Jak rozwija się Puchar Polski? PZPN będzie płacił więcej klubom na poziomie lokalnym
Finał Pucharu Polski w piłce nożnej w minionym sezonie tradycyjnie już został rozegrany na PGE Narodowym. 2 maja Pogoń Szczecin uległa Legii Warszawa 3:4. Mecz przyciągnął na trybuny tłumy, co pokazuje potencjał rozgrywek. Teraz PZPN ma dobrą wiadomość dla klubów, które walczą o występ w ogólnopolskich zawodach.
Puchar Polski cieszy się coraz większym prestiżem. Kibice w naszym kraju doceniają te rozgrywki. Znamienne, że w maju na meczu Legii z Pogonią o końcowy triumf było ponad 51 tysięcy widzów. Jak podaje PZPN, fanów obu drużyn w dedykowanych im sektorach było po 11 200, do tego należy doliczyć służby porządkowe – stewardzi w grupie 607 osób odpowiadali za porządek na obiekcie, a 609 osób zajmowało się służbą informacyjną.
PZPN pamięta o lokalnych zmaganiach
Teraz w regulaminie PZPN dotyczącym Pucharu Polski na sezon 2025/26 znajduje się zapis o wzroście nagród dla zwycięzców i finalistów rozgrywek na szczeblu Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Zwycięzca w sezonie 2024/25 (ten zespół zagra w ogólnopolskim PP 2025/26) dostanie 50 tys. zł (o 10 tys. zł więcej), natomiast finalista połowę tej kwoty (o 15 tys. zł więcej).
Rywalizuje mnóstwo zespołów
Puchar Tysiąca Drużyn – właśnie tak zwykło się nazywać zmagania o piłkarski Puchar Polski. Wszystko za sprawą faktu, że w rozgrywkach bierze udział bardzo duża liczba zespołów, również na co dzień występujących na niskich szczeblach zmagań ligowych. Co więcej, każdy – niezależnie od aktualnego miejsca w klubowej hierarchii – ma szansę zdobyć cenne trofeum.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Świat
Lamine Yamal najcenniejszym piłkarzem świata według Football Benchmark
Lamine Yamal utrzymuje pozycję najbardziej wartościowego piłkarza świata według najnowszego zestawienia przygotowanego przez Football Benchmark.