08.10.2026 09:36

Euroliga mówi „nie” NBA. Europa nie chce być dodatkiem do amerykańskiego projektu

Rozmowy NBA z EuroLeague w sprawie współpracy znalazły się na zakręcie. Właściciele 13 klubów będących udziałowcami EuroLeague odrzucili pierwszą propozycję współpracy przedstawioną przez NBA. Powody są zarówno finansowe, jak i strategiczne. Europejskie kluby uznały, że oferta zbyt nisko wyceniała wartość ich rozgrywek i zakładała ograniczenie planowanej ekspansji EuroLeague.

1st February 2023;  Wizink Center; Madrid; Spain; Turkish Airlines Euroleague Basketball; Real Madrid vs ASVEL Villeurbanne; Vincent Poirier (Real Madrid) and Fall (Asvel) 

(Photo by Cordon Press/Sipa USA)
2023.02.01 Madryt
koszykowka mezczyzn , Euroliga
Real Madryt - ASVEL Villeurbanne
Foto Cordon Press/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Autor zdjęcia: PressFocus
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Do spotkania właścicieli doszło w Cernobbio we Włoszech. Według źródeł Front Office Sports większość z nich zagłosowała przeciwko propozycji NBA. Wśród klubów, które miały odrzucić ofertę, znalazły się FC Barcelona, Fenerbahçe i Olympiacos. Szczegóły propozycji NBA nie zostały ujawnione, jednak jednym z najbardziej problematycznych elementów miało być uzależnienie współpracy od zatrzymania planowanej ekspansji Euroligi.

Co się miało zmienić?

To szczególnie istotne, ponieważ obecnie Euroliga liczy 20 zespołów: 13 stałych udziałowców oraz siedem drużyn uczestniczących na podstawie innych zasad, m.in. poprzez zwycięstwo w EuroCup lub otrzymanie licencji. Liga planuje zwiększyć liczbę uczestników nawet do 24 w sezonie 2027/28.

NBA ma natomiast własne ambicje dotyczące europejskiego rynku. Amerykańska liga pracuje nad projektem europejskich rozgrywek wspólnie z FIBA i zamierza realizować go niezależnie od tego, czy uda jej się osiągnąć porozumienie z Euroligą. Dla NBA Europa jest ogromną szansą biznesową. Dla EuroLeague – przestrzenią, którą europejskie kluby budują od lat i której nie chcą oddać w zamian za niekorzystny model współpracy.

Różnica w postrzeganiu wartości projektu jest znacząca. Według źródeł cytowanych przez Front Office Sports EuroLeague oczekuje wyceny na poziomie co najmniej 3 mld dolarów. Oferta NBA miała być od tej wartości znacząco niższa. Jeden ze źródeł określił różnicę jako tak dużą, że „ekonomia nie miała sensu”.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing