02.03.2026 07:39

Aleksandra Jagieło: największym wyzwaniem w prowadzeniu klubu jest pozyskiwanie sponsorów i stabilnych finansów [WYWIAD]

Kobiety coraz odważniej i skuteczniej przejmują odpowiedzialność za zarządzanie sportem zawodowym w Polsce. O wyzwaniach finansowych, stabilizacji klubu, roli marketingu oraz zmianach zachodzących w strukturach siatkówki opowiada Aleksandra Jagieło, prezes BKS Stal Bielsko-Biała, była reprezentantka Polski i jedna z najbardziej rozpoznawalnych liderek kobiecego sportu. Rozmówczyni SportMarketing.pl odnosi się również do rankingu TOP50 Najbardziej Wpływowych Kobiet w Polskim Biznesie Sportowym, czyli inicjatywy naszego portalu.

Aleksandra Jagieło: największym wyzwaniem w prowadzeniu klubu jest pozyskiwanie sponsorów i stabilnych finansów [WYWIAD]
Autor zdjęcia: PressFocus
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Bartłomiej Najtkowski, SportMarketing.pl: Redakcja SportMarketing.pl doceniła pani pracę na stanowisku kierowniczym. Analizując ten ranking – jakie wnioski się pani nasuwają? Czy możemy powiedzieć, że kobiety w polskim sporcie realizują się na różnych płaszczyznach?

Aleksandra Jagieło, prezes BKS-u Stal Bielsko-Biała: – Pierwszym wnioskiem, jaki mi się nasuwa, jest to, że mamy w Polsce wiele mądrych, zdolnych i kompetentnych kobiet, które z ogromnym powodzeniem prowadzą biznesy i świetnie sprawdzają się na stanowiskach kierowniczych oraz decyzyjnych. Możemy zdecydowanie powiedzieć, że kobiety w polskim sporcie realizują się na różnych płaszczyznach.

Tego typu ranking jest unikalną inicjatywą w polskim sporcie z racji tego, że uwzględnia wyłącznie kobiety?

– Tak, zgadzam się – jest to unikalna inicjatywa.

Jak pani ocenia tę ideę i czy uznaje za swój sukces znalezienie się w tak znamienitym gronie kobiet?

– Idea rankingu, który wyróżnia kobiety osiągające sukcesy w biznesie, w sporcie i wielu innych dziedzinach pokazuje, że jeśli się o czymś marzy i ciężko pracuje, to jest się w stanie osiągnąć każdy cel. Znalezienie się w tak wąskim gronie to mój osobisty sukces, duże wyróżnienie, docenienie codziennego wysiłku, a także ogromna motywacja do jeszcze cięższej pracy i przebijania szklanych sufitów.

Co dziś jest największym wyzwaniem w prowadzeniu klubu siatkarskiego w Polsce?

– Uważam, że w tych kategoriach można spojrzeć na pozyskiwanie sponsorów i finansów, które pozwalają klubowi siatkarskiemu stabilnie funkcjonować.

Jak wygląda długofalowa wizja rozwoju klubu – sportowo i organizacyjnie?

– Wizją klubu jest przede wszystkim bycie transparentnym i uczciwym. Chcemy cały czas rozwijać się zarówno organizacyjnie, jak i sportowo, aby po wielu latach ponownie sięgnąć po medale. Zdajemy sobie jednak sprawę, że sukcesy sportowe w ogromnej mierze uzależnione są od finansów. Dlatego to właśnie nad pozyskiwaniem sponsorów pracujemy obecnie najmocniej. Uważam, że organizacyjnie jesteśmy dziś na bardzo dobrym poziomie.

Z pani słów wynika, że klub funkcjonuje w oparciu o płynność finansową.

– Aktualnie klub rzeczywiście jest stabilny finansowo.

Co było kluczowe, by to osiągnąć?

– Przede wszystkim spłacenie zaległości, znalezienie sponsora tytularnego, odbudowanie relacji z miastem oraz pozyskanie kolejnych sponsorów.

Jak wygląda struktura sponsoringowa BKS Stal Bielsko-Biała? Czy klub opiera się na kilku zaufanych partnerach, w tym lokalnych firmach?

– BKS Stal Bielsko-Biała utrzymuje się w dużej mierze z dotacji miejskiej. Oprócz tego mamy sponsora tytularnego, wspierają nas spółki miejskie oraz lokalne firmy, które lubią siatkówkę i czują społeczną odpowiedzialność.

Jak bardzo doświadczenie z kariery zawodniczej przydaje się pani w pracy w klubie?

– W mojej aktualnej pracy opieram się na wielu cechach, które wypracowałam sobie na boisku – m.in. współpracy w grupie, odpowiedzialności za wynik i podejmowane decyzje, pracowitości, nieustępliwości, a także pokorze i umiejętności podnoszenia się po porażkach.

Czy klub ma jasną strategię komunikacji marketingowej i obecności w mediach społecznościowych, by zachęcać kibiców do przychodzenia na mecze?

– Tak, mamy jasną strategię. Podobnie jak inne kluby posiadamy stronę internetową oraz regularnie komunikujemy się z kibicami poprzez media społecznościowe. Oprócz tego organizujemy różnego rodzaju konkursy, spotykamy się z dziećmi i młodzieżą w szkołach oraz przedszkolach. Staramy się „wychodzić” do kibiców i zachęcać ich do bycia częścią naszej klubowej społeczności.

Czy, będąc prezesem klubu siatkarskiego, widzi pani wzrost liczby kobiet na stanowiskach kierowniczych w siatkówce? A może wciąż jesteśmy na początku tej drogi?

– Oczywiście, że widzę postęp. Kiedy rozpoczynałam swoją karierę prezeską, byłam jedyną kobietą na tym stanowisku w Tauron Lidze. Obecnie są także inne kobiety pełniące funkcje zarządcze – m.in. Agnieszka Laskowska w Mogilnie, Ewa Walas w Rzeszowie czy Ida Szostakowska w BBTS-ie Bielsko-Biała (I liga mężczyzn). Zmiany następują powoli, ale wciąż musimy o nich głośno mówić i nie bać się obejmowania funkcji zarządczych, jeśli pojawia się taka propozycja.

Udostępnij
Bartłomiej Najtkowski

Bartłomiej Najtkowski