Nieprzemyślany krok Białegostoku?
Jak informuje „Przegląd Sportowy” radni Białegostoku ograniczą budżet przeznaczony na promocję miasta. Tym samym Jagiellonia może stracić dużo pieniędzy. Co na to klub?

Grająca w T-Mobile Ekstraklasie białostocka drużyna może stracić nawet 3 miliony złotych. Dodajmy, iż w poprzednim sezonie, dzięki świetnym wynikom, klub otrzymał 4 miliony złotych brutto z puli 5,1 mln przeznaczonej na promocję miasta.
W listopadzie ma zostać uchwalony budżet na przyszły rok. „Przegląd Sportowy” sugeruje, iż będzie on wynosił jedynie 2 miliony złotych. Prezydent miasta, Tadeusz Truskolaski, tłumaczy decyzję wzrostem innych kosztów. W Jagiellonii wierzą, że to jedynie projekt, a nie ostateczna opcja.
– Uważamy, że Jagiellonia Białystok jest najlepszym nośnikiem reklamowym Miasta Białystok. Badania przeprowadzone przez profesjonalną firmę wykazały, że ekwiwalent reklamowy wygenerowany przez Jagiellonię Białystok dla Miasta Białystok za 2010 r. to ponad 120 milionów złotych. Znaczy to, że Miasto Białystok, aby uzyskać taką promocję, musiałoby wydać dokładnie taką kwotę – tłumaczy Mariusz Jurczewski, członek zarządu klubu.
– Dodatkowo warto wspomnieć o tym, że podczas trwania umowy odwiedziliśmy kilkadziesiąt placówek edukacyjnych w Białymstoku, promując tym samym zdrowy tryb życia wśród kilku tysięcy dzieci. Mamy nadzieję, że proponowany budżet to tylko projekt, do którego będą mogły zostać wprowadzone poprawki – kończy przedstawiciel Jagiellonii.
Jak się dalej potoczy sprawa? Dowiemy się prawdopodobnie w ciągu najbliższych kilku dni.
Bartosz Burzyński
Więcej Świat
Europejski bunt przeciwko FIFA. Dlaczego federacje, w tym PZPN, mówią „nie” planowi Gianniego Infantino?
Światowa piłka nożna stanęła przed jednym z najpoważniejszych konfliktów ostatnich dekad. Wszystkie 55 federacji zrzeszonych w UEFA jednomyślnie sprzeciwiło się projektowi przedstawionemu przez FIFA, który zakłada utworzenie nowej spółki odpowiedzialnej za komercyjne zarządzanie najważniejszymi turniejami organizowanymi przez światową federację. W Europie decyzję odebrano jako próbę otwarcia drzwi do prywatyzacji mundialu,…