Mundial bez reklam bukmacherskich podczas przerw
Organizatorzy Mistrzostwa Świata FIFA 2026 zdecydowali się ograniczyć reklamy zakładów bukmacherskich podczas tzw. przerw na nawodnienie.
Decyzja wpisuje się w szerszą debatę dotyczącą wpływu reklam hazardowych na widzów, szczególnie młodszych. W ostatnich latach temat ten zyskuje na znaczeniu w wielu krajach. Przerwy na nawodnienie, wprowadzone ze względu na wysokie temperatury, stały się nową przestrzenią reklamową. FIFA postanowiła jednak nie wykorzystywać ich do promocji zakładów.
Wyraźny sygnał
To sygnał, że organizacje sportowe zaczynają bardziej świadomie podchodzić do odpowiedzialności społecznej. Regulacje dotyczące reklam mogą w przyszłości objąć także inne obszary transmisji. Mundial 2026 będzie więc nie tylko wydarzeniem sportowym, ale także testem nowych standardów marketingowych w globalnym sporcie.
Duży sceptycyzm
Nowe obowiązkowe „przerwy na nawodnienie”, wprowadzone przez FIFA na MŚ w 2026 roku i po raz pierwszy wdrożone w tym miesiącu w międzynarodowej piłce nożnej, wzbudziły zarówno zainteresowanie, jak i krytykę ze strony zawodników i trenerów. Przerwy „irytowały” trenera męskiej reprezentacji USA Mauricio Pochettino.
Ale Belgowi Rudiemu Garcii się spodobały. Selekcjoner reprezentacji Francji Didier Deschamps nie wydawał się być nimi zachwycony, ale Portugalczyk Roberto Martinez zauważył, że skoro niektóre mecze będą przerywane na nawodnienie z powodu ekstremalnego upału, „to uczciwie byłoby zrobić to we wszystkich meczach”. Wszyscy wydawali się zgodni co do tego, że przerwy fundamentalnie zmieniają sport. „To zmienia piłkę nożną” – powiedział Deschamps po zwycięstwie 2:1 nad Brazylią w zeszłym tygodniu.