Craig Tiley opuszcza Melbourne. Architekt sukcesu Australian Open przenosi się do Nowego Jorku
Po dwóch dekadach kierowania Australian Open Craig Tiley rozpoczyna nowy rozdział kariery. Jeden z najbardziej wpływowych działaczy w światowym tenisie w przyszłym tygodniu zostanie ogłoszony nowym CEO Amerykańskiego Związku Tenisa (USTA). Decyzja o opuszczeniu Melbourne kończy pewną epokę i zapowiada istotne zmiany po drugiej stronie Pacyfiku.
Dla środowiska tenisowego informacja o odejściu Craig Tiley to moment przełomowy. Przez ostatnie 20 lat był on twarzą i głównym decydentem stojącym za rozwojem Australian Open – turnieju, który z lokalnego wydarzenia stał się jednym z najlepiej zorganizowanych i najbardziej innowacyjnych Wielkich Szlemów. Jego praca na stałe wpisała się w krajobraz sportowy Melbourne, które co roku w styczniu zamienia się w światową stolicę tenisa.
Człowiek od wielkich zmian
Tiley objął stery Australian Open na początku XXI wieku i od tego czasu konsekwentnie budował markę turnieju. Był zwolennikiem nowoczesnych rozwiązań – zarówno infrastrukturalnych, jak i technologicznych. To za jego kadencji AO stało się poligonem doświadczalnym dla innowacji, takich jak zaawansowane systemy analizy danych, zmiany w formacie rozgrywek czy elastyczne reagowanie na kryzysy, w tym te związane z pandemią.
Potęga wpływów w światowym tenisie
Z biegiem lat Craig Tiley urósł do rangi jednego z najpotężniejszych ludzi w globalnym tenisie. Jako dyrektor turnieju i jednocześnie wysoki rangą działacz Tennis Australia miał realny wpływ na kalendarz, politykę turniejową oraz strategiczne decyzje dotyczące rozwoju dyscypliny. Jego głos był słyszalny zarówno w rozmowach z zawodnikami, jak i w strukturach międzynarodowych federacji.
Nowy rozdział w Nowym Jorku
W przyszłym tygodniu Tiley ma zostać oficjalnie ogłoszony nowym CEO United States Tennis Association. Przeprowadzka do Nowy Jork oznacza dla niego nie tylko zmianę kontynentu, ale również nowe wyzwania. USTA odpowiada nie tylko za organizację US Open, lecz także za rozwój tenisa w całych Stanach Zjednoczonych – od poziomu juniorskiego po profesjonalny.
Dlaczego właśnie teraz?
Decyzja o odejściu z Melbourne ma kilka powodów. Po pierwsze – poczucie spełnienia. Po 20 latach Tiley osiągnął niemal wszystko, co było możliwe na gruncie Australian Open. Po drugie – skala wyzwania. Amerykański tenis stoi dziś przed koniecznością odbudowy pozycji sportowej przy jednoczesnym utrzymaniu komercyjnej potęgi US Open. Do tego potrzebny jest lider z globalnym doświadczeniem i odwagą do zmian – a Tiley idealnie wpisuje się w ten profil.
Co dalej dla Australian Open i USTA?
Odejście Craiga Tileya zamyka ważny rozdział w historii Australian Open, ale jednocześnie otwiera nowy etap dla amerykańskiego tenisa. Jego doświadczenie w zarządzaniu wielkim turniejem, pracy z zawodnikami i budowaniu długofalowej strategii może okazać się kluczowe dla przyszłości USTA. Jedno jest pewne: transfer z Melbourne do Nowego Jorku to nie tylko zmiana adresu, lecz jedna z najważniejszych personalnych decyzji w światowym tenisie ostatnich lat.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Ze świata
Czołowa liga wydała miliony na… grę. Celuje w zwrot z wielką nawiązką
Lega Serie A za 18 milionów euro oficjalnie nabyła 51% akcji gry Fantacalcio – włoskiego odpowiednika Fantasy Ekstraklasa. Czołowa liga Europy zdecydowała się na śmiałą inwestycję wykorzystując fakt, że tamtejsi kibice są zakochani w wirtualnej rozgrywce opartej o prawdziwe występy piłkarzy. W szerszej perspektywie może przynieść to ogromne zyski.