunkowym, lecz jednym z kluczowych obszarów odpowiedzialności społecznej.

W Londynie regularnie mają miejsce porachunki młodocianych gangów. Swego czasu chłopak, który był kibicem Arsenalu, został przypadkową ofiarą 36-letniego mężczyzny, który zresztą tego dnia próbował zabić dwie inne osoby i ranił dwójkę funkcjonariuszy. Młody chłopak szedł do szkoły i miał to nieszczęście, że spotkał na swojej drodze tego osobnika. Finał był niestety tragiczny. Dorosły facet zabija dziecko na ulicy w biały dzień – przypomina Adalbert.

Koniec z symboliką

Niektórzy są jednak zaskoczeni, że Arsenal po raz pierwszy od 2021 roku zdecydował się nie wystąpić w białych, lecz w biało-czerwonych koszulkach w trzeciej rundzie Pucharu Anglii. W poprzednich czterech latach na tym etapie FA Cup ekipa z Emirates miała specjalny, całkowicie biały strój w ramach inicjatywy „No More Red”, która jest pokłosie partnerstwa z adidasem. Ma na celu zwalczanie przestępstw z użyciem noża.

Chociaż kampania nadal nagłaśnia i porusza ten ważny problem, Arsenal nie zagrał w stroju „No More Red” w krajowym pucharze. Całkowicie biały strój, symbolicznie pozbawiony czerwonego koloru, zadebiutował w spotkaniu wyjazdowym z Nottingham Forest w 2022 roku. Brak tradycyjnej czerwonej koszulki Arsenalu odzwierciedlał chęć zakończenia rozlewu krwi spowodowanego przestępstwami z użyciem noża.

Agresja nożowników w Londynie stanowi istną plagę. Tego typu ataki to norma, szczególnie wśród młodych ludzi, ale oczywiście nie tylko. Najczęściej „na dzielnicach” lub pod szkołami. W Londynie są lepsze i gorsze dzielnice, ale myślę, że największy wpływ na to mają młodociane gangi, które werbują małolatów i zlecają im różne roboty. Kradzieże, walka o narkotyki czy pobicia – mówi nam Adalbert.

Całkowicie biały strój był noszony w poprzednich latach w meczach wyjazdowych z Oxford United oraz domowych potyczkach z Liverpoolem i Manchesterem United. Z czterech spotkań, w których Arsenal nosił tę koszulkę, tylko raz awansował. W rywalizacji z Portsmouth londyński zespół wystąpił w swoich tradycyjnych czerwono-białych koszulkach z białymi spodenkami. Tym razem odniósł zwycięstwo.

Nasza fundacja KitsUp nie tylko organizuje eventy dla fanów koszulek piłkarskich, ale też działa w wymiarze społecznym. Organizujemy licytacje charytatywne dla potrzebujących, nasze logo znalazło się na koszulkach MKS-u Babia Góra Sucha Beskidzka jako projekt z Billym Wilderem urodzonym w Suchej Beskidzkiej. Jako fundacja KitsUp widniejmy też na koszulkach drużyny Partizana Bardejow z kobiecej ekstraklasy na Słowacji. Teraz składamy granty, szukamy sponsora, ponieważ mamy różne pomysły – mówi Artur Banach.

Zwyciężył… marketing?

Decyzja o usunięciu czerwieni ze strojów była uderzająca, symbolizująca utraconą krew. Klub określił ją jako „bezprecedensową”, gdy po raz pierwszy w trzeciej rundzie Pucharu Anglii gracze drużyny z północnego Londynu założyli całkowicie biały strój.

Strój nigdy nie będzie dostępny w sprzedaży i będzie wręczany wyłącznie osobom, które wnoszą pozytywny wkład w lokalną społeczność – zapowiedzieli przedstawiciele Arsenalu.

Od tamtej pory w każdym sezonie wręczali specjalnie zamówione koszulki No More Red młodym ludziom, których praca w tym obszarze jest godna uwagi. Niestety, rezultaty noszenia całkowicie białych strojów często były rozczarowujące. Arsenal niekoniecznie wyglądał ani nie prezentował się jak Arsenal – o to właśnie chodziło, a z perspektywy piłkarza brane są pod uwagę wszystkie szczegóły.

W piłce nożnej istnieje wiele przesądów, więc coś, co nie działa, zawsze wymaga uwagi. Znalezienie innego sposobu na uhonorowanie kampanii i wszystkiego, co ona reprezentuje, to kierunek rozwoju. Powody, dla których powstał No More Red, pozostają ważne, a klub będzie nadal wspierał działania Arsenal In the Community, które świętuje 40 lat służby lokalnej społeczności. Z oferowanych przez nich co tydzień programów sportowych, społecznych i edukacyjnych korzysta około 5000 osób.

Pod koniec lutego rodzice Daniela wyszli na most Kena Friara w zimne, popołudnie w północnym Londynie. Noni Madueke i Alessia Russo oraz kiedyś grająca w Arsenalu, a teraz pracująca w telewizji Alex Scott przywitali ich serdecznie, po czym zaczęli razem spacerować. Danielowi to nie było dane, bo stracił życie we wrześniu 2019 roku. Utalentowany 20-letni aspirujący sportowiec i fotograf został zasztyletowany na stacji Hillingdon w zachodnim Londynie w drodze na mecz Arsenalu z Nottingham Forest w Pucharze Ligi Angielskiej.

Brakuje mi słów; to straszne, coś, co nie powinno się dziać” – mówił Madueke (cytat z Guardiana), który spędził pół godziny z jego ojcem, zanim dotarli do miejsca Daniela na Emirates, rozmawiając z ojcem Daniela, Chandym.

Rozmawialiśmy tylko o Arsenalu, po prostu o życiu. On jest prawdziwym fanem Arsenalu, jego syn też. Powiedziałem mu, że ten sezon będzie wyjątkowy. To bardzo trudna sytuacja, z którą zmagają się od tak dawna, a my chcieliśmy tu wyjść i spróbować dodać im sił” – powiedział piłkarz.

Arsenal sfinansował cztery remonty boisk w Islington i Hackney, na których od 2021 roku odbyło się ponad 1000 sesji dla lokalnych dzieci. W ciągu najbliższych 12 miesięcy planowane jest otwarcie piątego boiska. Inicjatywa No More Red pomogła również ponad 50 młodym ludziom w znalezieniu możliwości wolontariatu, edukacji i zatrudnienia.

– Pamiętam, gdy doszło do tej tragedii, klub powiadomił rodzinę chłopaka, że chciałby upamiętnić Daniela i już przed meczem zachęcał do tego kibiców na stadionie. W 14. minucie spotkania z Bournemouth na telebimie ukazało się zdjęcie chłopaka, a cały stadion oddał hołd, bijąc brawo, w tym również kibice Bournemouth, za co należą im się wielkie brawa. Fani Arsenalu przygotowali też transparent z napisem „RIP Daniel” i z tego, co widziałem na Twitterze, wynika, że mocno promowali zbiórkę pieniędzy dla rodziny chłopaka na pokrycie kosztów – wspomina Adalbert.

Udostępnij
Bartłomiej Najtkowski

Bartłomiej Najtkowski