Polski Związek Hokeja na Lodzie wkrótce będzie świętował stulecie. „Konieczne jest zadbanie w większym stopniu o marketing”
Marta Zawadzka, wiceprezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie, przedstawia aktualny bilans polskiego hokeja. Czy światowe władze mają zaufanie do PZHL i w czym to się przejawia? Dlaczego jednym z priorytetów są młodzi gracze, jak PZHL zamierza upamiętnić bohaterów sprzed lat.
Bartłomiej Najtkowski, SportMarketing.pl: Polsce powierzono prawo do organizacji kobiecych MŚ U18 Dywizji IB. Tych imprez w naszym kraju będzie coraz więcej?
Marta Zawadzka, wiceprezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie: – Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie wysoko ceni sobie współpracę z PZHL, rok rocznie powierzając mu organizację imprez. W bieżącym roku zarówno juniorki teraz w styczniu w Katowicach (Polska, Austria, Chiny, Hiszpania, Wielka Brytania i Australia), jak i juniorzy do lat 18 zmierzą się na polskiej ziemi. Nasi młodzi panowie rozegrają turniej zaplecza elity juniorskiej w Krynicy-Zdroju w dniach 18-24 kwietnia. Polska na ten poziom rozgrywkowy wróciła po kilkunastu latach, by rozegrać mecze przeciwko Szwajcarii, Węgier, Kazachstanu, Słowenii i Ukrainy.
Co jest najtrudniejsze dla organizatorów takich imprez?
– Organizacja młodzieżowych turniejów to zawsze wyzwanie finansowe oraz frekwencyjne. Mamy tę przewagę, iż samorządy również chcą promować sport młodzieżowy, a za tym także idzie wsparcie finansowe. Patrząc na wsparcie miasta Katowice, a także władz regionu z Urzędem Marszałkowskim oraz Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią, wiemy, iż nie jesteśmy sami w tej misji.
A co z lokalizacją turniejów?
– Dodatkowo staramy się wybierać ośrodki otoczone społecznością hokejową. Mam na myśli lodowisko Jantor w Katowicach czy Bytom, gdzie hokej kobiecy stanowi siłę. Wiemy, iż to właśnie te lokalizacje są idealne do organizacji turniejów i na pewno przyciągną rzeszę kibiców na trybuny.
PZHL wkrótce będzie świętował stulecie, a czy w związku z tym w rodzimej federacji dokonały się istotne zmiany?
– We wrześniu 2025 nastąpiła zmiana we władzach Polskiego Związku Hokeja na Lodzie. W ślad za tym powołano także Radę Programową, na której czele stanął zasłużony hokeista i trener – Henryk Gruth. To stanowi także podwaliny do pracy nad nowym programem rozwoju hokeja w Polsce. To także pozwoli spojrzeć dogłębnie na budowanie strategii dotyczącej sportu młodzieżowego, ale także chodzi o prace dotyczące infrastruktury, digitalizacji oraz aspektów cyfrowych, włącznie ze szkoleniem trenerów i sędziów.
Młodzieżowy hokej jest oczkiem w głowie kierownictwa związku?
– Musimy ciężko pracować, aby coraz to więcej dzieci garnęło się do sportu, jeździło na łyżwach, a w konsekwencji grało w hokeja. Niezmiernie cieszę się z rozwoju naszej młodzieży. Nasi młodzi zawodnicy do lat 16 rozgrywają regularnie mecze w ramach turniejów międzynarodowych w ramach rozgrywek Elite Cup.
Postęp w wynikach jest już dostrzegalny?
– Kadra do lat 18 w ciągu dwóch lat awansowała na zaplecze elity, natomiast drużyna narodowa do lat 20 nieznacznie przegrała mecze na swoich mistrzostwach. Musimy jednak zadbać, by w tej piramidzie polscy zawodnicy mieli swoje miejsce, zaufanie i uznanie w drużynach ekstraligowych.
PZHL przywiązuje coraz większą wagę do marketingu?
– Konieczne jest zadbanie w większym stopniu o kwestię marketingową hokeja oraz jego widoczność dla kibiców, przede wszystkim poprzez walkę o pokazywanie rozgrywek w telewizji. Chcemy także stworzyć scentralizowaną sieć pokazywania wszystkich rozgrywek hokejowych z każdego lodowiska. Gdyby udało się osiągnąć także te cele z okazji jubileuszu związku, myślę, że to byłaby kwintesencja celebracji.
Wkrótce czekają nas kolejne emocje?
– W Mistrzostwach Świata, które odbędą się na Stadionie Zimowym w ArcelorMittal Park w Sosnowcu w dniach 2-8 maja, Polacy w walce o awans zmierzą się z Ukrainą, Francją, Kazachstanem, Japonią i Litwą. Podczas turnieju odbędą się obchody z okazji 100-lecia PZHL. Związek powstał 22 lutego 1925 roku w Warszawie. Zarząd PZHL zaplanował jubileuszową uroczystość na maj 2026 roku.
Szykujecie na tę okoliczność coś specjalnego?
– W drodze do gali chcielibyśmy zorganizować plebiscyt, wyróżniający zasłużonych zawodników i zawodniczki, trenerów, sędziów, działaczy, którzy na przestrzeni lat zbudowali swoje kariery i na stałe wpisali się w historię polskiego hokeja. Z pewnością zachęcimy kibiców do wzięcia udziału w wyborach.
A to chyba nie wszystko?
– Stworzony został także jubileuszowy logotyp, który łączy tradycję z nowoczesnością. Złota typografia podkreśla prestiż oraz wyjątkową rocznicę. W centralnej części dynamicznego znaku graficznego znajduje się logotyp Polskiego Związku Hokeja na Lodzie, a motyw „100 lat” nawiązuje do bogatej historii oraz kontynuacji sportowych wartości.
W najbliższym czasie pojawi się jeszcze jedna okazja do celebracji?
– Podczas MŚ w Sosnowcu świętować będziemy 100-lecie wstąpienia Polski do Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie. W styczniu 1926 roku na kongresie w Davos PZHL został przyjęty do LIHG (Ligue Internationale de Hockey sur Glace), obecnie znanej jako IIHF (International Ice Hockey Federation).
Nasza federacja ma na uwadze również kwestie historyczne?
– Owszem. PZHL zorganizuje dlatego wydarzenia związane z upamiętnieniem meczu Polska – Związek Radziecki. 8 kwietnia 1976 rok to doniosła data w historii polskiego sportu. Na inaugurację mistrzostw świata grupy A w katowickim „Spodku” Polacy pokonali 6:4 Związek Radziecki, obrońców tytułu MŚ i mistrzów olimpijskich. Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie uznaje ten wynik za jedną z największych sensacji w historii dyscypliny. Kibice będą mieli okazję m.in. spotkać bohaterów słynnego meczu.
Osobiście cieszy mnie także rozwój i dostrzeganie hokeja kobiecego. Mamy stały wzrost liczby zawodniczek, coraz więcej z nich wyjeżdża za granicę, zdobywać doświadczenie, a także występy w Europejskiej Lidze Hokeja Kobiet.
Bartłomiej Najtkowski
Więcej Wywiady
Polska na dobre poznała Ewę Pajor. „Powinniśmy się przyzwyczajać, że będzie jej coraz więcej”
Ewa Pajor na dobre przebiła się do sportowego mainstreamu w Polsce. Napastniczka Barcelony i gwiazda naszej kadry rozsławia nasz kraj, przy tym niesamowicie promuje kobiecą piłkę nożną. – Powinniśmy się przyzwyczajać, że Ewy wszędzie będzie coraz więcej. Pociąg z napisem piłka nożna kobiet się rozpędził i nie ma szans, żeby…