Grupa Azoty nadal z Pogonią
Podczas uroczystej konferencji prasowej podpisano umowę, na mocy której Grupa Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A. na kolejny rok została partnerem Pogoni.
Symbolicznego podpisania umowy dokonali Waldemar Duży – Dyrektor z Grupy Azoty Z. Ch. „Police” S.A oraz Prezes Zarządu Pogoni Szczecin – Jarosław Mroczek.
Na mocy zawartego porozumienia logo Grupy Azoty pozostanie umieszczone na przedniej części koszulek meczowych piłkarzy oraz wszystkich pozostałych strojach drużyny Pogoni Szczecin i jej sztabu szkoleniowego. Podpisana umowa reguluje warunki współpracy klubu z Grupą Azoty podczas meczów rozgrywanych przez Pogoń w sezonie 2013/14.
Zadowolenia z przedłużenia współpracy nie ukrywał prezes Pogoni Szczecin. – W dniu, w którym symbolicznie świętujemy 65. urodziny klubu, udało nam się doprowadzić do tego, że w Szczecinie pojawiła się drużyna Olympique Lyon, jak również szczęśliwie zakończyliśmy pracę nad kontynuacją współpracy pomiędzy Grupą Azoty a Pogonią Szczecin – powiedział Jarosław Mroczek. – Mam nadzieję, że wspólnie zbudujemy warunki, aby kolejne umowy były podpisywane na okres dłuższy niż jednego sezonu.
Radości z podpisania dokumentów nie ukrywał również przedstawiciel drugiej ze stron. – Liczymy, że poprzez przekazanie środków Pogoń będzie nie tylko „Dumą Pomorza”, ale też całej Polski – stwierdził Dyrektor Energetyki w Z. Ch. Police, Waldemar Duży. – Poziom środków przekazanych przez naszą grupę będzie porównywalny do tego sprzed roku. Na poczet klubu trafią dodatkowe środki, jeśli drużyna zajmie miejsce w pierwszej "ósemce" ligowej.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Świat
Nawet 500 mln dolarów za nowe miejsce w MLS? Właściciele analizują kolejną rundę ekspansji
Major League Soccer może w najbliższych latach ponownie rozszerzyć liczbę uczestników rozgrywek. Według informacji amerykańskich mediów właściciele klubów rozważają ustalenie opłaty na poziomie nawet 500 milionów dolarów dla nowych inwestorów zainteresowanych dołączeniem do ligi. Byłaby to najwyższa kwota w historii MLS i kolejny dowód na rosnącą wartość amerykańskich rozgrywek piłkarskich.